Rowerem przez Lasy Pszczyńskie

Rowerem przez Lasy Pszczyńskie

Rowerem przez Lasy Pszczyńskie

Trasa rowerowej wycieczki po Lasach Pszczyńskich przebiega przez zielone tereny o dużych walorach przyrodniczych i historycznych, ale również przez piękne śląskie miasta, pokazując zabytkową pszczyńską starówkę czy tyskie zabytki techniki. Trasa jest zróżnicowana i posiada kilka wariantów, dlatego może z niej skorzystać zarówno początkujący jak i bardziej zaawansowany rowerzysta.

Trasę wycieczki rozpoczyna się na Paprocanach w Tychach, ale równie dobrze można ją rozpocząć w każdym innym punkcie, gdyż jest ona ułożona w formie pętli. Jeśli zdecydujecie się dojechać pociągiem to wysiądźcie na Dworcu Głównym w Tychach lub Pszczynie. Jeśli chcecie dojechać samochodem to można zostawić go na parkingu na Paprocanach przy Piramidzie lub na jednym z parkingów w Pszczynie (zaznaczone na mapie).

 

Start i meta: Paprocany, Tychy
Dystans: 70km

Warianty:

  • Paprocany – browary – Paprocany: 23km
  • Pszczyna – Jankowice – Studzienice – Piasek – Pszczyna: 23km
  • Paprocany – Pszczyna – Paprocany (bez browarów): 53km

Drogi z ruchem samochodowym: 28%
Drogi bez ruchu samochodowego asfaltowe: 33%
Drogi bez ruchu samochodowego szutrowe/leśne: 39%

MAPA

Pobierz ślad trasy: Plik GPX

Chcesz pobrać plik GPX lub wydrukować mapę? Sprawdź jak to zrobić:
Mapy Google – jak korzystać

 

 

 

.

LASY PSZCZYŃSKIE

Lasy Pszczyńskie to duży kompleks leśny położony między Tychami, Pszczyną, Mikołowem i Żorami. Są one pozostałością Puszczy Pszczyńskiej, którą ostatecznie przetrzebił rozwój przemysłu w XIX wieku. Lasy Pszczyńskie mają długą historię i ugruntowaną tradycję myśliwską. Ich prestiż jako wspaniałego łowiska ugruntował były właściciel Książę Jan Henryk XI Hochberg von Pless.

Obok atrakcji przyrodniczych – pięknych drzewostanów, kwiecistych łąk, licznych stawów i bagien z bogatą florą i fauną oraz innych osobliwości natury (jak choćby jednego z kilku w kraju stad żubrów) w Lasach Pszczyńskich i ich otoczeniu znajdziemy wspaniałe zabytki architektury, kultu, sztuki oraz tradycji myśliwskiej.

Przez Lasy Pszczyńskie przebiega czerwony szlak rowerowy nr 1:

ZOBACZ TAKŻE:

Czerwony szlak rowerowy nr 1 Katowice - Pszczyna

Czerwony szlak rowerowy nr 1 Katowice – Pszczyna

Czerwony szlak rowerowy nr 1 to jeden z najpopularniejszych szlaków rowerowych w województwie śląskim. Rozpoczyna się w centrum Katowic i przez Lasy Murckowskie, Tychy i Lasy Pszczyńskie prowadzi do Pszczyny.

.

PAPROCANY – REKREACYJNE CENTRUM TYCHÓW

Paprocany to dzielnica Tychów słynąca przede wszystkim z pięknego jeziora oraz ośrodka wypoczynkowego. Jest to niezwykle popularne miejsce nie tylko dla tyszan, ale także dla innych mieszkańców województwa.

Jezioro Paprocańskie powstało dla potrzeb powstałej w 1703 roku Huty Paprockiej. W latach 1986-1992 przeprowadzono prace rekultywacyjne. Obecnie zbiornik pełni role rekreacyjną oraz retencyjną, stanowiąc osłonę przeciwpowodziową dla miasta. Jezioro Paprocany ma 132 hektary powierzchni, a głębokość raczej nie przekracza 2,5m. Zasilane jest przez Starą Gostynkę i drobne cieki leśne.

