Śląskie – od Katowic po Beskidy. Rowerowa Pętla Turystyczna
Ta ponad 380-kilometrowa trasa prowadzi przez najciekawsze miejsca południowej części województwa śląskiego – od industrialnych Katowic, przez zielone lasy i historyczne miasta, aż po malownicze Beskidy. To propozycja na kilkudniową wyprawę, która łączy przyrodę, kulturę oraz świetnie rozwiniętą infrastrukturę rowerową. Po drodze korzystacie aż z czterech topowych szlaków rowerowych województwa śląskiego: Lasy Rudzkie, Żelazny Szlak Rowerowy, Velo Soła oraz Wiślana Trasa Rowerowa.Ta ponad 380-kilometrowa trasa prowadzi przez najciekawsze miejsca południowej części województwa śląskiego – od industrialnych Katowic, przez zielone lasy i historyczne miasta, aż po malownicze Beskidy. To propozycja na kilkudniową wyprawę, która łączy przyrodę, kulturę oraz świetnie rozwiniętą infrastrukturę rowerową. Po drodze korzystacie aż z czterech topowych szlaków rowerowych województwa śląskiego: Lasy Rudzkie, Żelazny Szlak Rowerowy, Velo Soła oraz Wiślana Trasa Rowerowa.
Start i meta: Katowice
Dystans: 382km
Data przejazdu: 30.05-02.06.2025
MAPA
Pobierz ślad trasy: GPX | KML | ZIP
Przydał Ci się artykuł? Skorzystałeś z pliku GPX? Możesz za to podziękować stawiając mi kawę :)

SPIS TREŚCI
- Mapa
- Drogi i nawierzchnie
- Ukształtowanie terenu
- Warianty trasy – skrót
- Dojazd
- Noclegi
- Przebieg trasy
- Katowice – start w sercu regionu
- Tereny zielone wokół Katowic
- Zamek w Chudowie – klasyk śląskich wycieczek
- Gliwice
- Lasy Rudzkie – rowerowy raj
- Racibórz
- Pałace wzdłuż Odry
- Polsko-czeskie pogranicze
- Pałace Śląska Cieszyńskiego
- Żabi Kraj – kraina stawów
- Doliną Wisły w stronę gór
- Malownicze Beskidy
- Velo Soła – spokojny odcinek doliną rzeki
- Bielsko-Biała, czyli „Mały Wiedeń”
- Pszczyna – Perła Górnego Śląska
- Tychy i Jezioro Paprocany
- Katowicka Velostrada i Dolina 3 Stawów
- Galeria zdjęć
DROGI I NAWIERZCHNIE
Trasa w zdecydowanej większości prowadzi po spokojnych drogach asfaltowych o niewielkim natężeniu ruchu. Sporym atutem są również długie odcinki wydzielonych dróg rowerowych (około 26% całej trasy), które szczególnie często pojawiają się w okolicach większych miast oraz wzdłuż popularnych szlaków turystycznych. Pod względem nawierzchni dominuje asfalt, jednak warto być przygotowanym na bardziej wymagające fragmenty – niecałe 20% trasy stanowią drogi terenowe, głównie szutrowe i gruntowe. Zdarzają się też odcinki leśne lub wały przeciwpowodziowe. Z tego względu najlepiej sprawdzi się rower trekkingowy lub gravel, który zapewni odpowiedni komfort zarówno na asfalcie, jak i poza nim.
UKSZTAŁTOWANIE TERENU
Pod względem ukształtowania terenu trasa jest zróżnicowana i potrafi dać w kość, zwłaszcza na południu regionu. W północnej i środkowej części dominują raczej płaskie lub lekko pofałdowane odcinki, które pozwalają złapać rytm i cieszyć się spokojną jazdą. Sytuacja zmienia się jednak po wjeździe w Beskid Śląski, gdzie czekają na Was dłuższe i bardziej wymagające podjazdy. Najtrudniejsze z nich znajdują się w Wiśle – szczególnie wjazd w kierunku Zameczku Prezydenckiego – oraz w rejonie Jaworzynki, gdzie nachylenie potrafi solidnie przetestować kondycję. Inny intensywny podjazd czeka również na Kaplicówkę w Skoczowie. W zamian za wysiłek otrzymacie jednak piękne widoki i dużą satysfakcję z pokonania górskich odcinków.
WARIANTY TRASY – SKRÓT
Jeśli nie czujecie się na siłach, aby mierzyć się z najbardziej wymagającymi podjazdami w Beskidach albo po prostu chcecie skrócić wycieczkę, istnieje wygodny wariant alternatywny. W Skoczowie możecie odbić w kierunku Jeziora Goczałkowickiego i kontynuować jazdę zgodnie z oznakowaniem Wiślanej Trasy Rowerowej. To rozwiązanie pozwala ominąć górskie odcinki, prowadząc przez znacznie łagodniejszy teren, często po wygodnych drogach rowerowych i spokojnych drogach lokalnych. Na zaporze w Goczałkowicach ponownie połączycie się z głównym przebiegiem trasy. Taki wariant nie tylko eliminuje najtrudniejsze podjazdy, ale również skraca całą pętlę o około 100 kilometrów, co może być istotne przy ograniczonym czasie lub słabszej formie.
