Bikefitting a jazda turystyczna i rekreacyjna

Bikefitting a jazda turystyczna i rekreacyjna

Bikefitting a jazda turystyczna i rekreacyjna

Bikefitting to coraz popularniejsza usługa, która ma na celu poprawienie komfortu i minimalizowanie ryzyka pojawienia się kontuzji. Głównie znana jest w światku kolarskim, bo często wiąże się z poprawą wyników, ale czy jest tylko dla sportowców?

 

 

BIKEFITTING – CO TO JEST?

Bikefitting polega na odpowiednim ustawieniu roweru, aby osiągnąć optymalną pozycję podczas jazdy. Jest to zaawansowana usługa, która powinna być wykonywana przez wykwalifikowanych fizjoterapeutów z dodatkową rowerową zajawką. Piszę, że powinna, bo nie zawsze tak jest. W Polsce pojawia się coraz więcej miejsc, gdzie bikefitting wykonują pracownicy sklepów po krótkim kursie, bo szef wymyślił sobie, że tak będzie trzepał hajs.

Warto więc poczytać opinie i dowiedzieć się więcej o bikefitterze, który odpowiednio dopasuje Waszą pozycję i rower. Ja skorzystałem z usługi Dominika Pikorskiego ze studia bikefittingu w Gliwicach, który skończył studia z fizjoterapii na AWF Katowice oraz jest wielkim fanem wszelakich rowerowych aktywności.

Bikefitting niestety nie jest tanią usługą. Ceny są na poziomie 500-800zł (w Gliwicach 600zł), a w niej optymalne ustawienie pozycji i roweru, badanie układu ruchu a także garść porad oraz ewentualne wizyty korygujące. Cena może wzrosnąć, jeśli wspólnie z bikefitterem zdecydujecie się na wymianę części.

Cała sesja trwa 2-3 godziny. Jak należy się do niej przygotować? Przed wizytą zastanów się jakie są Twoje odczucia podczas jazdy. Czy czujesz jakieś niedogodności i bóle? Jeśli miałeś jakieś urazy, warto zabrać dokumentację medyczną i zdjęcia z prześwietlenia. Na bikefitting ubierz się w Twój strój rowerowy. Jeśli masz jakieś problemy z szyją to zabierz także kask i okulary.

 

DLA KOGO JEST BIKEFITTING

Bikefitting jest dla każdego rowerzysty! Nie ma znaczenia typ roweru i doświadczenie. Mimo że istnieje przekonanie, że najczęściej z tej usługi korzystają kolarze, którzy stale chcą poprawiać swoje wyniki to równie często są to amatorzy szukający po prostu poprawy komfortu. Ja mocno namawiam właśnie amatorów, którzy regularnie jeżdżą na rowerze, a tym bardziej jeśli odczuwają jakieś niedogodności podczas jazdy. Jeśli więc jesteś zwykłym rowerzystą, który lubi weekendowe wypady po okolicy albo turystą rowerowym, który jeździ z sakwami to tak – bikefitting jest także dla Ciebie! Dopasowanie roweru jest również wskazane dla osób, które wracają do pełnej sprawności po kontuzji. Bikefitter tak wtedy ustawia pozycję, aby nie obciążać za bardzo rehabilitowanej części ciała.

Zwykły amator kręci pedałami 80 razy na minutę, czyli przez godzinę prawie 5000 zgięć i wyprostowań stawu kolanowego. Są to ogromne ilości! Żaden inny sport nie angażuje kolana aż na tak dużej częstotliwości i zakresie ruchu. Teraz wyobraź sobie, że źle ustawiasz stopę lub masz źle ustawione siodełko, więc Twoje nogi wykonują tysiące takich samych ruchów pod złym kątem. Co gorsze przyzwyczajasz się do tego. Taka kumulacja może doprowadzić do szeregu kontuzji, urazów oraz pozostawić negatywny ślad na naszym zdrowiu.

 

PROCEDURA BIKEFITTINGU

Bikefitting składa się z szeregu czynności mających za zadanie pomóc w optymalnym dopasowaniu roweru do użytkownika. Różne studia bikefittingu korzystają z różnych narzędzi, jednak procedura i badania są takie same lub bardzo podobne.

