Stawy i jeziora Jaworzna

Stawy i jeziora Jaworzna

Motywem przewodnim wycieczki rowerowej są zbiorniki wodne na terenie Jaworzna. Ja tę trasę przejechałem w śniegu w lutym 2018 i styczniu 2020 przy dobrej zimowej pogodzie. Za pierwszym razem stawy i jeziora zamarznięte, drogi leśne pokryte śniegiem – co za klimat! Za drugim razem więcej słońca i mniej śniegu, więc zdjęcia wyszły ładniejsze. W połowie marca 2022 roku przejechałem po raz trzeci, ale tylko część trasy.

Pętla rowerowa
Cel: stawy i jeziora Jaworzna
Odległość: 49km

Wariant: + 15km (Dziećkowice)

Przebieg trasy:
Jaworzno: Śródmieście – Dobra (2,5km) – Park Gródek (5km) – Pieczyska (6,5km) – Zalew Sosina (8,5km) –Dolina Żabnika (14,5km) – Ciężkowice (15km) – Jeziorki (22km) – Byczyna (25km) – Stawy Belnik (31,5km) – Jeleń (35km) – Zalew Łęg (41km) – Śródmieście

Nawierzchnie:
asfalt: 40%
teren: 60%

Data przejazdu: 12.03.2022

MAPA

Pobierz ślad trasy: GPX | KML | ZIP

Przydał Ci się artykuł? Skorzystałeś z pliku GPX? Możesz za to podziękować stawiając mi kawę :)

Postaw mi kawę
blok reklamowy

PĘTLA ROWEROWA – STAWY I JEZIORA JAWORZNA

GRÓDEK I WYDRA W KAMIENIOŁOMACH

Wycieczkę rozpoczynamy na Rynku w Jaworznie. Kierujemy się w stronę Kościoła Św. Wojciecha i Św. Katarzyny i przed nim skręcamy w prawo w jednokierunkową ul. Sławkowską. Pojawiają się oznaczenia żółtego szlaku rowerowego, który prowadzi nas obok Cmentarza Ciężkowickiego, a następnie wyprowadza na drogę polną. Jesteśmy nieco ponad pół kilometra od centralnego miejsca dużego miasta, a otaczający nas krajobraz całkowicie nam o tym nie przypomina. Pola, łąki i droga gruntowa, która przez niemal 2 km prowadzi nas do kolejnych zabudowań – dzielnica Dobra.

Opuszczamy żółty szlak. Za boiskiem odbijamy w prawo i po chwili wjedziemy na drogi leśne, które doprowadzą do Kamieniołomu Gródek, gdzie możemy podziwiać piękne widoki. Kiedyś wydobywano tutaj dolomit, ale w 1997 roku, kiedy to upadające Zakłady Dolomitowe „Szczakowa” spóźniały się z zapłatą za energię elektryczną – odcięto prąd! Stanęły pompy i w ciągu kilkunastu godzin kamieniołom został zalany, a pod wodą zostały dwie koparki i cały sprzęt, który był wykorzystywany w wyrobisku. Zbiornik ten znajduje się w oddali po lewej stronie i nazywa się Gródek, natomiast ten, który właśnie jest pod nami to Zbiornik Wydra. Latem woda w zbiornikach ma charakterystyczne turkusowe zabarwienie.

Jedziemy w prawo wzdłuż drewnianych barierek okrążając kamieniołom i podziwiając jednocześnie fantastyczny krajobraz. Zachowajcie ostrożność i nie szalejcie, bo ścieżka prowadzi tuż przy stromej skarpie. Mijamy drewniane schody, którymi można zejść na dół, mijamy altankę, mijamy tablice informacyjne przyrodniczej ścieżki dydaktycznej i mijamy punkt widokowy nad Zbiornikiem Gródek. Tak to ten z koparkami! Po chwili docieramy do kolejnej atrakcji, a mianowicie do Bacówki Betlejemka, gdzie na terenie rejonu użytku ekologicznego Remiza Leśna Bucze, od wiosny do jesieni trwa sezon pasterski.

NAD SOSINĘ

Opuszczamy kamieniołomy i ruszamy dalej. Wyjeżdżamy z lasu i wbijamy się między zabudowania dzielnicy Pieczyska. Czerwony szlak rowerowy doprowadzi nas do ronda tuż przy Zalewie Sosina.

Zalew powstał po zakończeniu eksploatacji piasku w tym rejonie i ma kształt wydłużonej litery L. W środkowej części, na niewielkiej wyspie istnieje rezerwat ptactwa wodnego. Poza tym plaże, kąpielisko, boiska, wypożyczalnie sprzętu wodnego oraz strefa gastronomiczna. Wszystko czego potrzeba, żeby się zrelaksować. Ja jednak robię krótką przerwę, bo doskonale znam to miejsce (nie raz tutaj byłem) i na skrzyżowaniu szlaków zmieniam czerwony na czarny.