DOJAZD
Dojazd na trasę jest bardzo wygodny, przede wszystkim dzięki jej pętlowemu przebiegowi – wycieczkę można rozpocząć praktycznie w dowolnym miejscu. Umownym punktem startowym jest jednak dworzec kolejowy w Katowicach, do którego bez problemu dotrzecie zarówno pociągami PKP Intercity, jak i Kolejami Śląskimi. Co ważne, wzdłuż trasy lub w jej bezpośrednim sąsiedztwie znajduje się wiele innych stacji kolejowych – m.in. w Gliwice, Racibórz, Chałupki, Skoczów, Wisła, Rajcza, Bielsko-Biała, Czechowice-Dziedzice, Pszczyna czy Tychy – co daje dużą elastyczność w planowaniu startu i zakończenia wyprawy. Alternatywnie możecie również dojechać samochodem, zostawić go w wybranym miejscu i po przejechaniu całej pętli wygodnie wrócić do punktu wyjścia.
NOCLEGI
Jeśli preferujecie komfortowy wypoczynek po dniu w siodle, dobrym rozwiązaniem będzie nocowanie w hotelach lub pensjonatach. Przy takim wariancie warto zaplanować postoje w Raciborzu, Wiśle oraz Bielsku-Białej – pozwoli to podzielić trasę na cztery niemal równe, około 100-kilometrowe etapy dzienne. Taki rytm jazdy jest wymagający, ale daje dużą satysfakcję i pozwala w pełni wykorzystać potencjał regionu, jednocześnie zapewniając wygodną regenerację każdego wieczoru.
Alternatywą, bliższą naturze i często bardziej elastyczną, jest nocowanie pod namiotem – na kempingach i polach namiotowych zlokalizowanych bezpośrednio przy trasie lub w jej pobliżu. Wzdłuż całej trasy znajdziecie sporo takich miejsc, co pozwala swobodnie dopasować długość dziennych odcinków do własnych możliwości. Do wyboru są:
- Przystań Kajakowo-Rowerowa „Aktywni” w Rybniku – 60km
- Camping Obora w Raciborzu – 96km
- Pole Campingowe Europa w Olzie – 132km
- Kemping Bartek w Ustroniu – 196km
- Kamping Jonidło w Wiśle – 208km
- Pole Namiotowe „KOSOR” w Węgierskiej Górce – 263km
- Kemping Ondraszek w Bielsku-Białej – 295km
- Camping 99 Beskid w Bielsku-Białej – 297km
- Pole namiotowe MORiS w Łące – 326km
- Camping nr 215 w Katowicach – 377km
PRZEBIEG TRASY
Trasa ułożona jest w formie pętli o długości 382 km. Miejscem rozpoczęcia jest katowicki dworzec kolejowy.
Katowice – Park Śląski (4km) – Ruda Śląska (20km) – Zamek w Chudowie (27km) – Gliwice (aeroklub: 37km) – Nieborowice (46km) – Stanica (55km) – Rudy (63km) – Rezerwat Łężczok (88km) – Racibórz (94km) – Krzyżanowice (111km) – Chałupki (123km) – Godów (143km) – Jastrzębie-Zdrój (150km) – Zebrzydowice (159km) – Dębowiec (174km) – Skoczów (183km) – Ustroń (197km) – Wisła (205km) – Istebna (225km) – Sól-Kiczora (240km) – Rajcza (247km) – Węgierska Górka (263km) – Buczkowice (284km) – Bielsko-Biała (298km) – Czechowice-Dziedzice (311km) – Pszczyna (327km) – Tychy (Jezioro Paprocany: 345km) – Katowice (Dolina 3 Stawów: 376km)
KATOWICE – START W SERCU REGIONU
Ruszając z katowickiego dworca, już po chwili traficie na prawdziwe turystyczne perełki. Na centralnym placu miasta, oddanym do użytku po gruntownej przebudowie w 2016 roku, zobaczycie charakterystyczne budynki Katowic: domy handlowe „Skarbek” i „Zenit”, Dom Prasy Śląskiej (dziś siedzibę Urzędu Miasta) oraz Teatr Śląski im. Stanisława Wyspiańskiego.
Rynek tworzą trzy place: Teatralny, Kwiatowy (z Centrum Informacji Turystycznej, gdzie można zdobyć mapy szlaków rowerowych regionu) oraz Obrońców Katowic. Na tym ostatnim znajduje się Pomnik Harcerzy Września, słynne katowickie palmy oraz sztuczny ciek wodny nawiązujący do dawnej rzeki Rawy, której koryto dziś ukryte jest pod placem.
Wskakujemy na drogę rowerową i wzdłuż alei Wojciecha Korfantego kierujemy się w stronę ronda. Po lewej stronie zwróćcie uwagę na jeden z największych budynków mieszkalnych w Polsce – „Superjednostkę”. Ma 51 m wysokości, 187,5 m długości, 764 mieszkania i 15 pięter. Ciekawostką jest fakt, że windy zatrzymują się tylko na co trzecim piętrze, a od 1994 roku budynek ma status osiedla.
