Pałace i zamki ziemi raciborskiej

Pałace i zamki ziemi raciborskiej

Ziemia raciborska, inaczej zwana Raciborszczyzną, jest najstarszą częścią Górnego Śląska. To przepiękna kraina, w której oddycha się historią. Znajdziecie tu zabytkowe kościoły, dawne domostwa, rzeźby i pomniki. Największe wrażenie robią jednak liczne pałace i zamki! Niektóre zostały odrestaurowane i dziś są chlubą powiatu. Inne to malownicze ruiny, które najlepiej podziwiać z daleka.

Jeśli szukasz pomysłu na rowerową wycieczkę po ziemi raciborskiej, ta trasa prowadzi przez najciekawsze pałace, zamki, ruiny i miejsca przyrodnicze w okolicach Raciborza. Do wyboru są dwie pętle: północna o długości 55 km oraz południowa licząca 78 km. To propozycja dla osób, które lubią łączyć jazdę rowerem z historią, architekturą i spokojnymi krajobrazami Górnego Śląska.

Start i meta: Racibórz
Pętla północna: 55km
Pętla południowa: 78km

Data przejazdu: 13.10.2018 i 18.04.2026

MAPA

Pobierz ślad trasy: GPX – północna | GPX – południowa | KML | ZIP

Przydał Ci się artykuł? Skorzystałeś z pliku GPX? Możesz za to podziękować stawiając mi kawę :)

Postaw mi kawę
blok reklamowy

Informacje praktyczne przed wycieczką rowerową

Start i metaRacibórz – najlepiej rozpocząć trasę przy dworcu kolejowym albo na rynku
Długość trasypętla północna ma około 55 km, a pętla południowa około 78 km
Charakter trasydwie osobne pętle rowerowe, które można przejechać niezależnie w dwa różne dni
Największe atrakcjezamki i pałace w powiecie raciborskim
Dla kogodla osób lubiących dłuższe wycieczki rowerowe, spokojne krajobrazy, lokalną historię i architekturę
Poziom trudnościśredni – trasy nie są bardzo wymagające, ale ze względu na dystans najlepiej sprawdzą się u osób regularnie jeżdżących rowerem
Najlepsza pora rokuwiosna, lato i jesień, szczególnie przy dobrej pogodzie i dłuższym dniu
Uwagaczęść pałaców jest w ruinie albo znajduje się w rękach prywatnych, dlatego większości obiektów nie można zwiedzać od środka

Racibórz – start trasy i historyczna stolica regionu

Nie mogło być inaczej – to właśnie Racibórz wybrałem na miejsce startu obu przygotowanych pętli po pałacach i zamkach ziemi raciborskiej. Wybór był logiczny: to tutaj znajdziecie najlepiej rozwiniętą bazę noclegową i najłatwiejszy dojazd.

Punktem początkowym jest dworzec kolejowy w Raciborzu, na którym zatrzymują się pociągi Kolei Śląskich. Stamtąd jest tylko 400 m na rynek z zabytkowym układem urbanistycznym i piękną barokową Kolumną Maryjną. Tuż przy rynku znajdują się także jedne z najstarszych obiektów sakralnych w mieście: kościół Wniebowzięcia NMP z początku XIV wieku oraz gotycki kościół św. Jakuba.

Ze starą Kolumną Maryjną wiąże się legenda: ziemia będzie istnieć do dnia, w którym ani jeden raciborzanin, przechodząc przez rynek, nie wykona przy niej znaku krzyża. Jak widać, losy świata zależą od pobożności mieszkańców Raciborza.

Racibórz jest jednym z najstarszych miast w Polsce i obok Opola jedną z historycznych stolic Górnego Śląska. O jego bogatej przeszłości przypomina Zamek Piastowski na Ostrogu, wzniesiony na miejscu dawnego grodu wzmiankowanego już w 1108 roku. Najcenniejszym elementem kompleksu jest gotycka kaplica św. Tomasza Becketa, uznawana za perłę górnośląskiego gotyku. Odnowiony zamek można zwiedzać, a w jego wnętrzach znajdują się wystawy poświęcone m.in. historii regionu.