Trasę rozpoczynamy w północno-wschodniej części zbiornika, gdzie znajduje się ośrodek wypoczynkowy. To właśnie w tym miejscu jest plaża ze strzeżonym kąpieliskiem, wypożyczalnia sprzętu wodnego, place zabaw oraz boiska. Tutaj też można zjeść, napić się kawy i poleżeć na molo!

.

ALEJA KSIĄŻĘCA

Dookoła jeziora biegnie w większości szutrowa ścieżka rowerowa, która początkowo wzdłuż brzegu, mijając nowo wybudowaną przystań kajakową, doprowadzi nas do Pałacyku Myśliwskiego w Promnicach. Został on wybudowany w 1861 roku przez księcia pszczyńskiego Henryka XI Hochberga w miejscu chylącego się upadkowi dworku Promnitzów. Hochbergowie byli niegdyś jednym z najmożniejszych rodów na Śląsku. Posiadali kopalnie, huty, elektrownie, cementownie i domy handlowe, a także starannie gospodarowali Lasami Pszczyńskimi, dzięki czemu były one bogate w dziką zwierzynę oraz ptactwo. Właśnie myśliwska pasja książąt von Hochberg skutkowała powstaniem pałacyku myśliwskiego, do którego zapraszano na polowania najznamienitszych gości, m.in. odwiedzili go niemieccy cesarze Wilhelm I Friedrich Ludwig von Hohenzollern oraz Wilhelm II Hohenzollern. Miejsce to upodobała sobie także księżna Daisy.

Budowla wzniesiona została w stylu neogotyku angielskiego z widocznymi wpływami niemieckimi, a na dziedzińcu stanęła figura przedstawiająca patrona myśliwych św. Huberta z jeleniem. 24 września 1867 roku obiekt spłonął w niewyjaśnionych okolicznościach, ale dzięki ubezpieczeniu, już w 1868 roku pałacyk został odbudowany i w tej niezmiennej formie pozostał do dziś. Obecnie znajduje się tutaj restauracja i hotel “Noma Residence”.

Na wysokości pałacyku odbijamy od brzegu jeziora i kierujemy się w głąb lasu. Po chwili, na leśnym skrzyżowaniu ukaże się drewniana rzeźba halabardników pilnujących Promnic. Skręcamy w prawo na asfaltową aleję Książęcą, która przez ponad 3 km prowadzi lasem aż do dworca kolejowego w Kobiórze.

.

KOBIÓR – WIEŚ POŚRODKU LASU

Kobiór to niewielka wieś powstała XV wieku na polanie w środku pszczyńskiej puszczy. Położenie wśród lasów gęsto poprzecinanych duktami leśnymi daje świetne warunki do uprawiania turystyki pieszej i rowerowej. Przez gminę przebiega kilka szlaków rowerowym, m.in. czerwony szlak rowerowy nr 1, trasa rowerowa R-4 łącząca Europę Północną z Wiedniem, a także gminna „Niedźwiedzówka” oraz międzygminna „Plessówka”.

Największą atrakcją turystyczną Kobióra jest już odwiedzony przez nas Pałacyk Myśliwski w Promnicach, ale ciekawych miejsc jest zdecydowanie więcej! Kolejnym będzie słynny wśród rowerzystów mostek pod mostem, czyli mostek nad korytem Korzyńca pod łukowym mostem kolejowym. Ach ten charakterystyczny stukot desek pod kołami…

Po drugiej stronie torów opuszczamy na kilka kilometrów czerwony szlak rowerowy nr 1, którym jedziemy od Promnic i wjeżdżamy na ul. Leśników. To tutaj znajdowało się Nadleśnictwo Kobiór (teraz przeniesione do Piasku), które odpowiada za te piękne pszczyńskie lasy. Przed budynkiem nadleśnictwa dostrzeżecie obelisk upamiętniający 25. rocznice potyczki leśników kobiórskich z wojskami hitlerowskimi.