Po drodze mijamy również Park Powstańców Śląskich – pozostałość po dworskim ogrodzie związanym z nieistniejącym już zamkiem Tiele-Winclerów. W jego centralnym punkcie stoi pomnik generała Jerzego Ziętka, a na skraju – monumentalny Pomnik Powstańców Śląskich w formie trzech orlich skrzydeł symbolizujących trzy powstania.
No i wreszcie symbol miasta – Spodek. Ta spektakularna hala widowiskowo-sportowa powstała w 1971 roku na terenach dawnej hałdy hutniczej. To tutaj odbyły się pierwsze w Polsce koncerty zespołów Metallica i Genesis, a także liczne wydarzenia sportowe i kulturalne, takie jak Rawa Blues Festival, Mayday czy IEM. Tuż obok w 2022 roku powstały biurowce .KTW – wyższy z nich (134 m) jest dziś najwyższym budynkiem w Katowicach.
Na terenach dawnej kopalni Katowice powstała Strefa Kultury – nowoczesna przestrzeń kulturalno-rozrywkowa. Znajdują się tu trzy kluczowe obiekty: Międzynarodowe Centrum Kongresowe z charakterystycznym zielonym dachem, siedziba Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia – jedna z najbardziej prestiżowych sal koncertowych w Europie – oraz Muzeum Śląskie, którego ekspozycje ukryte są pod ziemią, a punkt widokowy mieści się w dawnej wieży szybu kopalnianego.
Zobacz ciekawą pętlę rowerową: Zwiedzanie Katowic na rowerze
TERENY ZIELONE WOKÓŁ KATOWIC
Drogą rowerową wzdłuż ul. Chorzowskiej docieramy do Parku Śląskiego – jednego z największych parków miejskich w Europie. Położony na styku Chorzowa, Katowic i Siemianowic Śląskich, oferuje ogromną przestrzeń do rekreacji i aktywności. Znajdziecie tu m.in. Śląski Ogród Zoologiczny, Legendię, Planetarium Śląskie, Stadion Śląski czy kolejkę linową Elka.
Park cieszy się ogromną popularnością wśród rowerzystów dzięki szerokim, asfaltowym alejkom. Możecie tu zrobić około 7-kilometrową pętlę, by poczuć jego klimat, albo – jeśli chcecie trzymać tempo – odbić w stronę osiedla Tysiąclecia ze słynnymi „kukurydzami”.
Po około 8 km wjeżdżamy w Lasy Panewnickie, które wyprowadzają nas z Katowic w kierunku Rudy Śląskiej.
ZAMEK W CHUDOWIE – KLASYK ŚLĄSKICH WYCIECZEK
To jeden z najpopularniejszych celów wycieczek śląskich rowerzystów. Leży w pobliżu trzech dużych miast – Gliwic, Rudy Śląskiej i Mikołowa – z których można tu łatwo dotrzeć licznymi szlakami rowerowymi. Wśród cyklistów funkcjonuje nawet powiedzenie: „Chudów z nudów”. Tutaj więcej o zamku w Chudowie.
Tuż przy zamku rośnie wyjątkowa topola kanadyjska o imieniu Tekla. Według pomiarów z maja 2013 roku jest to najgrubsza jednopienna topola tego gatunku w Polsce – jej obwód wynosi 7,24 m, a średnica 2,30 m. Daje jej to 36. miejsce w kraju wśród wszystkich drzew pod względem grubości. Drzewo mierzy także 31,5 m wysokości (92. miejsce w Polsce). W pniu Tekli znajduje się duża dziupla, w której ustawiono niewielkie ławy i stoliki.
GLIWICE
Zanim dotrzemy do Gliwic, warto zatrzymać się w Przyszowicach. Tam, gdzie kończy się znakomita droga rowerowa, wystarczy zboczyć z trasy około 400 metrów, by zobaczyć piękny, eklektyczny pałac z końca XIX wieku.
Sama trasa jedynie zahacza o południowe dzielnice Gliwic. Jeśli chcecie zobaczyć zabytkowe Stare Miasto lub słynną radiostację, trzeba doliczyć odpowiednio około 5 lub 7 km w jedną stronę.
Gliwice należą do największych i najbardziej atrakcyjnych miast województwa śląskiego. Przyciągają turystów ciekawą architekturą, bogatą ofertą kulturalną i licznymi zabytkami. Sercem miasta jest rynek z ratuszem, otoczony pięknie odrestaurowanymi kamienicami. Jego wizytówką jest fontanna z rzeźbą Neptuna z 1794 roku, autorstwa barokowego rzeźbiarza z Opawy – Johannesa Nitschego.
Nasza trasa prowadzi jednak obok Aeroklubu Gliwice, a następnie drogą techniczną wzdłuż autostrady A4 w kierunku Żernicy. Znajduje się tam drewniany kościół św. Michała Archanioła, wzniesiony w 1661 roku z inicjatywy cystersów z Rud. To jedna z najlepiej zachowanych drewnianych świątyń na Górnym Śląsku.