Częścią kompleksu są również budynki Browaru Zamkowego, którego tradycje sięgają 1567 roku. Po pożarze w XIX wieku browar odbudowano i zmodernizowano, a dziś warzy się tu piwa Raciborskie.

Ciekawostką jest, że to właśnie w Raciborzu zapisano zdanie uchodzące za jedno z najstarszych zachowanych zdań w języku polskim: „gorze szą nam stało”, czyli „gorzej się nam stało”. Datowane jest ono na pierwszą połowę XIII wieku.

Pętla północna – pałace ziemi raciborskiej

Racibórz – Pałac w Rudniku (7 km) – Pałac w Strzybniku (9 km) – Pałac w Krowiarkach (17 km) – Pałac w Jastrzębiu (22 km) – Pałac w Modzurowie (26 km) – Pałac w Szonowicach (28 km) – Pałac w Czerwięcicach (30 km) – Pałac w Sławikowie (36 km) – Pałac w Łubowicach (43 km) – Młyn w Brzeźnicy (46 km) – Racibórz

Opuszczając Park Zamkowy, wjedziecie na dość nietypowe, podłużne rondo ósemkowe. Tuż obok znajduje się Pomnik Zgody, upamiętniający porozumienie zawarte między biskupem wrocławskim Tomaszem II a księciem Henrykiem IV.

Pałac w Rudniku

Racibórz opuścicie drogą między polami, która doprowadzi Was prosto do Rudnika. To jedna z najstarszych miejscowości w powiecie raciborskim, znana przede wszystkim z miejscowego pałacu.

Pałac w Rudniku wybudowano na początku XIX wieku dla rodziny von Marwitzów. Neobarokowa ceglana budowla niestety popada w coraz większą ruinę, a dawny park dziś trudno już rozpoznać. W pobliżu zobaczycie jeszcze opuszczone budynki gospodarcze i oficynę.

Pałac w Strzybniku

Jadąc dalej, traficie do nieco ciekawszego Strzybnika, choć i tutaj pięknego pałacu już nie zobaczycie. Pałac w Strzybniku powstał z inicjatywy Jadwigi Zofii von Drechsler, która w testamencie z 1792 roku przeznaczyła pieniądze na jego budowę.

Ostatecznie pałac wzniósł dopiero Joachim Bogumił Fryderyk von Eickstedt na początku XIX wieku. Dziś obiekt jest w ruinie, ale warto zwrócić uwagę na dawną kuźnię z rzeźbą narożną rycerza i kartuszem herbowym oraz na zabytkowy spichlerz.



Pałac w Krowiarkach

Pierwsza część pętli północnej prowadzi przez pagórkowate tereny, których krajobraz wypełniają pola uprawne. Nie bójcie się – podjazdy nie są trudne, a widok pofałdowanej ziemi raciborskiej jest bardzo przyjemny. Raz asfaltową nitką, raz polną dróżką dojedziecie do Krowiarek, gdzie znajduje się jeden z najbardziej okazałych pałaców województwa śląskiego.


Pałac w Krowiarkach to dawna siedziba rodów Strachwitz, Gaschin i Donnersmarck. Powstał w 1826 roku na miejscu drewnianego dworu, a późniejsze przebudowy sprawiły, że łączy kilka stylów: od neobaroku i neorenesansu po secesję.

W pałacu znajduje się 115 sal, w tym reprezentacyjne sale: Mauretańska, Biała, Brunatna i Bajkowa. Do kompleksu należą także mauzoleum Donnersmarcków, wozownia i stajnia. Obecnie pałac nie jest dostępny do zwiedzania, można go oglądać tylko z zewnątrz.

Pałac w Jastrzębiu

Tuż przy granicy z województwem opolskim mieści się kolejny pałac, do którego dojedziecie, ostro zjeżdżając asfaltową serpentyną. Pewnie nabierzecie niezłej prędkości, więc uważajcie, żeby nie przegapić Pałacu w Jastrzębiu. Został wybudowany przez rodzinę Schramków w latach 1870–1872 w stylu modnego wówczas historyzmu. Po wojnie mieściło się tutaj sanatorium, a od 1994 roku obiekt znajduje się w rękach prywatnych właścicieli, którzy pięknie go odrestaurowali.

