Zagłębiowsko-Jurajska pętla rowerowa
Propozycja pętli rowerowej o długości 55km między Zagłębiem Dąbrowskim a Jurą Krakowsko-Częstochowską. Trasa swój początek ma przy dworcu kolejowym w Łazach i przebiega przez Siewierz i Dąbrowę Górniczą, gdzie głównym celem wycieczki jest popularna wśród rowerzystów Pogoria IV. Czy będzie łatwo i przyjemnie? Nie zawsze! Są to tereny Wyżyny Śląskiej, dlatego jest kilka pagórków, na które trzeba podjechać, ale większość to płaskie i wygodne odcinki, które nie sprawią najmniejszych problemów. Ze względu na ukształtowanie terenu i długość trasy, jest ona przeznaczona raczej dla średniozaawansowanych rowerzystów, którzy mają już doświadczenie z całodniowymi wycieczkami.
Start i meta: Dworzec PKP, Łazy
Dystans: 55km
Data przejazdu: 25.05.2025
MAPA
Pobierz ślad trasy: GPX | KML | ZIP
Przydał Ci się artykuł? Skorzystałeś z pliku GPX? Możesz za to podziękować stawiając mi kawę :)

DOJAZD
W Łazach znajduje się dworzec kolejowy, na którym zatrzymują się pociągi Kolei Śląskich, kursujące pomiędzy Katowicami a Częstochową. Oprócz wymienionych miast do Łaz bezpośrednio można dojechać również z Gliwic, Zabrza, Tychów, Czechowic-Dziedzic czy Wisły. Z Katowic pociąg jedzie ok. 1h, a z Częstochowy od 40min do godziny.
Jeśli jednak wolicie dojechać samochodem to zostawicie go na parkingu miejskim przy ul. Dworcowej w Łazach.
DROGI I NAWIERZCHNIE
Asfaltowe drogi publiczne stanowią największą część trasy, bo aż połowę. Większość z nich to spokojne szosy, a bardziej ruchliwy odcinek Tucznawę – dzielnicę Dąbrowy Górnicze, ma tylko 800 metrów długości.
Całkiem sporo jest dróg terenowych, które łącznie stanowią 31% trasy. Większość z nich to szutry, które są różnej jakości. Świetne premiumy przed Siewierzem oraz nieco kamieniste za Siewierzem. Jest również ponad 2-kilometrowa nieco wyboiska droga gruntowa w Lesie Porębskim. Zalecany jest zatem rower na nieco szerszych oponach, np. gravel, crossowy lub górski.
No i na koniec drogi rowerowe! Zachwycić może 8-kilometrowy fragment wzdłuż Pogorii IV, który według mnie jest jednym z najlepszych odcinków tej trasy. Poza tym droga rowerowa pojawia się również między dzielnicami Antoniów a Ujejsce i to wszystko.
Drogi rowerowe: 9,1km (17%)
Droga publiczna asfaltowa: 27km (50%)
Droga szutrowa: 15km (27%)
Droga gruntowa: 2,3km (4%)
Inna: 1,2km (2%) – leśna droga asfaltowa
MIEJSCA ODPOCZYNKOWE
Na trasie znajdują się 4 turystyczne wiaty odpoczynkowe. Trzy z nich w pierwsze części, a dokładnie w Lesie Porębskim. Czwarta na 47. kilometrze w Trzebyczce. Na dłuższy odpoczynek polecałbym oczywiście Pogorię IV, gdzie bezpośrednio przy trasie przejazdu znajdują się dwa punkty gastronomiczne: „Chata u Jana” i „Pod Dębami”, gdzie można zjeść coś na ciepło, napić się i zregenerować siły przed dalszą jazdą. Przy brzegu Pogorii IV znajdziecie też ławki z pięknym widokiem na zbiornik.
PRZEBIEG TRASY
Łazy – Kuźnica Masłońska (5km) – Turza (6,5km) – Poręba (11km) – Siewierz (17km) – Podwarpie (22km) – Pogoria IV (27km) – Dąbrowa Górnicza: Antoniów (37km) – Ujejsce (39km) – Sikorka (43km) – Tucznawa (45km) – Trzebyczka (48km) – Wiesiółka (51km) – Łazy (52km)
ŁAZY – GMINA MIĘDZY ZAGŁĘBIEM DĄBROWSKIM A JURĄ KRAJOWSKO-CZĘSTOCHOWSKĄ
Gmina Łazy, wchodząca w skład powiatu zawierciańskiego w województwie śląskim, jest miejscem o bogatej historii i ciekawej topografii. Z jednej strony sąsiaduje z obszarem o silnych tradycjach górniczych i hutniczych, z drugiej zaś otwiera się na wapienne wzgórza, ostańce i jaskinie Jury – jednego z najpiękniejszych regionów krajobrazowych w Polsce. Stanowi zatem unikalne połączenie dziedzictwa przemysłowego i przyrodniczego bogactwa województwa śląskiego.