W kolejnej miejscowości trafiamy do miejsca niezwykłego – zmiennego wraz z porami roku, a za każdym razem równie malowniczego dzięki pnączom oplatającym jego ściany. To nieczynna dziś stacja kolejowa w Nieborowicach. Przez niemal 100 lat (1899–1991) kursowała tędy kolej wąskotorowa na trasie Bytom – Racibórz. Choć budynek jest w słabym stanie, jego porośnięte roślinnością ściany robią ogromne wrażenie o każdej porze roku.
LASY RUDZKIE – ROWEROWY RAJ
W Nieborowicach wjeżdżamy na teren Parku Krajobrazowego Cysterskie Kompozycje Krajobrazowe Rud Wielkich. Park powstał w 1993 roku, aby chronić wyjątkowe walory przyrodniczo-kulturowe kształtowane od XIII wieku przez działalność cystersów. Z powierzchnią 49 387 hektarów jest największym parkiem w województwie śląskim i jednym z największych w Polsce.
Największym skarbem parku są Lasy Rudzkie – prawdziwy raj dla rowerzystów. Sieć doskonałych leśnych duktów prowadzi do miejsc o bogatej historii i unikalnych walorach przyrodniczych. W 2021 roku wytyczono tu 35-kilometrową Pętlę Rowerową Lasy Rudzkie, która w dużej części pokrywa się z naszą trasą.
Najważniejsze atrakcje regionu skupiają się w Rudach. Jedną z nich jest Zabytkowa Stacja Kolei Wąskotorowej. Od początku XX wieku kursowały stąd pociągi łączące Gliwice z Raciborzem. Dziś stacja, należąca do Szlaku Zabytków Techniki Województwa Śląskiego, oferuje m.in. zwiedzanie lokomotywowni, przejazdy kolejką na trasach Rudy–Stodoły i Rudy–Stanica oraz przejażdżki drezyną.
Historia Rud nierozerwalnie wiąże się z cystersami, którzy przybyli tu w II połowie XIII wieku z Jędrzejowa. W krótkim czasie założyli osiem nowych wsi i rozpoczęli intensywną działalność gospodarczą. Zajmowali się m.in. browarnictwem, bartnictwem oraz produkcją węgla i smoły. W dolinie rzeki Rudy zakładali stawy rybne, a dzięki systemowi tam i kanałów rozwijali hutnictwo żelaza, miedzi i szkła. Ich działalność znacząco przekształciła krajobraz i zasiliła klasztorny skarbiec.
Na początku XIV wieku powstał kościół Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, uznawany za najstarsze sanktuarium maryjne na Śląsku. Przy klasztorze działała szkoła przygotowująca chłopców do życia zakonnego i kapłaństwa, później przekształcona w gimnazjum – prawdopodobnie pierwsze na Śląsku.
Historia rudzkich cystersów zakończyła się w 1810 roku wraz z ogłoszeniem edyktu ograniczającego rolę religii w państwie. Klasztor zamieniono na szpital wojskowy, a następnie – w 1820 roku – na rezydencję księcia raciborskiego. Po II wojnie światowej kompleks został poważnie zniszczony i spalony przez wojska sowieckie. Dziś odrestaurowany zespół klasztorno-pałacowy należy do diecezji gliwickiej, a otaczający go park zachwyca walorami przyrodniczymi.
W parku przypałacowym rośnie Dąb Cysters – najstarsze i najbardziej okazałe drzewo w tej części założenia.
W zachodniej części parku znajduje się Rezerwat Przyrody Łężczok. To obszar ośmiu stawów, które już w XIII wieku służyły hodowli ryb. Jedną z największych atrakcji jest platforma widokowa nad stawem Salm Duży – idealne miejsce na odpoczynek i obserwację przyrody.
RACIBÓRZ
Do Raciborza dotrzecie po około 100 km jazdy. Trasa prowadzi wzdłuż Kanału Ulga, jednak jeśli chcecie zajrzeć do miasta, warto wjechać na wały Odry – po około 4,5 km doprowadzą one do centrum.
Racibórz to jedno z najstarszych miast w Polsce i – obok Opola – historyczna stolica Górnego Śląska, w której rezydowali książęta opolsko-raciborscy. Jedną z największych atrakcji jest Zamek Piastowski, położony na prawym brzegu Odry w dzielnicy Ostróg. Powstał w miejscu dawnego grodu wzmiankowanego w Kronice Galla Anonima (1108 rok). W latach 1288–1293 książę Przemysł wzniósł tu gotycką kaplicę św. Tomasza Becketa – angielskiego męczennika. Uznawana jest ona za perłę górnośląskiego gotyku i bywa porównywana do paryskiej Sainte-Chapelle. Dziś odnowiony zamek udostępniony jest do zwiedzania, a jego wnętrza mieszczą liczne wystawy, m.in. „Śląskie Sherwood”, „Skarby ziemi raciborskiej” czy izbę tradycji śląskiego więziennictwa.