No to zawrotka i podjazd pod tę samą górkę, z której przed chwilą tak pędziliście.


Pałac w Modzurowie

Na tej trasie niemal każda kolejna wieś zaskakuje następnym pałacem. Pałac w Modzurowie wybudowano w 1864 roku w duchu angielskiego neogotyku dla rodziny von Konigów, która od 1829 roku była właścicielem majątku.

Pałac otacza park krajobrazowy z aleją grabową i egzotycznymi okazami drzew. W sąsiedztwie znajdują się zabudowania dworskie, spichlerz, mauzoleum oraz neogotycka kapliczka z 1890 roku. Obecnie w pałacu działa rolnicza stacja hodowli roślin.

Pałac w Szonowicach

Po kolejnych 2 km dokręcicie do Pałacu w Szonowicach, który został zbudowany w 1870 roku przez rodzinę von Selchów. Prostokątny budynek wzniesiony z cegły pierwotnie miał gzymsy nadokienne, ale podczas remontu w drugiej połowie XX wieku zostały one zniszczone. Przez to obiekt nie posiada obecnie wyraźnych cech stylowych, nie wygląda zbyt ciekawie i nie kwalifikuje się do wpisania do rejestru zabytków.

Pałac w Czerwięcicach

Jednym z najlepszych odcinków, którymi pokonywałem pętlę północną, jest zdecydowanie ten, którym dojechałem do Czerwięcic. Z drogi krajowej nr 45 skręciłem w małą polną ścieżkę, która z każdym kolejnym metrem okazywała się coraz bardziej klimatyczna.

Prawda, że przyjemnie? Ta właśnie dróżka kończy się tuż przy Pałacu w Czerwięcicach, który powstał w 1892 roku z inicjatywy Wiktora von Wrochema. Po jego śmierci majątek odziedziczyła córka Zofia, mieszkająca tu z mężem Hansem von Schimonsky aż do 1945 roku.

Podczas II wojny światowej w pałacu mieścił się niemiecki sztab, o czym do dziś przypomina antena radiostacji. Obecnie obiekt jest w rękach prywatnych, ale znajduje się w bardzo złym stanie technicznym, a otaczający go park jest mocno zaniedbany.

Pałac w Sławikowie

Z Czerwięcic spory odcinek prowadzi drogami polnymi, a potem drogą wojewódzką do Sławikowa, gdzie zobaczycie ruiny tutejszego pałacu. Pałac w Sławikowie prawdopodobnie został wybudowany w XVIII wieku przez Fryderyka Gregora von Lautensaca. Następnie należał do rodzin Eichendorffów i von Eikstedt. Podczas II wojny światowej został częściowo zniszczony, a w czasach PRL rozkradziony. Dzisiaj bardziej straszy niż zachwyca, dlatego wolałem wstawić zdjęcie neogotyckiego kościoła św. Jerzego, wzniesionego w latach 1842–1846.


Pałac w Łubowicach

Kolejnym bardzo ciekawym miejscem są Łubowice – i to z trzech powodów. Po pierwsze, archeolodzy odkryli tu bogate pozostałości grodu kultury łużyckiej z IX–VII wieku p.n.e. Po drugie, urodził się tutaj Józef von Eichendorff, jeden z najznamienitszych niemieckich poetów romantycznych.

A po trzecie, znajduje się tu Pałac w Łubowicach, położony na wysokim brzegu Odry. Wzniesiono go w stylu barokowym pod koniec XVIII wieku, a przebudowa z 1858 roku nadała mu neogotycki charakter. Pałac został zniszczony w 1945 roku i dziś jest ruiną. Zachowała się natomiast aleja grabowa zwana „Zajęczą” oraz nagrobki rodziców poety na pobliskim cmentarzu.

