Zalew Sosina

  • Żółty szlak rowerowy nr 8 w Jaworznie

    Żółty szlak rowerowy nr 8 w Jaworznie rozpoczyna się w dzielnicy Pieczyska, a dokładnie na granicy województwa śląskiego z małopolskim miastem Bukowno. Trasa ma 17km i prowadzi przez Śródmieście do dzielnicy Jeleń, gdzie kończy się na granicy z Mysłowicami. Szlak nie jest długi, ale może sprawić nieco trudności początkującym rowerzystom zwłaszcza na odcinkach terenowych.

  • Pętla rowerowa wokół Jaworzna

    Trasa utworzona jest w formie pętli bez konkretnie określonego miejsca początku i końca. Liczy 48,5km długości i oznakowana jest kolorem czarnym. Przypisany jest jej nr 472. Szlak nie jest długi, ale dość wymagający fizycznie. Teren Jaworzna jest pagórkowaty, a nawierzchnie terenowe, które występują na połowie szlaku są dość niskiej jakości. Zalecany jest rower górski, crossowy lub gravel.

  • Czerwony szlak rowerowy nr 482 w Jaworznie

    Szlak rowerowy na terenie Jaworzna, który rozpoczyna się na osiedlu Łubowiec, a kończy się nad Zalewem Sosina. Ma długość 13km i oznakowany jest kolorem czerwonym. Trasa jest łatwa i prowadzi po drogach z małym ruchem samochodowym. Spokojnie poradzą sobie z nią początkujący rowerzyści oraz rodziny z dziećmi.

  • Czerwony szlak rowerowy nr 481 w Jaworznie

    Szlak rowerowy o długości 25km oznakowany kolorem czerwonym. Prowadzi od zalewu Sosina przez wschodnie dzielnice miasta aż do centrum, gdzie kończy się przy Parku Zielona. Trasa w dużej części prowadzi przez drogi terenowe, dlatego przeznaczona jest dla rowerzystów, którzy lubią trudne nawierzchnie.

  • Z Katowic nad turkusowe wody Jaworzna

    Katowice to jedno z najbardziej zielonych miast w Polsce, więc rowerzyści mają tutaj sporo możliwości na krótką przejażdżkę leśnymi duktami i parkowymi alejkami. Co, jeśli chcielibyśmy wybrać się nieco dalej i spędzić cały dzień na rowerze połączony z poznawaniem ciekawych miejsc i chillowaniem?

  • Stawy i jeziora Jaworzna

    Motywem przewodnim wycieczki rowerowej są zbiorniki wodne na terenie Jaworzna. Ja tę trasę przejechałem w śniegu w lutym 2018 i styczniu 2020 przy dobrej zimowej pogodzie. Za pierwszym razem stawy i jeziora zamarznięte, drogi leśne pokryte śniegiem – co za klimat!