Kawałek dalej po prawej stronie jest kolejny obelisk. Przypomina on o istniejącym na tym terenie podobozie Auschwitz–Birkenau. Obóz funkcjonował od września 1942 do sierpnia 1943 roku i przebywało tutaj 150 więźniów w trzech drewnianych barakach, których pilnowało 20 esesmanów. Więźniami podobozu byli w większości Żydzi, a ponadto kilku Niemców, Polaków i Rosjan. Pracowali oni przy wyrębie lasów, naprawie dróg leśnych, rozbiórce starych domów i zabudowań gospodarczych oraz przy kopaniu rowów i rozsiewaniu wapna na pobliskich łąkach.

Po drugiej stronie drogi mijamy natomiast Dolinę Trzech Stawów, tworzoną przez urokliwe akweny powstałe w miejscu połączenia Korzeńca północnego z południowym. Służą one jako miejsce rekreacji, a także jako zbiorniki retencyjne, chroniące tereny leśne przed podtopieniem.

Kawałek dalej wjeżdżamy do lasu, a po chwili leśna droga przeprowadzi nas przez przepiękne tereny Rezerwatu Przyrody „Babczyna Dolina”. Niesamowite miejsce, w którym w drzewostanie dominuje olsza czarna, a w runie leśnym trzcinnik owłosiony. Miejcie oczy szeroko otwarte, bo spotkać tu możecie padalca, jaszczurkę żyworodną oraz zaskrońca.

Dla takich miejsc warto było zboczyć z czerwonego szlaku! Co prawda dołożyliśmy jakieś 4km, ale trasa jest zdecydowanie ciekawsza. Po powrocie na szlak jedziemy drogą szutrową, a potem „czteropasmówką” – tak ją nazywam, a to dlatego że mamy dwa pasy szutrowe i dwa z płyt betonowych. Taka leśna autostrada :)

Gdy zacznie się „czteropasmówka” namawiam Was do odbicia w prawo i odwiedzenia dwóch ciekawych miejsc w głębi lasu. Pierwszym z nich jest obelisk książąt pszczyńskich. Składa się on z trzech okazałych bloków piaskowca. Na środkowym czytelne są resztki kutego napisu w języku niemieckim. Niestety nie wiadomo na jaką okazję powstał, ani jaki był jego oryginalny wygląd, bo ta wersja obelisku stanęła tutaj w 2007 roku składając porozrzucane po okolicy elementy.

Drugim ciekawym miejscem są ruiny bazy rakietowej. W 1962 roku na blisko 50 hektarach lasu zbudowano koszary, magazyny i wyrzutnię rakiet, z której ponoć odpalono tylko jedną. Do 1989 stacjonował tutaj 18., a potem, do 2001 roku 74. Dywizjon Rakietowy Obrony Powietrznej. Dziś miejsce to jest bardzo zaniedbane i wchłaniane przez las.

.

ALEJA DĘBOWA

Z lasu wyjeżdżamy we wsi Piasek, gdzie początkowo jedziemy asfaltową drogą wzdłuż torów, a potem Aleją Dębową, potoczenie nazywaną „Reitweg”, czyli szlak konny. Jest to fragment kilkunastokilometrowej drogi łączącej zamek pszczyński z położonym nad Jeziorem Paprocańskim Pałacykiem Myśliwskim w Promnicach. To właśnie tą drogą książęta pszczyńscy udawali się na uwielbiane przez siebie liczne polowania. Na ponad 3-kilometrowym odcinku z Piasku do Pszczyny zachowały się dęby, z których najstarsze mają ok. 250 lat. Od 1981 roku Aleja Dębowa została uznana za pomnik przyrody.

Od niedawna przez niemal cały odcinek Alei Dębowej poprowadzona jest droga rowerowa. Ze względu na ochronę starych zabytkowych dębów, a także innych drzew rosnących przy drodze zdecydowano tak zaprojektować trakt rowerowy, aby nie było potrzeby przeprowadzenia wycinki. Piękny rowerowy odcinek!