W skład kompleksu wchodzą również zabudowania dawnego browaru, którego początki sięgają 1567 roku. Po pożarze w 1858 roku obiekt odbudowano w nowej lokalizacji. Kolejne modernizacje pod koniec XIX wieku oraz zatrudnienie piwowara Kaufmanna pozwoliły rozwinąć produkcję piwa w stylu pilzneńskim, cenionego także poza regionem. Dziś w Browarze Zamkowym warzone są piwa Raciborskie.
Ciekawostką jest fakt, że to właśnie w Raciborzu zapisano jedno z najstarszych zdań w języku polskim: „gorze szą nam stało” („gorzej się nam stało”), datowane na pierwszą połowę XIII wieku.
PAŁACE WZDŁUŻ ODRY
Kolejny etap prowadzi wzdłuż Odry. Na odcinku Racibórz – Krzyżanowice niemal cały czas jedziemy wygodną, szutrową koroną wału, biegnącą wzdłuż zbiornika przeciwpowodziowego Racibórz Dolny.
W pobliżu trasy (do 2 km) znajduje się kilka interesujących zabytków. Pierwszym z nich są ruiny pałacu w Tworkowie, wzniesionego prawdopodobnie w II połowie XVI wieku na fundamentach średniowiecznego zamku. Jego kres przyniósł pożar z nocy 8 na 9 stycznia 1931 roku, który zniszczył budynek wraz z wieżą zegarową. Obiektu nie odbudowano, a w 1945 roku został dodatkowo zniszczony podczas działań wojennych.
Dzięki rewitalizacji prowadzonej od 2018 roku zabezpieczono ruinę, częściowo zrekonstruowano mury oraz odbudowano wieżę, którą przekształcono w taras widokowy. Z ponad 21-metrowej wysokości rozciąga się piękna panorama okolicy.
W Krzyżanowicach, około 2 km od trasy, znajduje się pałac z 1700 roku, przebudowany w XIX wieku w stylu neogotyckim przez rodzinę Lichnowskich. Gościli tu m.in. Ludwig van Beethoven i Franciszek Liszt. Obecnie mieści się tu Dom Pomocy Społecznej prowadzony przez siostry franciszkanki.
Dalej, od Krzyżanowic do Roszkowa, jedziemy wzdłuż Polderu Buków – sztucznego zbiornika przeciwpowodziowego. Ograniczenie działalności rolniczej i okresowe zalewanie sprawiły, że teren ten stał się ostoją wielu rzadkich gatunków roślin i zwierząt. W połączeniu ze starorzeczami, zalanymi wyrobiskami i sąsiedztwem Zespołu Przyrodniczo-Krajobrazowego Wielikąt tworzy to bardzo atrakcyjny obszar dla turystyki i rekreacji.
Na tym odcinku, oprócz dobrych szutrów, pojawiają się także mniej komfortowe płyty ażurowe – odcinek około 4 km. Za Roszkowem wjeżdżamy na drogi publiczne, które – z niewielkimi szutrowymi fragmentami – prowadzą aż do granicy z Czechami.
Kolejnym ciekawym obiektem jest pałac w Chałupkach, położony tuż przy granicy. Pierwsza wzmianka o budowli w tym miejscu pochodzi z 1373 roku – istniał tu wówczas zamek obronny otoczony fosą. Na przestrzeni wieków rezydencja wielokrotnie zmieniała właścicieli – należała m.in. do Jerzego Hohenzollerna, Donnersmarcków (którzy nadali jej barokowy charakter) oraz rodziny Rothschildów. Obecnie w pałacu działa hotel i restauracja, a w parku można zobaczyć miniatury zamków i pałaców Górnego Śląska.
Sprawdź świetną pętlę: Polsko-czeskie pogranicze w gminie Krzyżanowice
POLSKO-CZESKIE POGRANICZE
Zmieniając kierunek, ruszamy na wschód wzdłuż granicy polsko-czeskiej. Początek prowadzi przez Graniczne Meandry Odry, gdzie wytyczono świetną drogę pieszo-rowerową. Trasa ma około 3,5 km, jest utwardzona i niezwykle malownicza. Można tu obserwować naturalnie meandrującą rzekę, z licznymi odnogami, wyspami i piaszczystymi łachami. Okolicę można podziwiać także z wieży widokowej.
Tuż przed mostem nad Odrą warto zatrzymać się w Zajeździe przy Kominku – to przyjazne rowerzystom miejsce, gdzie można zjeść czeski smażony ser z frytkami i napić się kofoli. Idealny przystanek na obiad.
Dalsza trasa prowadzi spokojnymi, mało uczęszczanymi drogami przez Olzę, Uchylsko i Gorzyczki do Łazisk. Znajduje się tam drewniany kościół pw. Wszystkich Świętych oraz oznakowanie Żelaznego Szlaku Rowerowego. W Godowie szlak wprowadza nas na świetną drogę rowerową poprowadzoną po nasypie dawnej linii kolejowej – przez kolejne 14 km to ona wyznacza kierunek jazdy.
