Rower i smog

Rower i smog

Rower i smog

Smog to jedno z najczęściej używanych słów w okresie od listopada do stycznia. Zjawisko bardzo niebezpieczne dla zdrowia, ale jak wypada w konfrontacji z jazdą na rowerze? Czy smog wyklucza rowerową aktywność?

 

 

CO TO JEST SMOG. JEGO PRZYCZYNY I SKUTKI

Smog – nienaturalne zjawisko atmosferyczne polegające na współwystępowaniu zanieczyszczenia powietrza w skutek działania człowieka oraz niekorzystnych zjawisk naturalnych: znacznego zamglenia i bezwietrznej pogody.

O smogu najczęściej słyszymy zimą, to właśnie wtedy ludzie zaczynają palić w domowych piecach wszystkim co jest pod ręką (55%). Do tego dochodzi jeszcze przemysł (20%), spaliny pojazdów silnikowych (13%) i powietrze niestety zaczyna być widoczne. Do powietrza trafia i unosi się w nim szkodliwa dla ludzi i zwierząt mieszanka pyłów (PM2.5 i PM10), spalin (SO2, NO2) i dwutlenku węgla (CO2).

  • PM10 to pyły o średnicy nie większej niż 10 mikrometrów, które przenikają do płuc i których nie widać gołym okiem
  • PM2.5 to pyły o średnicy do 2,5 mikrometra. Są one bardziej niebezpieczne, bo mogą zawierać metale ciężkie i toksyczne substancje. Pyły te dostają się bezpośrednio przez płuca do krwi.

No niestety ludzie to wdychają i co się z nami dzieje? Najbardziej odczuwalnymi skutkami zanieczyszczenia powietrza są: zwiększony poziom zachorowalności na choroby układu oddechowego oraz nowotworowe. Do tego podrażnienia skóry, nosa, oczu, gardła i alergie.

 

 

ZANIECZYSZCZENIE POWIETRZA A ZDROWIE ROWERZYSTY

Dużo bardziej narażeni są rowerzyści. Po pierwsze: podczas wysiłku fizycznego oddychamy szybciej i intensywniej, przez co do płuc dostaje się więcej szkodliwych związków. W efekcie podczas jazdy na rowerze wdychane jest co najmniej 230% więcej skażonego powietrza niż podczas chodzenia. Po drugie: rowerzyści, jeżdżąc po ruchliwych, miejskich drogach, są bliżej źródła spalin.

… ale to i tak wyjdzie na zdrowie!

Zdaniem naukowców korzyści wynikające z tej formy aktywności przewyższają negatywne skutki zanieczyszczeń powietrza. Grupa norweskich naukowców obliczyła, że pozytywne dla zdrowia skutki jazdy na rowerze wydłużają życie o 3 do 14 miesięcy, a wdychane zanieczyszczenia skrócą je o 0,8 do 40 dni.

Oczywiście Norwegia to nie Polska, mają tam dużo lepsze powietrze, ale przyznajcie, że różnica jest znaczna!

 

PO CO SIĘ NARAŻAĆ! JAK SIĘ CHRONIĆ?

Niestety zimą dużo ludzi rezygnuje z roweru, bo zimno! Jak to mówią: nie ma złej pogody, jest tylko źle ubrany rowerzysta!

 

 

Wielu rowerzystów nie uznaje słowa „sezon”. Na rowerze jeździ się cały rok i zimą nie trzeba rezygnować z dojazdu do pracy rowerem. No ale co zrobić, gdy poziom zanieczyszczeń powietrza jest bardzo wysoki i pojawia się alarm smogowy?

Nie można jasno określić progu stężeń PM10, PM2,5, poniżej którego nie stwierdza się negatywnych skutków dla zdrowia, ponieważ w populacji występuje szeroki zakres wrażliwości i niektóre osoby są zagrożone nawet w przypadku małych stężeń. Trudno więc stwierdzić powyżej jakiego progu nie powinno się jeździć rowerem. Trzeba jednak powiedzieć, że Polacy „żelazne” płuca mają, bo w Polsce poziom alarmowania jest przeciętnie dwukrotnie, a czasem nawet czterokrotnie wyższy niż w innych krajach UE.

Jakoś powietrza można sprawdzić za pomocą aplikacji w telefonie. Najpopularniejsze to „Kanarek – jakość powietrza” i „Zanieczyszczenie Powietrza”. Jeżeli poziom zanieczyszczeń powietrza jest alarmowy, a my chcemy pojechać na wycieczkę rowerową lub zrobić trening, wtedy jest tylko jedno słuszne wyjście…

 

 

MASKI ANTYSMOGOWE

Pewnie myślicie: to niewygodne, drogie, będę wyglądać jak kosmita itd… ale czy dla własnego zdrowia nie warto wyglądać jak kosmita? Przecież zimą i tak zakłada się kominiarkę, szalik, buff, żeby było cieplej, więc może maskę! Dwa w jednym!

Masek jest sporo, ale nie wszystkie nadają się dla rowerzystów, więc wypunktuję jej 3 najważniejsze cechy:

  1. Filtr wyłapujący zarówno te najgroźniejsze dla zdrowia zanieczyszczenia PM2.5, jak i spaliny samochodowe. To bardzo ważne, bo przecież jesteśmy użytkownikami ruchu ulicznego.
  2. Zawory zapewniające minimalny opór przy oddychaniu.
  3. Oddychająca, neopronowa konstrukcja, która idealnie przylega do twarzy i zapobiega otarciom.

 

… więc jakie te maski? Konkrety! Ja używam Respro Cinqro i ją polecam najbardziej. Dla spokojnie jeżdżącego rowerzysty miejskiego sprawdzi się też Respro Techno, a dla kolarza jeżdżącego poza miastem – Respro Sportsta. Filtry są kompatybilne, więc w dowolnej masce możemy użyć dowolnego filtru. 

 

 

POWIETRZE W ŚLĄSKIM

… a teraz żeby Wam uzmysłowić w jakim regionie żyjemy.

Czy wiecie, że 33 z 50 miast w Unii Europejskiej z najbardziej zanieczyszczonym powietrzem jest w Polsce! 13 z nich leży w województwie śląskim i 4 z nich znajdują się w pierwszej piątce miast z najbardziej zanieczyszczonym powietrzem w UE. Niechlubny ranking otwiera Żywiec, druga jest tak uwielbiana przez śląskich rowerzystów Pszczyna, a dalej Rybnik i Wodzisław Śląski. Ranking został stworzony przez Światową Organizację Zdrowia i opublikowano go w 2016 roku.

 

 

PODSUMOWUJĄC

Smog jest straszny, smog jest zły, ze smogiem trzeba walczyć! Oczywiście najważniejsze to palić opałem dobrej jakości w bardziej ekologicznych piecach, ale walczymy również wsiadając na rower! Żeby to przyniosło oczekiwane efekty to walczyć musimy wszyscy… póki co zakładajmy maski antysmogowe!

 

Print Friendly, PDF & Email

ZOBACZ TEŻ

FACEBOOK

INSTAGRAM

Something is wrong. Response takes too long or there is JS error. Press Ctrl+Shift+J or Cmd+Shift+J on a Mac.

NEWSLETTER

Chcesz być powiadamiany o nowościach? Zapisz się do rowerowego newslettera!

WYSZUKIWARKA