.

PSZCZYNA – PERŁA GÓRNEGO ŚLĄSKA

W dolinie rzeki Pszczynki, pośród lasów i wszechobecnej wody leży jedno z najpiękniejszych miast województwa śląskiego. Pszczyna – miasto o prawie 700-letniej historii od wieków jest stolicą bogatej w tradycje i zabytki Ziemi Pszczyńskiej. Dobrze zachowany, średniowieczny układ urbanistyczny starego miasta, piękny rynek oraz liczne zabytki architektury XVIII i XIX-wiecznej nadają Pszczynie nastrojowy, kameralny charakter. Niezwykłe wrażenie robi zamek książęcy położony w otoczeniu malowniczego 150-hektarowego parku krajobrazowego. Wszystko to sprawia, ze Pszczyna – nazywana Perła Górnego Śląska – jest miejscem bardzo atrakcyjnym dla odwiedzających, którzy mogą tu odpocząć wśród bogatej historii i przyrody.

Już w X wieku na miejscu dzisiejszej Pszczyny istniała osada. Od XV do XIX wieku razem z tzw. ziemią pszczyńską cieszyła się sporą autonomią, a później przechodziła z rąk do rąk znamienitych rodów: m.in. Promnitzów oraz najbogatszych po Hohenzollernach rodziny Prus – Hochbergów (tytułujących się von Pless, czyli „z Pszczyny”). Władający miastem przez 200 lat Promnitzowie przebudowali w duchu renesansu wcześniejszy średniowieczny zamek, zacierając stopniowo jego cechy obronne i nadając mu charakter rezydencji. Kolejną przebudowę – w duchu baroku – podjęto w 1738 roku po wielkim pożarze. Dodano wówczas jedno skrzydło i zlikwidowano krużganki. Ostatnia przebudowa dokonała się w latach 1870-1876 za czasów Hochbergów, gdy obiekt powiększono, nadano mu cechy pałaców francuskich, a wnętrza uzyskały jeszcze bogatsze wyposażenie w stylach neobarokowym, neorokokowym oraz neoklasycystycznym. Obiekt cudem przetrwał wojnę i od 1946 roku pełni rolę muzeum. Można w nim podziwiać oryginalne, bogato urządzone wnętrza z epoki. Szczególnie cenne jest to, że autentyczne wyposażenie zachowało się w 80%. Muzeum Zamkowe w Pszczynie jest najwspanialszym w swojej klasie muzeum w Polsce i jednym z lepszych w Europie.

Wokół zamku rozciąga się rozległy, 48-hektarowy park Zamkowy. Wiosną i latem dosłownie tonie w zieleni, a wijące się pomiędzy nią alejki skrywają wiele pięknych kadrów. Warto się po nim pokręcić i odszukać rozrzucone między stawami „romantyczne” budowle – brama chińska, pawilon herbaciany, kapliczki i łukowe mosty.

Zaledwie kilkaset metrów od pszczyńskiej starówki można spotkać… żubra. Taką możliwość daje odwiedzenie Pokazowej Zagrody Żubrów, która powstała na terenie zabytkowego parku, w części zwanej „Zwierzyniec”. Na blisko 10 hektarach wybudowano dwie zagrody wraz z infrastrukturą, m.in. paśnikami, zagrodą kwarantannową oraz magazynami karmy. Zwierzęta można oglądać z pomostu widokowego, na który osoby niepełnosprawne mogą wyjechać windą. W Zagrodzie można zapoznać się ze zwyczajami nie tylko żubra, największego ssaka w Europie, ale również poznać inne zwierzęta zamieszkujące tereny południowej Polski tj. muflony, jelenie, sarny, daniele oraz pozostałych mieszkańców obiektu tj: kaczki krzyżówki, kazarki rdzawej, bernikli, gęsi łabędzionosej, łabędzi oraz pawi indyjskich. Na terenie Zagrody znajduje się obiekt muzealno-edukacyjny, przez który prowadzi ścieżka edukacyjna.