LASAMI DO REZERWATU DOLINY ŻABNIKA

Jaworznickie lasy są rewelacyjne! Uwielbiam po nich jeździć! Czarny szlak łączy się z czerwonym, czyli tym, który nas doprowadzał do Sosiny. Wjeżdżamy do dzielnicy Ciężkowice, pojawiają się zabudowania, ale tylko na chwilę, bo zaraz ponownie opuszczamy szlaki i ponownie wjeżdżamy do lasu.

Szerokie drogi leśne, na których możemy spotkać mnóstwo spacerowiczów, biegaczy i rowerzystów, doprowadzą nas do rezerwatu przyrody Doliny Żabnika. To jeden z najpiękniejszych krajobrazowo zakątków Jaworzna, a przyroda tego rezerwatu należy do unikatowej w skali całego regionu.

STAWY BELNIK

No to jedziemy dalej! Do następnego zbiornika wodnego mamy ponad 15km. Zielonym szlakiem rowerowym wyjeżdżamy z lasu, w międzyczasie pojawiają się ponownie szlaki: czarny i czerwony. Jedziemy ulicą Mroczka a potem Ciężkowicką, przejeżdżamy przez przejazd kolejowy a za nim odbijamy w lewo i znów wskakujemy na leśne drogi.

Dojeżdżamy do dzielnicy Jeziorki. Pod kołami pojawia się asfalt i prowadzi nas przez użytek ekologiczny „Chomik europejski w Jaworznie”. Gatunek ten jest zagrożony wyginięciem, dlatego postanowiono go wspomóc i stworzyć tutaj dobre warunki do jego rozwoju.

Kolejna dzielnica – Byczyna, przez która przejeżdżamy ulicami Gwardzistów i Korczyńskiego. Potem przejazd nad autostradą A4 i znów las! Jedziemy granicą województwa, po prawej stronie mamy śląskie Jaworzno, po lewej to już małopolski Chrzanów. Czarny szlak rowerowy doprowadza nas prosto do stawów Belnik. Znajdują się one na terenie byłego ośrodka wypoczynkowo-rekreacyjnego „Tarka”. Cztery stawy oddzielone od siebie groblami są świetnym miejscem dla wędkarzy, którzy łowią tutaj m.in. karpie, szczupaki i amury. Między stawami znajduje się także mini latarnia morska.

A MOŻE JESZCZE DZIEĆKOWICE U SĄSIADÓW?

Jesteśmy bardzo blisko Zbiornika Dziećkowice. W linii prostej to niecałe 2km, ale żeby tam dojechać rowerem i przejechać wałem wzdłuż całego zbiornika trzeba do wycieczki doliczyć 15km. Macie siłę? Jeżeli tak to warto, a dlaczego? Przy dobrej pogodzie doskonale prezentują się stamtąd Beskidy. Może nawierzchnia przy zbiorniku nie jest najlepsza, bo jedziemy po płytach betonowych, ale widoki wszystko wynagradzają! Dla zachęty zdjęcie z lata: zachód słońca nad Zbiornikiem Dziećkowice…

Jeśli powiedzieliście sobie „Jadę!” to po objechaniu stawów wracamy tą samą drogą do leśnej drogi między województwami. Skręcamy w nią w prawo, potem z lasu wyjeżdżamy w lewo i asfaltową drogą jedziemy do Chełmka – to już województwo małopolskie. Pedałujemy tak 6km aż do najbliższego mostu nad Przemszą. Na drugim brzegu, czyli w Chełmie Śląskim to znów nasze śląskie, musimy wrócić się nieco ponad kilometr i wjeżdżamy w bramę na wały Zbiorniku Dziećkowice. Ze Stawu Belnik do tego miejsca jest jakieś 8km. Dalej jedziemy już brzegiem zbiornika.

Zbiornik Dziećkowice znajduje się na terenie dwóch miast: Chełma Śląskiego i Imielina. Jest zbiornikiem poeksploatacyjnym powstałym w latach siedemdziesiątych XX w. w wyrobisku będącym pozostałością obszaru dawnej kopalni piasku Maczki-Bór. Obecnie jest jednym z najczystszych w województwie śląskim i pełni funkcję zbiornika wody pitnej oraz rekreacyjną.

Wracamy do Jaworzna i do naszej głównej pętli. Za autostradą skręcamy w prawo i wzdłuż Przemszy dojedziemy do mostu w dzielnicy Jeleń. Przejeżdżamy na drugi brzeg i na skrzyżowaniu skręcamy w lewo w ul. Zwycięstwa. Jesteśmy znów na naszej głównej pętli.