Tereny Łaz przyciągają miłośników przyrody i aktywnego wypoczynku. Bliskość Parku Krajobrazowego Orlich Gniazd oraz liczne szlaki turystyczne i rowerowe sprawiają, że region ten chętnie odwiedzają turyści. Znaleźć tu można również cenne przyrodniczo obszary, takie jak rezerwaty przyrody czy urokliwe lasy pełne ciszy i spokoju.
Trasa, którą Wam prezentuje ma formę pętli ze startem i metą przy dworcu kolejowym w Łazach. Z peronu, kładką nad torami, przemieszczamy się w stronę zachodnią, czyli na ul. Kochanowskiego. Tam asfaltowymi drogami publicznymi przez miasto, a potem wzdłuż torów jedziemy do Kuźnicy Masłońskiej.
Po drodze warto zwrócić uwagę na „Królewską” wieżę ciśnień. Znajduje się co prawda po drugiej stronie torów i widać tylko jej górną część, ale stanowi ona pamiątkę po kolejowej historii miasta, które nazywane było Miastem Kolejarzy. Wieża została wybudowana w 1898roku, a jej rolą było magazynowanie wody potrzebnej do zasilania parowozów. Wieża zbudowana jest z czerwonej cegły o podstawie ośmioboku, budownictwo elewacji jest inspirowane średniowieczną architekturą.
LAS PORĘBSKI
W Kuźnicy Masłońskiej przejeżdżamy mostem nad Czarną Przemszą, której źródła znajdują się kilka kilometrów dalej w Bzowie – dzielnicy Zawiercia. Następnie wjeżdżamy drogą szutrową do wsi Turza, gdzie na skraju lasu jest wiata turystyczna z ławkami i stołem, w której można sobie zaplanować pierwszy odpoczynek. Już 6km trasy za nami.
Wjeżdżamy do Lasu Porębskiego! To najbardziej zielony odcinek całej trasy. Duży fragment tego zwartego kompleksu leśnego, został uznany za specjalny obszar ochrony siedlisk w ramach sieci Natura 2000. Obejmuje on tereny wzgórza Turkowa Góra, wznoszącej się na wysokość niemal 360 m n.p.m. Niemal na jej szczyt dojeżdżamy leśną drogą asfaltową, a potem zjeżdżamy dość wyboistą leśną drogą do leśnego skrzyżowania szlaków, gdzie również stoi wiata turystyczna.
Uwaga! W lasach Nadleśnictwa Siewierz występuje największe skupisko łosi w całym województwie śląskim. Jest ich ponad 70 sztuk i są one widywane, na tych terenach, przez które właśnie jedziemy, więc kto wie, może właśnie Tobie będzie dane go zobaczyć.
Do Siewierza jedziemy znakomitymi leśnymi szutrami. Według mnie to jeden z najlepszych odcinków trasy! Co tu opisywać, zobaczcie na zdjęciach.
SZLAKIEM ZAMKOWYM Z SIEWIERZA NAD POGORIĘ
Będąc w Siewierzu warto podjechać ok. 1,5km, aby zobaczyć zamek w Siewierzu. To gotycka warownia z XIV wieku, która początkowo pełniła funkcję obronną i administracyjną. W XV wieku stał się rezydencją biskupów krakowskich, którzy rozbudowali go i nadali mu reprezentacyjny charakter. Choć z czasem popadł w ruinę, dziś stanowi cenny zabytek i atrakcję turystyczną, z zachowanymi fragmentami murów, wież i bramy wjazdowej.
Nasza trasa prowadzi dokładnie tak jak czerwony Szlak Zamkowy z Siewierza nad Pogorię IV, który niestety ma dość słabe oznakowanie. Natomiast do skrzyżowania na granicy Dąbrowy Górniczej z Podwarpiem, szlak ten pokrywa się z zielonym szlakiem rowerowym Brynicy i Czarnej Przemszy, więc można posiłkować się oznakowaniem w kolorze zielonym.
Przejeżdżamy obok stawów hodowlanych utworzonych na Czarnej Przemszy w Siewierzu, a potem odbijamy w lewo na szutrową drogę polną. Niestety jest ona dość kamienista, ale niezwykle malownicza i widokowa. Na jej końcu, odbijając ok. 150 metrów od śladu trasy, dojedziecie do wiatraka „Holender” w Zawarpiu. Budowla powstała w latach 2005/2006, czyli nie jest tak stara, jak mogłoby się wydawać. Została wzniesiona na wzór tradycyjnych młynów wietrznych. Zwróćcie także uwagę na nitowane, zabytkowe podpory, zamontowane na parterze budynku – to nic innego, jak ocalone przed zezłomowaniem przęsła historycznego wiaduktu kolejowego z Sosnowca, znajdującego się przy ulicy Józefa Piłsudskiego!
