Zielony szlak rowerowy nr 561 w gminie Niegowa

Zielony szlak rowerowy nr 561 w gminie Niegowa

Szlak ułożony w formie pętli przebiega przez takie miejscowości jak Niegowa, Moczydło, Łutowiec oraz Mirów i Bobolice, gdzie podziwiać można jurajskie warownie powstałe w systemie Orlich Gniazd. Szlak jest krótki, bo ma tylko 14km i łatwy, dlatego może być dobrą propozycją na wycieczki rowerowe z dziećmi oraz dla początkujących rowerzystów.

Długość: 14km
Początek: ul. Sportowa, Niegowa
Koniec: ul. Sportowa, Niegowa

Przebieg szlaku:
Niegowa – Moczydło (3km) – Łutowiec (6km) – Mirów (8km) – Bobolice (10km) – Niegowa

Data przejazdu: 05.10.2022

MAPA

Pobierz ślad trasy: GPX | KML | ZIP

Przydał Ci się artykuł? Skorzystałeś z pliku GPX? Możesz za to podziękować stawiając mi kawę :)

Postaw mi kawę
blok reklamowy

OZNAKOWANIE

Szlak oznakowany jest kolorem zielonym, a rowerzystów prowadzą znaki typu R-1 występujące głównie w formie tabliczek oraz R-3, które informują o odległościach do kolejnych miejscowości. Pojawiają się także tablice informacyjne z mapą szlaków rowerowych w okolicy, a także opisem ciekawych miejsc i miejscowości.

Oznakowanie jest więc niezłe, ale w kilku miejscach musiałem zerknąć na mapę, gdyż znaku nie znalazłem, dlatego warto wgrać plik GPX do smartfona lub nawigacji.




DROGI I NAWIERZCHNIE

Zdecydowanie dominują drogi asfaltowe o charakterze lokalnym. Samochodów jest mało, oprócz okolic zamku w Mirowie i Bobolicach, gdzie tłumnie zjeżdżają turyści. Można jednak uznać, że szlak jest bezpieczny.

30% trasy stanowią drogi terenowe, głównie o nawierzchni szutrowej, która momentami może być nieco kamienista, jak ta w lesie między Bobolicami a Niegową. Kamieni jednak nie ma dużo, ale to najgorszy odcinek szlaku. Zresztą w tym lesie doświadczycie również świetnych nawierzchni szutrowych, które wraz z lokalnymi asfaltówkami w okolicach Łutowca są według mnie najlepszych fragmentem szlaku.

Ze względu na leśne drogi terenowe zalecany jest rower crossowy, trekkingowy lub gravel.

Wydzielona infrastruktura rowerowa: 0km
   – utwardzona: 0km
   – nieutwardzona: 0km
Droga publiczna asfaltowa: 9,6km (69%)
Droga szutrowa: 4km (29%)
Droga gruntowa: 0,1km (1%)
Inna: 0,1km (1%) – chodnik




DOJAZD

W pobliżu szlaku brakuje dworców kolejowych, ale jest sporo dużych parkingów, gdzie można zostawić samochód, np. przy zamkach w Mirowie i Bobolicach lub przy boisku w Niegowej. Zielony szlak łączy się z Rowerowym Szlakiem Orlich Gniazd oraz Szlakiem Zamków z Siewierza do Myszkowa, dzięki czemu można wydłużyć wycieczkę.

CIEKAWE MIEJSCA

STRAŻNICA ŁUTOWIEC

Po strażnicy pozostał tylko odcinek muru o grubości 0,6 metra i długości 4,5 metra. Bardzo skromne pozostałości nie pozwalają na określenie jej wielkości i planu. Nie wiadomo też, kto ją wybudował, nie zachowały się bowiem żadne pisane dokumenty o strażnicy. 

ZAMEK W MIROWIE

Średniowieczny zamek obronny wzniesiony w czasach Kazimierza Wielkiego ok. połowy XIV wieku w miejscu starszego drewniano-ziemnego grodu. Początkowo warownię tworzyła kamienna strażnica podległa pod pobliski zamek w Bobolicach, która wraz z nim wchodziła w skład systemu obronnego znanego dziś jako Orle Gniazda.