Kawałek dalej, jadąc promenadą dotrzecie do polany „Trzy Dęby”, które jest jednym z wielu miejsc pamięci w Pszczynie. Nazwę swą uroczysko to zawdzięcza rosnącym tu niegdyś okazałym dębom, po których pozostała jedynie pamięć. Upływ czasu spowodował, że wszystkie obumarły. Pozostał natomiast okazały pomnik, upamiętniający walczących o te ziemie powstańców, harcerzy i żołnierzy.

No to jedziemy odpocząć na pszczyński Rynek, który jest jednym z najpiękniejszych w południowej Polsce. Duża liczba knajpek i restauracji sprawia, że możemy tutaj wspaniale się zrelaksować. Koniecznie spróbujcie pysznych pszczyńskich lodów, a na bardziej obfity obiad warto wstąpić do restauracji Frykówka, znajdującej się na szlaku kulinarnym „Śląski Smaki”.

To nie wszystkie atrakcje jakimi raczy nas Pszczyna… Asfaltową drogą rowerową przejedziemy jeszcze do trzeciej części zabytkowego pszczyńskiego parku, w której znajduje się Skansen Zagroda Wsi Pszczyńskiej. Powstał on w 1975 roku, ale znajduje się w nim kilkanaście obiektów drewnianych ziemi pszczyńskiej. Najstarszym zabytkiem jest spichlerz dworski z Czechowic z 1784 roku. Prawdziwą atrakcją jest również XVIII-wieczna stodoła ośmioboczna z Kryr, chałupa z Grzawy z 1831 roku, XIX-wieczna kuźnia z Goczałkowic i młyn wodny z Bojszów, w którym dzisiaj mieszczą się sale wystawowe. Skansen znajduje się na Szlaku Architektury Drewnianej Województwa Śląskiego.

.

ŻUBRY W LASACH PSZCZYŃSKICH

Z Pszczyny szlakiem Greenway Kraków-Wiedeń kierujemy się w stronę Jankowic, gdzie ponownie mamy okazję zobaczyć żubry. Rezerwat przyrody Żubrowisko zajmuje powierzchnię niemal 7,5km2, na której żyje 55 żubrów. A teraz trochę historii i pytanie skąd wzięły się żubry w Lasach Pszczyńskich? To oczywiście też zasługa Henryka XI Hochberga, który w 1865 roku wymienił się z carem Aleksandrem II – 4 żubry z Puszczy Białowieskiej za 20 jeleni z Puszczy Pszczyńskiej. Zwierzęta przyjechały pociągiem do stacji kolejowej Murcki, a następnie przetransportowano je do zagrody leśnictwa Wygorzele. Po kilkudziesięciu latach żubry zostały przeniesione do zwierzyńca w kompleksie leśnym w Jankowicach, gdzie przebywają do dziś. W najlepszym okresie stado liczyło 74 osobniki. Niestety I wojna światowa populacja pszczyńskich żubrów mocno spadła, a w 1919 roku w Białowieży z rąk kłusowników zginął ostatni wolno żyjący żubr w Polsce. Wojna, powstania i kłusownicy sprawiły, że w Pszczynie w 1921 roku pozostało tylko 5 żubrów, z czego przetrwały tylko trzy, w tym dwa najważniejsze dla współczesnej populacji żubrów: Planta i Plebejar. Dziwne imiona prawda? A to dlatego, że żubry mają otrzymywać imiona od miejsca hodowli, te pszczyńskie muszą zaczynać się od liter PL.

Naprzeciwko Żubrowiska mamy kolejną restaurację ze szlaku kulinarnego „Śląskie Smaki” – Karczma Wiejska. Miejsce bardziej przyjazne rowerzystom, ze znakomitym jedzeniem i dużą ilością miejsc na zewnątrz.

Jeśli zaczęliście w Pszczynie i chcecie przejechać mniejszą pętle o długości 23km to w Studzienicach trzeba odbić w lewo na Piasek.