 

WYWIAD

Pierwsza i bardzo ważna część procedury bikefittingu. Zanim wsiądziesz na rower bikefitter musi Cię poznać. Usłyszysz pytania:

  • o cel jazdy na rowerze
    Czy to jest jazda rekreacyjna, treningowa? Czy przygotowujesz się do zawodów, czy po prostu zwiedzasz okolice na rowerze?
  • o rowerową aktywność
    Od kiedy systematycznie jeździsz na rowerze? Ile razy w tygodniu? Jaki dystans? Ile czasu trwa wycieczka/trening? Czy uprawiasz inne sporty?
  • o rower
    Od kiedy go masz? Na czym jeździłeś wcześniej?
  • o dolegliwości podczas jazdy na rowerze
    Czy miałeś jakieś kontuzje? Czy drętwieją Ci dłonie? Czy boli tyłek?

Oczywiście to nie są suche pytania, które padają tylko po to żeby je zadać. Każdą odpowiedź bikefitter koduje, aby potem móc Ci ustalić odpowiednią pozycję na rowerze. Jeśli odpowiedzi są zbyt ogólne – wgłębia się i dopytuje. Brzmi jak przesłuchanie? Nie, to po prostu rozmowa, podczas której musisz dać się poznać J

 

BADANIE UKŁADU RUCHU

Kolejny etap to przejście na kozetkę. Ściągasz buty, kładziesz się, a bikefitter sprawdza Twoją ruchomość stawów i kończyn, rozciągnięcie oraz anatomiczne dysproporcje. To takie testy sprawnościowe określające Twoje możliwości biomechaniczne i anatomiczne. Co bardzo ważne, tutaj nikt Cię nie będzie oceniał czy jesteś dobrze rozciągnięty czy słabo i mówił, że jest super albo fatalnie. Tutaj po prostu bikefitter stwierdza fakty i sprawdza jak jest.

Na tym etapie dostaniesz także wiele cennych wskazówek dotyczących pracy nad swoim ciałem, a jeśli chcesz to także zestaw prostych ćwiczeń.

 

USTAWIENIE BUTÓW

Szczerze Wam powiem, że właśnie ta kwestia sprawiła, że nie zdecydowałem się na bikefitting kilka lat wcześniej. Nie mam butów w systemie zatrzaskowym, a według wielu publikacji w Internecie muszę je mieć! Faktycznie wiele studiów fittingowych stawia sobie to za warunek konieczny. Na szczęście nie wszystkie i tu z pomocą przychodzi Dominik Pikorski ze studia bikefittingu w Gliwicach.

Skuteczny bikefitting można również wykonać w butach bez systemu zatrzaskowego. Warunki natomiast są dwa: wyrobienie prawidłowego nawyku stawiania stopy na pedale oraz buty z dość sztywną, płaską podeszwą.

No właśnie jak prawidłowo ustawić stopę na pedale? Jest kilka zależności, które muszą być spełnione, ale nie jest trudno wyrobić sobie prawidłowy nawyk. Trzeba się tylko w to zaangażować i o tym pamiętać. Po pierwsze ważny jest punkt przyłożenia przód-tył, czyli szczyt pierwszej głowy kości śródstopia powinien znajdować się na wysokości osi pedału. Druga kwestia to jest pięta, która powinna być ustawiona w taki sposób, aby kolana pracowały w osi. Dominik korzystając z odpowiednich narzędzi oraz bazując na swoim doświadczeniu pokazał mi jak prawidłowo ułożyć stopę, dodatkowo zaznaczając miejsca na bucie i na pedale, które będą mi o tym przypominać, aż do wyrobienia prawidłowego nawyku. Czyli da się wykonać bikefitting bez butów w systemie zatrzaskowym? Da się!

 

POMIARY I USTAWIENIA

Gdy już masz prawidłowo ustawione bloki lub wiesz jak prawidłowo położyć stopę na pedale to rozpoczynasz rozgrzewkę na Twoim rowerze podpiętym do trenażera. Rozgrzewka trwa 10-15 minut, po czym bikefitter przykleja na zgięciach (biodra, kolano, kostka) specjalne punkty, które ułatwiają analizę komputerową. No właśnie! Dopasowanie pozycji odbywa się w trakcie jazdy, co jest olbrzymim plusem porównując do tradycyjnych ustawień za pomocą linijki, poziomicy i sznurka z ciężarkiem.