Zamek początkowo znajdował się w posiadaniu szlacheckiego rodu Lisów z Koziegłów i to oni rozbudowali budowlę do formy rycerskiego zamku. Kolejną wielką rozbudowę przeprowadziła rodzina Myszkowskich, która nabyła zamek w 1489 roku. Podwyższyli oni część miesz­kal­ną o dwie kon­dyg­na­cje, dos­ta­wili do niej re­pre­zen­ta­cyj­ną wie­żę i zad­bali też o od­po­wied­nie wy­koń­cze­nie na­da­ją­ce ca­łoś­ci re­ne­san­so­we ce­chy sty­lo­we.

Zamek w Mirowie mocno ucierpiał podczas potopu szwedzkiego, kiedy zniszczono znaczną część murów. Mimo podjętych przez właścicieli prac remontowych powoli popadał w ruinę i ostatecznie został opuszczony w 1787 roku. Warownia stała się źródłem kamiennego budulca dla okolicznych mieszkańców, co przyspieszyło jej spustoszenie.

Obecnie Zamek Mirów nie jest dostępny do zwiedzania ze względu na prowadzone w nim prace zabezpieczające. Jego piękno można podziwiać jednak od zewnątrz, skąd robi równie niesamowite wrażenie. Docelowo warownia ma być udostępniona dla turystów. W zrekonstruowanych pomieszczeniach znajdzie się między innymi muzeum. Wstęp na błonia zamku w Mirowie jest płatny. Bilet normalny kosztuje 7zł, ulgowy 5zł, a dzieci do lat 5 mają wstęp darmowy.

ZAMEK W BOBOLICACH

Zamek zbudowany został w połowie XIV wieku z inicjatywy Kazimierza Wielkiego aby strzec południowych granic państwa polskiego przed najazdami ze strony Śląska, należącego wtedy do Królestwa Czech. Warownia często zmieniała właścicieli, a dziedziczenie nie zawsze odbywało się polubownie i ugodowo. Podobnie jak Mirów, Bobolice nie obroniły się przed atakiem Szwedów, którzy spalili go w roku 1657. W 1683 jego stan był już tak zły, że cią­gną­cy ze swo­imi woj­ska­mi pod Wie­deń Jan III So­bie­ski pod­czas po­sto­ju w Bo­bo­li­cach wo­lał spę­dzić noc pod na­mio­tem, niż ry­zy­ko­wać noc­leg w bar­dzo znisz­czo­nym już bu­dyn­ku. W XVIII wieku zrujnowany zamek mieli odbudować Męcińscy, ale im się to nie udało.

W 1999 roku zamek kupiła rodzina Laseckich, która podjęła się odbudowy obiektu. Przy pomocy polskich naukowców i ekspertów, przeprowadzono prace archeologiczne, zabezpieczające i budowlane. W pracach wykorzystywano wyłącznie tradycyjne materiały (głównie kamień wapienny), opracowano też specjalną zaprawę murarską. Oficjalne otwarcie zrekonstruowanego zamku nastąpiło 3. września 2011 roku.

Odbudowa w kształcie przybliżonym do wyglądu warowni w XVI wieku, została zrealizowana pomimo braku jakichkolwiek planów, szkiców czy rysunków ówczesnej budowli. Jej kształt odtworzono na podstawie zachowanych ruin, posiłkując się wiedzą historyków i archeologów. Sama rekonstrukcja wzbudzała i nadal wzbudza kontrowersje i krytykę różnych środowisk. Obiekt jest określany jest jako  kiepska atrapa, a nawet jako Disneyland! Ja cieszę się, że w tak bliskiej od siebie odległości, możemy podziwiać dwie tak różne jurajskie warownie. Sami wybierzcie, gdzie spędzicie więcej czasu. Ciekawostką jest, że w plenerach zamku w Bobolicach powstały zdjęcia do serialu telewizyjnego „Korona królów”.

