Widokowe pętle po Beskidzie Żywieckim

Widokowe pętle po Beskidzie Żywieckim

Widokowe pętle po Beskidzie Żywieckim

Górskie rowerowe wędrówki wcale nie muszą być jedynie dla świetnie wytrenowanych cyklistów o stalowych mięśniach, poruszających się na specjalistycznych rowerach. Można znaleźć także bardziej przystępne trasy, które gwarantują niesamowite doznania i spektakularne widoki. Mam dla Was pętlę, ale z kilkoma wariantami krótszych tras… Dzięki temu każdy znajdzie coś dla siebie! Nawet początkujący cyklista na rowerze miejskim, chcący zabrać ukochaną osobę na rowerową randkę czy rodzina z dziećmi oczekująca niedzielnej rekreacji. Zapraszam w Beskid Żywiecki!

 

Start: Rajcza
Dystans: 59km

Drogi z małym ruchem samochodowym: 61%
Drogi bez ruchu samochodowego asfaltowe oraz drogi rowerowe: 18%
Drogi bez ruchu samochodowego szutrowe/leśne/płyty: 21%

Warianty:

  • pętla północna: 23km

    1 podjazd: 1,5km długości i 160m przewyższenia

  • pętla południowa: 36km

    2 podjazdy: pierwszy do schroniska Przegibek – 3,5km długości i 300m przewyższenia; drugi do Mładej Hory – 2km długości i 200m przewyższenia

  • pętla południowa krótsza: 30km

    1 podjazd do schroniska Przegibek – 3,5km długości i 300m przewyższenia

  • trasa łatwa: 17km

    Rajcza – Milówka – Rajcza; brak podjazdów

 

MAPA

Pobierz ślad trasy: GPX | KML | RAR

Chcesz pobrać plik GPX lub wydrukować mapę? Sprawdź jak to zrobić:
Mapy Google – jak korzystać

 

 

 

.

BESKID ŻYWIECKI

Beskid Żywiecki to drugie co do wielkości (po Tatrach) pasmo górskie w Polsce. Należy do Zewnętrznych Karpat Zachodnich, a w ich obrębie do Beskidów Zachodnich. Najwyższym szczytem jest Babia Góra (1725m n.p.m.).

.

MOJE RADY

Górskie rowerowe wyjazdy… nie jestem w nich specjalistą, ale coś Wam podpowiem.

  1. Jeśli z jakiś jedynie sobie znanych powodów nie zakładasz kasku podczas jazdy na rowerze to w góry koniecznie go załóż! Na kamienistych podjazdach i zjazdach bardzo łatwo o upadek.
  2. Przed wyjazdem sprawdź stan hamulców, na zjazdach dasz im po klockach…
  3. W górach często ucieka zasięg, więc jeśli korzystasz z map w telefonie pobierz je aby były dostępne także w trybie offline. Ewentualnie zabierz ze sobą mapę papierową. Polecam „Beskid Śląski i Żywiecki” wydawnictwa Compass.
  4. Przed podjazdem uzupełnij bidon. Zabierz też ze sobą jakąś energetyczną przekąskę, która da Ci kopa w trudnych chwilach.

.

DOJAZD

Do Rajczy można dostać się pociągiem Kolei Śląskich linii S5. Pociąg ten rozpoczyna swój bieg w Katowicach, a stacjami pośrednimi są m.in. Tychy, Pszczyna, Czechowice-Dziedzice, Bielsko-Biała czy Żywiec. Także z wymienionych miast bardzo łatwo dostaniecie się do Rajczy lub znajdujących się również na trasie Milówki i Rycerki.

Jeśli jednak wolicie dojechać samochodem to możecie skorzystać z parkingu pod Urzędem Gminy w Rajczy.

.

ŁATWIEJSZA PĘTLA PÓŁNOCNA

Rajcza – Nieledwie – Milówka – Rajcza, 23km

Rozpoczynamy! Miejscem startu Rajcza, a dokładnie parking przed Urzędem Gminy. Ruszamy w kierunku Rycerki Dolnej, do której docieramy po niecałym kilometrze, pokonując wcześniej most nad rzeką Ujsoła. Asfaltową drogą o małym ruchu samochodowym kierujemy się na Zwardoń. Po drodze mijamy Kaplicę Najświętszej Maryi Panny Anielskiej w Soli i po nieco ponad 4km jazdy skręcamy w prawo w charakterystyczną wąską dróżkę z płyt ażurowych, która wiedzie mocno pod górę.