Po chwili dostaniesz pierwsze wskazówki dotyczące poprawy Twojej pozycji na rowerze, a także zobaczysz fotkę jak układa się Twoje ciało podczas jazdy. Widząc się z boku dużo łatwiej jest zrozumieć błędy i poprawić sylwetkę.

Następnie rozpoczyna się żmudna i wymagająca cierpliwości praca bikefittera. Ty jedziesz na rowerze, on analizuje dane z komputera, które zestawia z Twoim zakresem ruchu, oczekiwaniem oraz własną wiedzą i doświadczeniem. Schodzisz z roweru, on ustawia komponenty. Najpierw sztycę i siodełko, potem mostek, kierownicę i chwyty. I tak w kółko, aż do momentu, kiedy wszystkie kąty będą optymalne.

W moim wypadku zdecydowanie poczułem różnicę. Pozycja, którą na początku fittingu została mi zasugerowana szczerze mówiąc nie była zbyt wygodna. Czułem niedogodności, ale każda kolejna zmiana ustawienia poszczególnych części, zdecydowanie poprawiała komfort. Poczułem, że pasuję do roweru. Oczywiście nad pozycją będę musiał pracować jeszcze przez kilkanaście, jak nie kilkadziesiąt przejażdżek, aby weszła mi w krew i stała się nawykiem, o którym nie trzeba będzie myśleć.

 

WYMIANA CZĘŚCI

Może się zdarzyć, że ustawienie odpowiedniej pozycji na rowerze będzie wiązało się z wymianą poszczególnych części roweru. Oczywiście nie jest to obowiązkowe! Bikefitter może Ci zasugerować, że np. aby odciążyć kolana powinieneś zmienić sztycę na taką, która pozwoli bardziej odsunąć siodełko do tyłu. Tak było u mnie… Ja wiedząc w czym taka wymiana może mi pomóc, decydowałem czy faktycznie chcę to zrobić. Części można kupić na miejscu lub z jakiegoś innego źródła. Sam decydujesz… Oczywiście jeśli kupisz na miejscu to od razu masz wymienione i odpowiednio ustawione. W Gliwicach asortyment jest szeroki, a części zarówno podstawowe, ze średniej półki, jak i bardzo zaawansowane. Ceny są internetowe, a dodatkowo dla klientów fittingu udzielany jest rabat. Jeśli natomiast zechcesz kupić gdzie indziej to bikefitter zapisze Ci parametry produktu, który powinieneś kupić. Dodatkowo dopasowanie nowej części będziesz miał bez dodatkowych opłat.

 

ARCHIWIZOWANIE USTAWIEŃ

Na koniec bikefitter archiwizuje ustawienia, czyli zaznacza na poszczególnych komponentach miejsca, które pomogą Ci potem samemu je odpowiednio ustawić. Przyda się to np. po podróży samolotem.

 

PODSUMOWANIE

Ja póki co z bikefittingu jestem bardzo zadowolony! Czuję, że moje ciało wreszcie współgra z rowerem i po prostu do niego pasuję. Z garbatego i sztywnego rowerzysty, któremu dokuczało drętwienie nadgarstków i bóle w kolanach, staję się rozluźnionym, wygodnie siedzącym i swobodnie kręcącym rowerzystą.

Czy polecam? Bardzo polecam! Czy wszystkim? Pewnie nie, bo niektórzy jeżdżą po prostu mało, a wydatek mały nie jest. Jednak zdecydowanie namawiam rowerzystów, którzy jeżdżą często i mają różnego rodzaju dolegliwości – przemyślcie temat. Pamiętajcie, że długotrwała jazda w złej pozycji może doprowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych. Rower ma nam sprawiać przyjemność, więc dbajmy o to, żeby tej przyjemności nic nie zakłócało.

 

PARTNERZY

ZOBACZ TEŻ

FACEBOOK

NEWSLETTER

BOOKING



Booking.com