Zamek w Bobolicach jest dostępny dla turystów. Wstęp na błonia kosztuje 7zł (bilet normalny) lub 5zł (bilet ulgowy), natomiast na zamek odpowiednio 15 lub 10zł. Tuż obok znajduje się hotel i restauracja.

Z zamkami w Mirowie i Bobolicach związana jest legenda, według której obiema warowniami władali niegdyś bracia Mir i Bobol. Nieszczęśliwy romans Mira z żoną Bobola zakończył się bratobójstwem oraz zamurowaniem pięknej księżniczki żywcem, która do dziś jako biała dama spogląda w stronę Mirowa z murów Zamku Bobolice.


MIEJSCA ODPOCZYNKOWE

Na trasie znajdują się 4 wiaty odpoczynkowe. Pierwsza we wsi Moczydło, druga w lesie między wsią Moczydło a Łutowiec, a trzecia i czwarta w Łutowcu. Mimo to najbardziej polecanym przeze mnie miejscem do odpoczynku będą błonia zamku w Mirowie, skąd będziecie mieć kapitalne widoki na okolicę.



SZLAKI ROWEROWE

Zielony szlak rowerowy nr 561 w gminie Niegowa łączy się z dwoma innymi szlakami Jury Krakowsko-Częstochowskiej:

GALERIA

Podobne wpisy

  • Żarki – pętla rowerowa po Jurze

    Bardzo przyjemna rekreacyjno-krajoznawcza trasa po północnej części Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Rozpoczyna się w Żarkach i liczy jedynie 26km. Jest łatwa, więc poradzą sobie z nią początkujący rowerzyści oraz rodziny z dziećmi. Aż 64% trasy wyłączone jest z ruchu samochodowego

  • Zwiedzanie Katowic na rowerze

    Propozycja wycieczki rowerowej, która liczy 28km i ułożona jest w formie pętli. Trasa ma charakter turystyczny, dzięki czemu można zwiedzić Katowice z poziomu rowerowego siodełka, ale też rekreacyjny, bo w dużej części prowadzi przez tereny zielone. Katowice to stolica województwa śląskiego i serce Górnośląsko-Zagłębiowsko Metropolii.

  • Szlak Początków Górnictwa Węglowego

    Szlak Początków Górnictwa Węglowego oznakowany jest kolorem zielonym i ma 13km długości. Rozpoczyna się na skrzyżowaniu szlaków przy zalewie Gzel w Rybniku, a kończy się przy stacji PKP Radlin Obszary. Do szlaku przypisany jest numer 315 według Śląskiej Sieci Tras Rowerowych. Trasa jest krótka, ale może sprawić nieco trudności ze względu na kilka trudnych podjazdów, m.in. do zabytkowej Kopalni Ignacy.

  • Szlak rowerowy Dębowcówka

    Szlak rowerowy Dębowcówka oznakowany jest kolorem niebieskim. Ma 16km długości i prowadzi z częstochowskiej dzielnicy Błeszno, gdzie rozpoczyna się przy drodze nr 46, przez Dębowiec i Choroń do Poraja. Trasa jest krótka i łatwa, ale nawierzchnie w jej środkowej części są słabej jakości, dlatego zalecany jest rower górski lub crossowy.

  • Niebieski szlak rowerowy nr 292: Rybnik – Jankowice

    Niebieski szlak rowerowy nr 292 rozpoczyna się w Rybniku, a dokładnie przy koście w Boguszowicach. Następnie prowadzi przez całe Jankowice aż do granicy z rybnicką dzielnicą Radziejów. Szlak ma 6km długości i jest łatwy, dlatego spokojnie poradzą sobie z nim początkujący rowerzyści. Ze względu na terenową końcówkę zalecany jest rower na nieco szerszych oponach.

  • Czerwony szlak rowerowy nr 481 w Jaworznie

    Szlak rowerowy o długości 25km oznakowany kolorem czerwonym. Prowadzi od zalewu Sosina przez wschodnie dzielnice miasta aż do centrum, gdzie kończy się przy Parku Zielona. Trasa w dużej części prowadzi przez drogi terenowe, dlatego przeznaczona jest dla rowerzystów, którzy lubią trudne nawierzchnie.