Rozpoczynamy pierwszą wspinaczkę! Przed Wami najtrudniejszy fragment małej pętli północnej. To właśnie wysiłek na tym odcinku zagwarantuje nam później fantastyczne widoki oraz długie kilometry zjazdów! Siądźcie wygodnie na siodełku i spokojnym tempem przemieszczajcie się w górę, albo po prostu przespacerujcie się przez ten oderwany od cywilizacji odcinek.

Pierwszy podjazd ma ok. 1km długości i 110 metrów przewyższenia. Następnie 0,6km płaskiego odcinka i znów 0,5km podjazdu o przewyższeniu ok. 50 metrów. Całość ma więc ok. 2,1km długości, z czego 700 metrów to droga z płyt ażurowych a pozostałe 1,4km to droga szutrowa.

Nie wahajcie się zatrzymywać i podziwiać szczyty Beskidu Żywieckiego oraz Beskidu Śląskiego. Warto również zwrócić uwagę na rosnące tutaj dzwonki piłkowane. Są to byliny o ciemnoniebiesko-fioletowych kwiatach, które rosną na stokach w pełnym świetle. Roślina ta objęta jest ścisłą ochroną. W Polsce, oprócz Beskidu Żywieckiego, występuje także w Bieszczadach, Tatrach i Gorcach.



Ten trudny podjazd zakończymy wraz z pojawieniem się asfaltu pod kołami. Wtedy też rozpocznie się zjazd malowniczo wijącą się drogą pośród górskich łąk z niesamowitymi panoramami. Fantastyczny odcinek, który kończy się skrzyżowaniem na granicy beskidzkich wsi Sól-Kiczora oraz Nieledwia. Tu znów warto się rozejrzeć, bo po lewo piękny widok na Beskid Żywiecki, a po prawo Beskid Śląski! Skręcamy w prawo i kontynuujemy długi, bo niemal 6km zjazd przez całą Nieledwie aż do Milówki! Czy nie warto było pomęczyć się na tym 1,5km podjeździe, aby potem móc tyle zjeżdżać? Wydaje mi się, że czeka Was teraz niezła frajda.



Dojeżdżamy do Milówki, a w niej za mostem zjeżdżamy na deptak wzdłuż Soły. Po prawej stronie znajduje się 3-hektarowy park gminny z licznymi atrakcjami dla całej rodziny. Dla najmłodszych przygotowano duży plac zabaw i skatepark, a dla dorosłych park linowy, boisko do piłki plażowej, zadaszone miejsce do grillowania i ścieżkę zdrowia wraz z urządzeniami do ćwiczeń. Na skraju parku zobaczycie amfiteatr, gdzie odbywają się koncerty, a także „Dni Milówki”.

W Milówce zaglądamy także do centrum z małym rynkiem, naprzeciwko którego wznosi się XIX-wieczny kościół Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. W pobliżu znajduje się również okazały budynek Urzędu Gminy, a także pomnik walczącym o niepodległość. Od rynku jedziemy 500m w kierunku Rajczy, po czym za przejazdem kolejowym skręcamy w prawo w szutrową drogę.

Owa krótka szutrówka doprowadza nas do drogi rowerowej, która ciągnie się wzdłuż Soły aż do Rajczy. Robi ona na mnie duże wrażenie! Jest asfaltowa i bezpieczna, bo w większości wyłączona z ruchu samochodowego albo z bardzo małym ruchem. Tuż obok wolno płynie Soła, w której chłodzą się zwolennicy łapania promieni słonecznych, a w oddali górskie szczyty Beskidu Żywieckiego. Odcinek idealny dla tych, którzy chcą poczuć górski klimat, a jednocześnie nie męczyć się na ciężkich podjazdach. Świetny dla początkujących rowerzystów, a także dla rodzin z dziećmi. Całość ma ponad 7km. Kończy się w parku w Rajczy, gdzie również kończy się północna pętla.



.