Znów wjeżdżamy na niemal 800-metrowy odcinek szutrowy, a potem asfaltowymi drogami publicznymi jedziemy do Wojkowic Kościelnych, a dokładnie do Zbiornika Kuźnica Warężyńska, czyli popularnej Pogorii IV.
SŁYNNA POGORIA IV, CZYLI ZBIORNIK KUŹNICA WARĘŻYŃSKA
Kuźnica Warężyńska, bo tak oficjalnie nazwana jest Pogoria IV jest największym i najmłodszym jeziorem Pojezierza Dąbrowskiego. Powstał w wyniku zalania wyrobiska po eksploatacji piasku. Jezioro charakteryzuje się czystą wodą i rozległą taflą, co czyni je popularnym miejscem do uprawiania sportów wodnych, wędkowania oraz rekreacji. Otoczone terenami zielonymi, stanowi atrakcyjny cel wycieczek i wypoczynku dla mieszkańców Zagłębia i okolicznych miejscowości.
Na jej południowym i zachodnim brzegu jedziemy asfaltową drogą wykluczoną z ruchu samochodowego, a przeznaczoną do rekreacji. Ma ona 8km długości i jest niezwykle widokowa! To według mnie jeden z najlepszych rowerowych odcinków w śląskim!
Bezpośrednio przy Pogorii IV są miejsca odpoczynkowe w postaci ławek, a także „Chata u Jana” i „Pod Dębami”, gdzie można napić się czegoś zimnego i zjeść coś ciepłego. Musicie jednak wiedzieć, że jest to popularny kierunek wśród rowerzystów i w ładne weekendy może być tam tłoczno.
Z POJEZIERZA DĄBROWSKIEGO NA JURĘ KRAKOWSKO-CZĘSTOCHOWSKĄ
Z Dąbrowy Górniczej na Jurę Krakowsko-Częstochowską niestety nie ma wygodnego turystycznie połączenia rowerowego, ale to nie znaczy, że nie można ułożyć ciekawej trasy.
Za Pogorią wjeżdżamy na mało ruchliwą asfaltową drogę publiczną, która doprowadza nas do dzielnicy Antoniów, a stąd drogą rowerową jedziemy do dzielnicy Ujejsce.
Z Ujejsca do kolejnej dzielnicy Dąbrowy Górniczej – Sikorka, jedziemy drogą szutrową. Wiąże się to początkowo z niewielkim podjazdem, ale dzięki temu dostajemy świetny widok na Hutę Katowice. Huta uruchomiona w latach 70. XX wieku, była jednym z największych i najważniejszych zakładów przemysłowych w Polsce, symbolem potęgi przemysłu ciężkiego. Specjalizowała się w produkcji stali, blach i wyrobów walcowanych, odgrywając kluczową rolę w gospodarce PRL. Obecnie jako część Grupy ArcelorMittal, nadal funkcjonuje, choć w zmienionej formie i znacznie mniejszej skali.
Przez Sikorkę jedziemy wzdłuż torów mało ruchliwymi drogami publicznymi, a potem szutrówką, na końcu której przejeżdżamy pod wiaduktem kolejowym do kolejnej dzielnicy: Tucznawy. Tam niestety wjeżdżamy na nieco bardziej ruchliwą drogę wojewódzką nr 796. Pojedziemy nią tylko 800 metrów, po czym zjeżdżamy na spokojne szosy, które zaprowadzą nas do Trzebyczki.
Trzebyczka znajduje się na terenie Gminy Łazy. Prawie połowa obszaru tej gminy to tereny leśne, w których kryją się skały, meandrujące strumienie i liczne stawy. Z Trzebyczki do Wiesiółki przemieszczamy się bardzo dobrą szutrówką, a do Łaz wjeżdżamy nieco dziurawymi asfaltówkami pośród lasów.
Pętlę kończymy w Łazach przy dworcu kolejowym, ale jeśli macie ochotę na jeszcze jedną małą pętelkę. To ruszajcie do Zamku Ogrodzieniec w Podzamczu. Mam dla Was taką trasę:
ZOBACZ TAKŻE
Leśna przygoda rowerowa na Jurze
Trasa ułożona w formie pętli liczy 37km i przebiega przez zielone tereny Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Miejscem startu jest dworzec kolejowy w Łazach, a główny cel wycieczki – Zamek Ogrodzieniec.
Z Łaz na Pustynię Błędowską – rowerowa trasa z dojazdem koleją
Propozycja wycieczki łączącej rower i kolej z Pustynią Błędowską. Trasa, ułożona w formie pętli liczy 57km i rozpoczyna się w Łazach na dworcu kolejowym. Oprócz pustyni, zobaczycie też kamieniołom, krystalicznie czyste źródło wody i zjecie świeżą rybkę!