Odcinek z Godowa przez Jastrzębie-Zdrój do Zebrzydowic jest bardzo dobrze przygotowany dla rowerzystów. Co kilkaset metrów znajdują się zatoczki z ławkami, stołami i koszami na śmieci, a także tablice informacyjne. Na odcinku jastrzębskim powstało sześć dużych miejsc odpoczynku dla grup rowerowych. Dodatkowo funkcjonują tu dwa MOR-y wyposażone w defibrylatory AED oraz samoobsługowe stacje naprawy rowerów.
PAŁACE ŚLĄSKA CIESZYŃSKIEGO
W Zebrzydowicach opuszczamy Żelazny Szlak Rowerowy i kierujemy się w stronę stawu Młyńszczok. Nad jego brzegiem stoi pałac, wzniesiony w miejscu dawnego gotyckiego zamku. Po zniszczeniach II wojny światowej został odbudowany w latach 1958–1963, a następnie rozbudowany i zaadaptowany na cele kulturalne. Dziś mieszczą się tu Gminny Ośrodek Kultury, punkt informacji turystycznej oraz restauracja. Wokół znajdują się m.in. amfiteatr, molo widokowe i ośrodek sportów wodnych.
Teren staje się bardziej pagórkowaty, a trasa prowadzi spokojnymi drogami asfaltowymi o niewielkim ruchu.
Kolejnym punktem są Kończyce Małe, gdzie znajduje się tzw. Zamek Czelów, nazywany „Cieszyńskim Wawelem”. W rzeczywistości jest to dwór obronny – jedyny taki obiekt na Śląsku Cieszyńskim. Obecnie działa tu hotel, restauracja oraz Izba Regionalna.
Zaledwie 3 km dalej, malowniczą drogą z widokiem na Czantorię i okoliczne szczyty, docieramy do Kończyc Wielkich. To równie stara miejscowość, wzmiankowana już w 1305 roku. Po przegranej bitwie z Czechami w 1919 roku pochowano tu Cezarego Hallera, brata generała Józefa Hallera.
Na skraju wsi stoi barokowo-klasycystyczny pałac z XVII wieku, należący niegdyś do rodziny von Thun-Hohenstein. W jego sąsiedztwie znajduje się Folwark Karłowiec – miejsce o wyjątkowym klimacie. W Kończycach Wielkich warto również zobaczyć XVIII-wieczny drewniany kościół św. Michała Archanioła, należący do Szlaku Architektury Drewnianej. To największa drewniana świątynia na Śląsku Cieszyńskim.
ŻABI KRAJ – KRAINA STAWÓW
Północna część Śląska Cieszyńskiego to obszar od wieków słynący z ogromnej liczby stawów hodowlanych. To właśnie dlatego region ten nazywany jest Żabim Krajem. Bogate tradycje rybackie i silny związek mieszkańców z gospodarką stawową sięgają tu wielu pokoleń.
W Dębowcu zobaczymy krajobraz typowy dla tej części regionu. Szeroka dolina potoku Knajka niemal w całości wypełniona jest stawami hodowlanymi, takimi jak Górniok czy Morskie Oko. Otaczają je bujna roślinność, przy brzegach cumują łódki, a wąskimi drogami suną rowerzyści, spokojnie podziwiający malownicze otoczenie.
Duża liczba zbiorników wodnych tworzy idealne warunki dla wielu gatunków ptaków. Można tu spotkać m.in. bąki, rybitwy białoskrzydłe, błotniaki stawowe, bączki, trzmielojady, bociany czarne oraz majestatyczne bieliki. Towarzyszą niemal na każdym kroku – krążą nad głowami, obserwują z wysokich słupów, a czasem nagle spłoszone trzepoczą w trzcinach. Są nieodłącznym elementem krajobrazu Żabiego Kraju.
Za stawami w Dębowcu czeka nas wymagający odcinek w kierunku Skoczowa. Podjazd na Kaplicówkę daje w kość, ale wysiłek szybko zostaje wynagrodzony. Tuż pod szczytem rozciąga się imponująca panorama Beskidu Śląskiego. Doskonale widać stąd takie szczyty jak Skrzyczne, Klimczok, Szyndzielnia, Równica czy Czantoria, a ich identyfikację ułatwia tablica z opisem panoramy.
Na wzgórzu znajduje się kaplica pw. św. Jana Sarkandra, a obok niej stoi stalowy krzyż o wysokości 21,5 m. Ustawiono go w 1985 roku – wcześniej znajdował się na lotnisku Muchowiec w Katowicach podczas spotkania Jana Pawła II ze Ślązakami. To miejsce ma również duże znaczenie historyczne i religijne. 2 maja 1995 roku papież Jan Paweł II odprawił tu mszę dla około 250 tysięcy wiernych, dziękując za kanonizację św. Jana Sarkandra. W styczniu 1919 roku na Kaplicówce wojska polskie powstrzymały także ofensywę czechosłowacką zmierzającą do zajęcia Śląska Cieszyńskiego.