BESKID ŻYWIECKI NA ROWERZE Z DZIECKIEM BEZ GÓRSKICH PODJAZDÓW – TRASA ŁATWA

Rajcza – Milówka – Rajcza, 17km

Mam dla Was jeszcze jeden wariant. Dla tych, którzy nie czują się na siłach aby walczyć na podjazdach oraz dla rodzin z dziećmi, mam propozycję łatwej i krótkiej trasy. Tak! To dokładnie fragment, który przed chwilą opisywałem – droga rowerowa z Rajczy do Milówki wzdłuż Soły. Trasa z parku w Rajczy do centrum Milówki ma ok. 8,5km, co w dwie strony daje 17-kilometrową wycieczkę po płaskim terenie, ze sporadycznym ruchem samochodowym oraz z pięknymi widokami na Beskid Żywiecki. Tutaj kondycyjnie każdy da radę, a jaki rower? Każdy! Wystarczy nawet rower miejski.



.

TRUDNIEJSZA PĘTLA POŁUDNIOWA

Rajcza – Rycerka Dolna – Rycerka Górna – Przegibek – Młada Hora – Ujsoły – Rajcza, 36km

Gdy skończycie pętlę północną z Rajczy przez Nieledwie i Milówkę, a macie jeszcze siły i chęć to zachęcam Was do przejechania także pętli południowej. Jest ona trudniejsza, ma większe przewyższenia, ale nie jest długa, więc myślę, że powinni poradzić sobie z nią także średniozaawansowani rowerzyści. Pamiętajcie jednak, aby zastosować się do podanych na początku tekstu rad.

Rozpoczynamy tak jak wcześniej, czyli z Rajczy ruszamy do Rycerki Dolnej, a tam na skrzyżowaniu zjeżdżamy z głównej drogi na Rycerkę Górną. Po ok. 1km od skrzyżowania skręcamy w lewo w kierunku ośrodka wypoczynkowego Rycerka. Poprowadzona jest tutaj świetna asfaltowa droga rowerowa wzdłuż Rycerskiego Potoku. Ma ona ok. 2,5km i sporo miejsc, gdzie można posiedzieć nad wodą, a nawet się w niej zamoczyć.

Główną drogą przez Rycerkę Dolną, a potem Górną jedziemy jeszcze ok. 8km cały czas lekko pod górę. W oddali widać początkowo ponad 700-metrowe wzniesienia, potem już ponad 1000-metrowe szczyty jak Praszywka czy Bendoszka po lewej i Jaworzyna po prawej. Uwagę przykuwają również stare, drewniane beskidzkie chaty. Warto jeszcze wspomnieć, że Rycerka Górna w XVII i XVIII wieku była terenem działalności zbójników, a to ze względu na położenie wsi na szlaku handlowym wiodącym na Słowację i do Austrii.


No to zaczynamy podjazd! Czas przeprosić się z niskimi przełożeniami i mocno pokręcić korbą. Pierwsze 500m nie jest trudne, ale kolejny niecały kilometr jest już nieco trudniejszy. Kończy się on, gdy zielony szlak pieszy odbija w wąską ścieżkę pod górę. Wtedy też nadchodzi łatwiejszy moment, który trwa przez kolejne 1,5km. Trudności znów pojawiają się na ostatnich 500m. Znów jest ciężej, a przez kawałek nawet bardzo ciężko, bo po dużych kamieniach, więc dla bezpieczeństwa lepiej poprowadzić rower. Łącznie podjazd ma ok. 3,5km i 300m przewyższenia.


Na wysokości 1015m n.p.m. znajduje się schronisko PTTK Przegibek, które usytuowane jest na południowym zboczu Bendoszki Wielkiej. Jest to główny cel naszej południowej pętli po Beskidzie Żywieckim. Schronisko wybudowano w 1923 roku lecz później kilkukrotnie było modernizowane. W 2009 roku zostało ono uznane za najlepsze schronisko górskie według magazynu turystycznego „n.p.m.”. Pewnie będziecie chcieli dłużej tutaj pozostać żeby odpocząć, zjeść i nacieszyć się widokami… I prawidłowo! Ze swojej strony polecam przepyszne naleśniki orawskie z pikantnym twarogiem, smażoną cebulką i posypane oscypkiem. Są genialne!



Najedzony, wypoczęty, zrelaksowany i z uzupełnionymi bidonami ruszam dalej. Czas na zjazd! Kierujemy się zgodnie z zielonym szlakiem turystycznym w stronę Rycerki Dolnej, ale uważajcie bo po 400m opuszczamy go, skręcając mocno w prawo. Nie przegapcie tego rozwidlenia, bo będziecie musieli sprowadzać rower po wielkich kamieniach, a tak to pojedziecie przyjemną, lekko opadającą drogą szutrową z pięknymi widokami. Jak się dobrze przyjrzycie to dostrzeżecie drogę, którą już niedługo będziecie jechać do Mładej Hory.