ZALEW ŁĘG I PODŁĘŻE

Jeżeli jednak nie skusiliście się na Dziećkowice to jedziemy prosto na Zalew Łęg! Ze stawów Belnik wyjeżdżamy korzystając z czarnych oznaczeń szlaku rowerowego. Na skrzyżowaniu prosto, a potem w prawo w polną drogę. Wzdłuż autostrady dojedziemy do Przemszy, a potem wzdłuż niej do ulicy Celników w dzielnicy Jeleń. Skręcamy w prawo, po chwili w lewo i ulicą Zwycięstwa jedziemy aż do lasu.

Szeroką leśną drogą, zgodnie z oznaczeniami czarnego szlaku rowerowego dojedziemy do Zalewu Łęg – jednego z moich ulubionych miejsc na wycieczkę rowerową! Jest to ciche i spokojne miejsce, gdzie spotkać możemy jedynie kilku wędkarzy. Warto spędzić tu kilka chwil i po prostu się zrelaksować po kilkudziesięciu kilometrach w nogach.

Wracamy tą samą drogą, a potem na skrzyżowaniu szlaków skręcamy w lewo, czyli jedziemy zgodnie z niebieskim szlakiem rowerowym. Dojeżdżamy do ostatnich stawów podczas naszej wycieczki: Podłęże. Mają one tylko 1,5m głębokości i powstały po deformacji terenu w związku z eksploatacją węgla. Można tu spotkać siedliska chronionych ptaków, a w tle wznoszą się monumentalne kominy Elektrowni Jaworzno III.

ZAMKNIĘCIE PĘTLI NA RYNKU

No to koniec stawów i jezior na dziś. Wracamy na Rynek! Niebieskim szlakiem jedziemy aż do wyjazdu z lasu, ale z niego nie wyjeżdżamy – przed rurami ciepłociągu skręcamy w prawo. Nadal lasem, ale tym razem czerwonym szlakiem (początkowo, bo później on odbija w prawo) jedziemy prosto aż do końca. Na rondzie zjeżdżamy na ul. Szelonka i jedziemy nią prosto aż do przejścia nad drogą 79. Niestety trzeba dźwignąć rower. W międzyczasie pojawi się ponownie niebieski szlak rowerowy, który doprowadzi nas aż do Rynku.

Koniec! Pętla zamknięta! Mi podobało się bardzo! Mam nadzieję, że Wam też…

CIEKAWE MIEJSCA NA TRASIE:

  • Rynek Główny
  • Kamieniołom Gródek
  • Staw Gródek i Wydra
  • Zalew Sosina
  • Rezerwat przyrody Dolina Żabnika
  • Użytek ekologiczny: Chomik europejski w Jaworznie
  • Staw Belnik
  • Zalew Łęg
  • Zalew Podłęże
  • Muzeum Miasta Jaworzno

GALERIA

Podobne wpisy

  • Lasy Murckowskie na rowerze

    Lasy Murckowskie to piękne zielone tereny będące idealnym miejscem na szybką ucieczkę od miejskiego zgiełku. To raj dla rowerzystów, spacerowiczów i biegaczy, którzy mogą odetchnąć świeżym powietrzem, zrelaksować się oraz podziwiać kolory zmieniające się wraz z porą roku.

  • Żółta Tandemowa Trasa Rowerowa

    Żółta tandemowa trasa rowerowa nr 259 ma formę pętli, która rozpoczyna się na polsko-czeskiej granicy w Kaczycach. Szlak liczy 20km długości i prowadzi przez Kończyce Wielkie i Kończyce Małe z wieloma atrakcjami turystycznymi. Trasa oznakowana jest kolorem żółtym z symbolem roweru tandem.

  • Czarny szlak rowerowy nr 376: Gliwice – Rachowice

    Czarny szlak rowerowy nr 376 swój początek ma na polnym skrzyżowaniu w Gliwicach w dzielnicy Wójtowa Wieś. Kończy się w Rachowicach przy drewnianym kościele, dokąd prowadzi przez Kozłów. Szlak ma 12 km długości i jest łatwy. Spokojnie poradzą sobie z nim początkujący rowerzyści, ale należy pamiętać, że jest sporo dróg terenowych, a wśród nich fatalny kamienisty odcinek leśny między Kozłowem a Rachowicami.

  • Trasa rowerowa wzdłuż Soły

    Trasa rowerowa wzdłuż Soły ma 20km długości i prowadzi z Rajczy przez Milówkę, Cisiec, Węgierską Górkę do Cięciny. Mimo, że są to górskie miejscowości położone pomiędzy Beskidem Śląskim i Żywieckim to trasa jest bardzo łatwa, ponieważ poprowadzona doliną rzeki Soły.

  • Szlak rowerowy Hotelu Ostaniec

    Szlak rowerowy Hotelu Ostaniec oznakowany jest kolorem zielonym i ma 21km. Trasa ułożona jest w formie pętli, która prowadzi przez jurajskie miejscowości: Podlesice, Kroczyce, Kostkowice i Rzędkowice. Szlak jest bardzo terenowy i trudny