W Skoczowie docieramy na rynek z rzeźbą Trytona, okazałym ratuszem i zabytkowymi kamienicami. W jednej z nich mieści się Muzeum św. Jana Sarkandra – patrona miasta i męczennika Kościoła katolickiego. Z kolei w pobliżu rynku, w domu z 1793 roku, znajduje się Muzeum Gustawa Morcinka – znanego pisarza związanego ze Śląskiem.
DOLINĄ WISŁY W STRONĘ GÓR
W Skoczowie wjeżdżamy na jeden z najważniejszych szlaków rowerowych województwa śląskiego – Wiślaną Trasę Rowerową. W nogach mamy już niemal 200 km, ale ten odcinek wynagradza wysiłek malowniczymi widokami. Trasa biegnie wzdłuż Wisły, gdzie można zatrzymać się na chwilę, usiąść na ławce i podziwiać panoramę Beskidu Śląskiego. Prowadzi przez turystyczne miejscowości, takie jak Ustroń i Wisła, oferujące liczne atrakcje – od muzeów po Leśny Park Niespodzianek.
Choć Wiślana Trasa Rowerowa oficjalnie kończy się w Wiśle Uzdrowisko, ścieżki rowerowe prowadzą jeszcze przez około 5 km – niemal do Jeziora Czerniańskiego, gdzie Biała i Czarna Wisełka łączą się, dając początek Wiśle.
Za jeziorem zaczyna się najtrudniejszy podjazd całej trasy. Od zapory do Zameczku Prezydenckiego jest niecałe 2 km, a cały podjazd liczy nieco ponad 3 km i około 220 m przewyższenia.
Zameczek Prezydencki w Wiśle to modernistyczna rezydencja wzniesiona w latach 1929–1930 na stokach Zadniego Gronia. Powstał w miejscu dawnego pałacyku myśliwskiego arcyksięcia Fryderyka Habsburga, który spłonął w 1927 roku. Po odbudowie w 1931 roku obiekt przekazano prezydentowi Ignacemu Mościckiemu. W czasie II wojny światowej został przejęty, a Kancelaria Prezydenta RP odzyskała go dopiero w 2002 roku. Obecnie stanowi reprezentacyjną rezydencję państwową.
Kompleks obejmuje również drewnianą kaplicę św. Jadwigi Śląskiej z 1909 roku oraz Zamek Dolny, w którym mieści się ogólnodostępna kawiarnia z tarasem widokowym.
Poczytaj o Widokowa pętla po Beskidzie Śląskim: Cieńków – Stecówka
MALOWNICZE BESKIDY
Rozpoczynamy górski etap wyprawy, ale najtrudniejszy podjazd mamy już za sobą. Przez Przełęcz Szarcula kierujemy się w stronę Istebnej, a następnie na Stecówkę.
Po drodze warto wypatrywać ukrytej wśród drzew drewnianej wieży widokowej po lewej stronie. To świetny punkt widokowy na Jezioro Czerniańskie i okoliczne szczyty Beskidu Śląskiego.
Stecówka zachwyca nie tylko panoramami, ale także drewnianym kościołem pw. Matki Boskiej Fatimskiej. Świątynia powstała w latach 1956–1958 dzięki pracy miejscowych górali. Spłonęła w 2013 roku, lecz została wiernie odbudowana i od 2016 roku ponownie służy wiernym. Znajduje się na Szlaku Architektury Drewnianej.
Opuszczamy Beskid Śląski i zjeżdżamy do Istebnej, a następnie do Jaworzynki. Zaledwie 5 km od trasy znajduje się Trójstyk – miejsce styku granic Polski, Czech i Słowacji. Chcecie tutaj więcej pojeździć to zobaczcie fajną pętelkę: Trójstyk – malownicze pogranicze
Widoki są tu naprawdę piękne, choć nie brakuje wyzwań – jednym z nich jest podjazd ulicą Szkawlonka w Jaworzynce (ok. 1 km długości i 125 m przewyższenia). Dalej teren się wypłaszcza, a po opuszczeniu powiatu cieszyńskiego aż do Rajczy jedziemy niemal cały czas w dół.
VELO SOŁA – SPOKOJNY ODCINEK DOLINĄ RZEKI
W Rajczy mamy już około 250 km trasy za sobą. To tutaj zaczyna się jeden z najpopularniejszych szlaków rowerowych regionu – Velo Soła (nr 611). Przez kolejne 20 km, z Rajczy przez Milówkę do Węgierskiej Górki, jedziemy płaską doliną rzeki Soły, oddzielającą Beskid Śląski od Żywieckiego.
To bardzo przyjemny i bezpieczny odcinek – prowadzi głównie drogami rowerowymi, a po drodze nie brakuje miejsc odpoczynku: nad rzeką, przy wiatach czy ławkach turystycznych.
BIELSKO-BIAŁA – MAŁY WIEDEŃ
W Cięcinie opuszczamy Velo Sołę i wjeżdżamy na czerwony szlak rowerowy nr 1, który prowadzi do Bielska-Białej. Niestety oznakowanie bywa tu słabsze. Trasa wiedzie drogami publicznymi przez Przybędzę, Twardorzeczkę i Lipową do Buczkowic, gdzie zaczyna się świetna droga rowerowa wzdłuż Żylicy. Dalej przez Meszną i Bystrą docieramy do miasta.