Zjazd liczy ok. 3,5km, podczas których z wysokości 1017m zjeżdżamy na 745m n.p.m. Uważajcie, bo ostatnie 0,5km jest dość strome i kamieniste!



Teraz macie dwie opcje do wyboru. Pierwsza, czyli ta do której Was namawiam – jedziecie dalej, bo macie jeszcze siły na kolejny podjazd i jesteście rządni kolejnych widoków. Druga, gdy wypompowaliście się podczas wspinaczki albo przedłużyła Wam się wizyta w schronisku i chcecie już wracać. Jeśli wybierzecie drugą opcję to po zjeździe skręcacie w lewo, skąd asfaltem cały czas lecąc z górki jedziecie aż do mostu na Rycerskim Potokiem. Za nim skręcacie w prawo i śladem, który już znacie wracacie do miejsca startu. Wariant ten skraca pętlę o 6km i jeden podjazd.

Jeśli wybraliście pełną pętlę to po zjeździe skręcamy w prawo i rozpoczynamy kolejny 2km podjazd, będąc na wysokości 745m n.p.m. Wzdłuż potoku Rycerka będziemy wspinać się pod Małą Rycerzową (1207m). Na szczyt oczywiście nie będziemy wjeżdżać, ale dojedziemy do wysokości 950m n.p.m., gdzie znajduje się most, który właściwie kończy naszą wspinaczkę. Pierwszy kilometr pokonujemy asfaltem. Przewyższenie to ok. 70m. Kolejny kilometr to już droga szutrowa i przewyższenie 130 metrów. Za mostem zawracamy i zboczem Małej Rycerzowej, dobrą szutrową drogą z pięknymi widokami, jedziemy do przysiółku wsi Soblówka – Młada Hora. Żeby jednak tam dotrzeć to na końcu szutrówki trzeba przenieść rower przez mały strumyk, a następnie wąską, krótką ścieżką dojechać do zabudowań.

Młada Hora położona jest na zboczach Kiczorki, która znana jest przede wszystkim z rozległych polan. Przysiółek tworzą góralskie gospodarstwa, a także kaplica pw. Świętych Piotra i Pawła, która znajduje się kilkadziesiąt metrów od skrzyżowania szlaków turystycznych (niebieski i czerwony). Do 2009 roku działało tutaj przez niemal 20 lat schronisko PTTK. Młada Hora to jedno z najbardziej malowniczych miejsc naszej wycieczki. Bardzo klimatyczne, z niesamowitymi panoramami i totalnie oderwane od cywilizacji.



Przysiółek opuszczamy drogą z płyt ażurowych, która doprowadzi nas do dobrej asfaltówki. Lecimy w dół przez 7km wzdłuż potoku Danielka, aż do momentu gdy wpadnie on do większej Wody Ujsolskiej.

Ujsoły to jeden z najbardziej dziewiczych zakątków Polski. Największym bogactwem tej ziemi są lasy zajmujące ponad 70% powierzchni całej gminy. W celu ochrony tego cennego przyrodniczo terenu włączono cały obszar gminy w obręb Żywieckiego Parku Krajobrazowego i utworzono 3 rezerwaty przyrody: Oszast, Muńcuł i Dziobaki, chroniące pozostałości prastarej puszczy karpackiej.

W Ujsołach za mostem skręcamy w lewo i jedziemy 4km do Rajczy, gdzie zamykamy pętle. Po drodze zwróćcie jeszcze uwagę na zespół parkowo-pałacowy w Rajczy. Pałac pochodzi z drugiej połowy XIX wieku i należał do Karola Stefana Habsburga – byłego właściciela ziemi żywieckiej. Dziś znajduje się w nim zakład opiekuńczo-leczniczy.

 

Jak podoba Wam się ta pętla? Który wariant wybieracie?

 

.

GALERIA:

Tekst jest częścią autorskiego projektu „Śląskie na rowerze” nad którym patronat objęła Śląska Organizacja Turystyczna: slaskie.travel, beskidy.travel


PARTNERZY

ZOBACZ TEŻ

FACEBOOK

NEWSLETTER

WYSZUKIWARKA

BOOKING



Booking.com