Młyn wodny w Brzeźnicy

W Łubowicach oglądaliście ostatni pałac podczas północnej pętli po pałacach i zamkach ziemi raciborskiej, ale to nie koniec atrakcji. Koniecznie odwiedźcie jeszcze młyn wodny w Brzeźnicy. Pierwotny młyn zbudowano w XVII wieku z drewna i kamienia, a obecny murowany obiekt z czerwonej cegły powstał po przebudowie w latach 20. XX wieku.

Młyn często odwiedzał Józef von Eichendorff, który w jego cieniu odpoczywał i tworzył wiersze. Z tym miejscem łączy poetę także nieszczęśliwa miłość do córki młynarza. Historia ta stała się inspiracją do wiersza „Złamany pierścionek”, który można przeczytać na tablicy informacyjnej tuż przy młynie.

Z Brzeźnicy czerwony szlak rowerowy nr 9 doprowadzi Was do Parku Zamkowego w Raciborzu, a stamtąd na rynek. Po około 55 kilometrach zakończycie pętlę północną, podczas której mogliście zobaczyć aż 9 pałaców ziemi raciborskiej. No to co? Teraz na południe!


Pętla południowa – pałace, zamki i przyroda

Racibórz – Arboretum Bramy Morawskiej (3,5 km) – Pałac w Pogrzebieniu (11 km) – Wielikąt (18 km) – Meandry Odry (32 km) – Pałac w Chałupkach (35,5 km) – Pałac w Krzyżanowicach (45 km) – Zamek w Tworkowie (54 km) – Pałac w Wojnowicach (66 km) – Racibórz

O ile pętla północna prowadziła niemal wyłącznie po pałacach, to pętla południowa jest bardziej zróżnicowana. Głównym tematem nadal są pałace i zamki ziemi raciborskiej, ale po drodze pojawiają się też miejsca niezwykle ciekawe przyrodniczo.

Jednym z nich jest Arboretum Bramy Morawskiej w Raciborzu. Arboretum zajmuje cały obszar lasu Obora, w którym wyznaczono ścieżkę ekologiczną, dendrologiczną i zdrowia. Zdecydowanie polecam wybrać się tam jesienią – jest wtedy przepięknie!

Pałac w Pogrzebieniu

Po 12 km dojedziecie do Pałacu w Pogrzebieniu, który początkowo należał do rodziny Larischów, a w 1882 roku posiadłość została zakupiona przez ród Baildonów. W latach 1885–1887 obiekt przebudowano we włoskim stylu willowym i wyposażono w cenne białe marmurowe schody. W 1930 roku pałac nabyło Zgromadzenie Salezjanów, a 16 lat później przejęły go Siostry Salezjanki. Od tego czasu jest on ośrodkiem wychowawczym, placówką kulturalno-oświatową i centrum pomocy charytatywnej dla dzieci i młodzieży.

Wyjeżdżając z Pogrzebienia, koniecznie zatrzymajcie się przy wieży widokowej, z której rozciąga się piękna panorama ziemi raciborskiej. To jedna z wież Szlaku Silesianka w Krainie Górnej Odry. Ma niemal 20 metrów wysokości i stoi na wzgórzu 291 m n.p.m. Świetnie widać z niej Dolinę Odry, Beskidy, Sudety, a także hałdę Szarlota w Rydułtowach.

Zespół przyrodniczo-krajobrazowy Wielikąt oraz Polder Buków

Z Pogrzebienia przez Lubomię dojedziecie do utworzonego w 1993 roku zespołu przyrodniczo-krajobrazowego Wielikąt. W jego skład wchodzi gospodarstwo rybackie złożone z 9 większych i kilkunastu mniejszych stawów. Cały kompleks stwarza unikatowe warunki do bytowania i rozrodu ptactwa wodnego, dlatego zaliczany jest do najcenniejszych akwenów Śląska. Dotychczas w Wielikącie stwierdzono 236 gatunków ptaków!

Po drugiej stronie ulicy Waszą uwagę pewnie zwrócą wysokie nasypy, które tworzą zapory będącego w budowie zbiornika Racibórz Dolny. Zbiornik będzie mógł przyjąć 170 milionów m3 wody, a jego zasięg oddziaływania ochronnego wraz z Polderem Buków będzie sięgać aż do Wrocławia.