W Studzienicach znów wjeżdżamy do lasu, gdzie gruntową, a potem asfaltową drogą wracamy do rzeźby halabardników i Pałacyku Myśliwskiego w Promnicach. Uważajcie na przejeździe przez ruchliwą drogę DK1.

.

TYSKIE BROWARY

Od pałacyku w Promnicach tym razem odbijamy w lewo i po chwili szutrową drogą pieszo-rowerową pojedziemy między Gostynką a brzegiem jeziora, mając znów możliwość podziwiania uroków Paprocan. Na wysokości dzikiej plaży i Beach Baru, odbijamy w lewo, przejeżdżamy mostem nad rzeką i kawałek się cofamy aby wjechać na drogę, która wyprowadzi nas z lasu. Znów pojawiają się oznakowania czerwonego szlaku rowerowego nr 1, które przeprowadzą przez tyską dzielnicę Żwaków.

Za torami ponownie wjeżdżamy na leśne dukty, a nimi dotrzemy niemal pod bramę Browaru Obywatelskiego. Jest to młodszy, mniejszy i mniej znany browar w Tychach. Powstał w 1898 roku i szybko stał się konkurencją dla Browaru Książęcego. Rok później została zawarta umowa między oboma tyskimi browarami o jednolitych cenach piwa w handlu detalicznym, a w 1918 roku większy konkurent wykupił 90% akcji Browaru Obywatelskiego. W 1936 roku oba tyskie browary weszły w skład nowo powstałej spółki aukcyjnej „Książęce Browary S.A. w Tychach”. W Browarze Obywatelskim piwo było produkowane do 1999 roku. W 2001 roku, zabudowania, które zachowały swój pierwotny charakter, stały się własnością prywatnej firmy. Dziś funkcjonuje tutaj restauracja, w której napić się można piwa Tichauer przygotowanego według starej receptury. Jest również ścieżka turystyczna, która przybliża historię i opowiada o funkcji poszczególnych budynków, a także prezentuje przemysłowe artefakty, zdjęcia piwowarów, kształty butelek oraz wzory etykiet.

Mijając dworzec, jadąc drogami rowerowymi i alejkami parkowymi wzdłuż potoku Wilkowyjskiego wpadamy na tyski Rynek, którego centralny punkt stanowi Fontanna z Wydrami. Kilkaset metrów dalej znajduje się największy polski browar przemysłowy – Browar Książęcy. Oficjalnie założony został w 1629 roku i należał do rodu Promnitzów, ale w 1861 roku przejął go książę pszczyński Henryk XI Hochberg (tak, to ten co rozbudował Pałacyk Myśliwski w Promnicach i Zamek w Pszczynie oraz sprowadził do Lasów Pszczyńskich żubry). Jeszcze w tym samym roku rozpoczął on budowę nowego i nowoczesnego zakładu. Początkowo piwo dostarczane było do karczm i Zamku Pszczyńskiego, ale po wybudowaniu linii kolejowej Warszawa-Wiedeń nastąpił bardzo szybki rozwój browaru. Browar Książęcy stał się jednym z największych browarów w Europie! W 1999 roku Tyskie Browary Książęce połączyły się z Lech Browary Wielkopolski tworząc Kompanię Piwowarską. Przy browarze działa Muzeum Tyskich Browarów Książęcych znajdujące się na Szlaku Zabytków Techniki Województwa Śląskiego.

No to wracamy na Paprocany! Drogą rowerową wzdłuż alei Bielskiej, a potem ul. Piłsudskiego docieramy nad jezioro, gdzie zamykamy pętle.

 

 

 

Tekst jest częścią autorskiego projektu „Śląskie na rowerze” nad którym patronat objęła Śląska Organizacja Turystyczna: slaskie.travel, metropolia.slaskie.travel.

.

GALERIA:

 

 

Print Friendly, PDF & Email

PARTNERZY

ZOBACZ TEŻ

FACEBOOK

NEWSLETTER

WYSZUKIWARKA

BOOKING



Booking.com