Bielsko-Biała, położone u stóp Beskidu Małego i Śląskiego, zachwyca architekturą i historią. Powstało w 1951 roku z połączenia dwóch miast rozdzielonych rzeką – śląskiego Bielska i małopolskiej Białej.
Nasza trasa prowadzi wzdłuż rzeki Białej. Po drodze mijamy m.in. drewniany kościół św. Barbary w Mikuszowicach, a następnie docieramy do centrum miasta, zwanego „Małym Wiedniem”.
Warto zobaczyć neorenesansowy ratusz z charakterystyczną wieżą zegarową. Niedaleko, przy historycznym trakcie łączącym Wiedeń z Krakowem, stoi jedyny w Polsce pomnik Reksia. W pobliżu znajdują się także zabytkowe gmachy teatru i poczty oraz Zamek Sułkowskich – najstarsza i największa budowla miasta, dziś siedziba Muzeum Historycznego.
Na koniec warto zajrzeć na starówkę z rynkiem, fontanną z Neptunem i widoczną w tle wieżą katedry św. Mikołaja. To idealne miejsce na odpoczynek przy kawie lub lodach.
W Bielsku-Białej działa również słynne Studio Filmów Rysunkowych, w którym powstało ponad 1000 filmów nagrodzonych na całym świecie. To właśnie tutaj narodziły się takie postacie jak Bolek i Lolek, Reksio czy Smok Wawelski.
Z miasta, nadal wzdłuż rzeki Białej, kierujemy się do Czechowic-Dziedzic, a stamtąd nad Jezioro Goczałkowickie.
PSZCZYNA – PERŁA GÓRNEGO ŚLĄSKA
W Czechowicach-Dziedzicach ponownie wjeżdżamy na Wiślaną Trasę Rowerową, która prowadzi nas na zaporę Jeziora Goczałkowickiego. Na liczniku mamy już około 320 km.
Z zapory kierujemy się do Pszczyny. Po drodze, w Goczałkowicach, warto zboczyć około 1 km, by odwiedzić Ogrody Kapias – rozległy kompleks ogrodów pokazowych z licznymi tematycznymi aranżacjami.
Pszczyna to jedno z najpiękniejszych miast regionu, nazywane „Perłą Górnego Śląska”. Zachowany średniowieczny układ urbanistyczny, klimatyczny rynek i liczne zabytki tworzą wyjątkową atmosferę. Największe wrażenie robi zamek książęcy otoczony 150-hektarowym parkiem krajobrazowym.
Trasa prowadzi także obok Pokazowej Zagrody Żubrów. Warto zatrzymać się na rynku i zajrzeć do Brovaru 16 z tradycyjną śląską kuchnią.
Z Pszczyny wyjeżdżamy Aleją Dębową, zwaną „Reitweg” – historyczną drogą łączącą zamek z Pałacykiem Myśliwskim w Promnicach. Na jej odcinku między Piaskiem a Pszczyną rosną dęby liczące nawet 250 lat. Od 1981 roku aleja objęta jest ochroną jako pomnik przyrody.
TYCHY I JEZIORO PAPROCANY
Dalej jedziemy głównie przez lasy, przez Piasek i Kobiór, aż do Tychów i Jeziora Paprocany. Nad jego brzegiem stoi Pałacyk Myśliwski w Promnicach, wzniesiony w 1861 roku przez księcia pszczyńskiego Jana Henryka XI von Hochberga.
Była to rezydencja myśliwska jednego z najpotężniejszych rodów na Śląsku. Organizowano tu polowania dla elit – gościli m.in. cesarze niemieccy Wilhelm I i Wilhelm II, a także księżna Daisy.
Dalej kierujemy się w stronę plaży nad jeziorem, gdzie znajdują się punkty gastronomiczne i miejsca rekreacyjne. Następnie przez lasy docieramy do Browaru Obywatelskiego w Tychach – historycznego obiektu z 1898 roku, dziś pełniącego funkcje gastronomiczne i turystyczne.
KATOWICKA VELOSTRADA I DOLINA 3 STAWÓW – FINAŁ PĘTLI
Za Tychami ponownie wjeżdżamy do lasu – tym razem do Lasów Murckowskich. Z krótkimi miejskimi odcinkami docieramy do Doliny Trzech Stawów w Katowicach, cały czas podążając czerwonym szlakiem rowerowym nr 1, z krótkim fragmentem prowadzącym po nowej velostradzie.
Warto zjechać na ten odcinek – choć ma tylko około 3 km, oferuje wysoki standard jazdy i świetną nawierzchnię.
Dolina Trzech Stawów to jedno z najpopularniejszych miejsc rekreacyjnych w Katowicach. Od lat przyciąga mieszkańców – można tu odpocząć nad wodą, pospacerować czy spotkać się ze znajomymi. Malownicze stawy, ptactwo, szuwary i otaczający las tworzą wyjątkowy klimat.
Ostatni odcinek prowadzi wzdłuż Rawy do centrum Katowic. Pętla się zamyka!