W Bukowie zobaczycie kapliczkę Matki Boskiej Różańcowej, która znajduje się na Szlaku Architektury Drewnianej, a przy niej tabliczki z zaznaczoną wysokością stanu wody podczas niektórych powodzi w Bukowie. Za mostem nad Odrą wjedziecie na wały przeciwpowodziowe, z poziomu których będziecie zachwycać się nadodrzańskimi widokami przez ponad 4 km.

Od razu przypomniała mi się czerwcowa wyprawa wzdłuż Nysy Łużyckiej i Odry aż do Świnoujścia. Wtedy też jechałem po wałach, ale dużo dłuższymi i znacznie lepszymi jakościowo odcinkami – po równym asfalcie, a nie po betonowych płytach wielootworowych. Do Niemców nam daleko, ale mam nadzieję, że planowana BlueVelo, czyli Odrzańska Trasa Rowerowa, nawiąże do najlepszych szlaków rowerowych w Europie.


Graniczne Meandry Odry

To nie koniec przygody z Odrą. Od ujścia Olzy aż do przejścia granicznego w Chałupkach prowadzi ścieżka dydaktyczna „Meandry rzeki Odry”. Można tu zobaczyć swobodnie wijącą się rzekę z bocznymi odnogami, wyspami, wyrwami brzegowymi i łachami piasku.

Obszar ma bardzo wysoką wartość przyrodniczą. Żyją tu gatunki płazów, ryb, ptaków i ssaków uznane za zagrożone w skali europejskiej i chronione w ramach sieci Natura 2000. Całej okolicy można przyjrzeć się również z wieży widokowej.

Pałac w Chałupkach

300 metrów od przejścia granicznego znajduje się Pałac w Chałupkach, w którym dziś działa hotel i restauracja. Pierwsza wzmianka o budowli w tym miejscu pochodzi z 1373 roku. Stał tu wtedy zamek obronny otoczony fosą, należący do książąt opawsko-raciborskich.

Rezydencja często zmieniała właścicieli. Należała m.in. do margrabiego Jerzego Hohenzollerna, Donnersmarcków i Rothschildów. Donnersmarckowie przebudowali zamek, nadając mu wygląd dzisiejszego barokowego pałacu, oraz otoczyli go parkiem.


Pałac w Krzyżanowicach

Kolejny pałac przypominający o bogatej historii ziemi raciborskiej znajduje się w Krzyżanowicach. Zbudowano go w 1700 roku dla hrabiego Jana Bernarda Praschmy, a po jego śmierci sprzedano baronowi Karolowi Gabrielowi von Wenderskiemu. W 1856 roku Pałac w Krzyżanowicach gruntownie przebudowano w stylu neogotyckim na zlecenie rodziny Lichnowskich. Gościli tutaj m.in. Ludwik van Beethoven i Franciszek Liszt. Dzisiaj w budynku działa Dom Pomocy Społecznej prowadzony przez Siostry Franciszkanki.

Zamek w Tworkowie

Z Krzyżanowic nieco okrężną, ale przyjemniejszą i mniej ruchliwą drogą dostaniecie się do Tworkowa. To mała wieś, w której urodziła i wychowała się wokalistka zespołu Łzy – Ania Wyszkoni. Główną atrakcją turystyczną wsi jest Zamek w Tworkowie, wzniesiony prawdopodobnie w II połowie XVI wieku na fundamentach średniowiecznego zamku. Kres jego świetności położył pożar z nocy z 8 na 9 stycznia 1931 roku. Ogień strawił cały budynek wraz z wieżą zegarową. Niestety nikt nie podjął próby odbudowy, a kilka lat później, podczas działań wojennych w 1945 roku, zamek został ponownie spalony.


Dzisiaj zamek jest w ruinie i można go oglądać jedynie zza bramy, ale nie jest jedynym ciekawym miejscem w Tworkowie. We wsi znajdziecie także murowany z cegły klinkierowej młyn wodny z 1914 roku, znajdujący się nad stawem. Postawiono go na miejscu starszego, drewnianego obiektu, pochodzącego ponoć z 1703 roku.


Pałac w Wojnowicach

Ostatnim pałacem na południowej pętli jest Pałac w Wojnowicach. Jego historia zaczyna się w 1828 roku, kiedy 24-letni lekarz Carl Johann Christian Kuhn nabył 425 hektarów gruntów. Doktor Kuhn wykonywał tu operacje oka, często nieodpłatnie.

W 1875 roku majątek kupił Heinrich Friedrich August von Banck. Na przełomie XIX i XX wieku budynek gruntownie przebudowano i rozbudowano w stylu neobarokowo-klasycystycznym. W tej formie pałac szczęśliwie dotrwał do dziś.

Po wojnie mieścił się tu ośrodek dydaktyczny, później biura i mieszkania PGR-u, wreszcie szpital. Obecnie pałac jest własnością prywatną i nie można go zwiedzać. Do kompleksu pałacowego należy 4,5-hektarowy park z rzadkimi gatunkami drzew i krzewów oraz zagrodą dla zwierząt.


Z Wojnowic do raciborskiego rynku zostało jeszcze niecałe 10 km. Podczas pętli południowej mogliście zobaczyć nie tylko zabytkowe pałace Raciborszczyzny, ale też miejsca bardzo ciekawe przyrodniczo, które są popularnym celem rowerowych wycieczek.

Czy warto przejechać trasę po pałacach i zamkach ziemi raciborskiej?

Zdecydowanie tak. Rowerowa trasa po pałacach i zamkach ziemi raciborskiej to jedna z ciekawszych propozycji na aktywne zwiedzanie okolic Raciborza. Łączy spokojne drogi, historyczne rezydencje, malownicze ruiny, ciekawe miejsca przyrodnicze i krajobrazy, które najlepiej odkrywa się właśnie z perspektywy roweru.

Pętla północna spodoba się przede wszystkim osobom zainteresowanym architekturą i historią dawnych rodów, natomiast pętla południowa oferuje większą różnorodność – od pałaców i zamków po Arboretum Bramy Morawskiej, Wielikąt i Graniczne Meandry Odry. Obie trasy można potraktować jako osobne wycieczki rowerowe z Raciborza albo połączyć w dłuższy weekendowy plan zwiedzania Raciborszczyzny.

Jeśli lubicie trasy, na których za każdym zakrętem czeka kolejna historia, pałac, zamek albo przyrodnicza ciekawostka, ziemia raciborska będzie świetnym wyborem. To region, który pokazuje, że Górny Śląsk potrafi zaskoczyć nie tylko przemysłowym dziedzictwem, ale także architekturą, zielenią i spokojem małych miejscowości.

GALERIA

Tekst jest częścią autorskiego projektu „Śląskie na rowerze” nad którym patronat objęła Śląska Organizacja Turystyczna.

Podobne wpisy

  • Rowerem z dzieckiem po Rybniku

    Trasa wycieczki ma 24km i nie wychodzi poza granice Rybnika. Jedzie się bezpiecznie, bez towarzystwa samochodów, bo w dużej części przez tereny zielone wzdłuż rzek i jezior. Po drodze mnóstwo atrakcji dla dzieci, zarówno tych podróżujących w przyczepce czy foteliku jak i tych, które potrafią już samodzielnie kręcić na rowerze.

  • Wschodnie Śląskie

    Pętla, w jaką układa się cała trasa liczy 84km i jest świetnym pomysłem na całodniowe rowerowanie, które z pewnością przypadnie do gustu cyklistom lubiącym ciche i spokojne okolice pełne historycznych wątków. Zobaczycie wiele pałaców i dworów o ciekawej przeszłości, które ukryte są w gminach Lelów, Koniecpol i Szczekociny.

  • Zagłębiowsko-Jurajska pętla rowerowa

    Propozycja pętli rowerowej o długości 55km między Zagłębiem Dąbrowskim a Jurą Krakowsko-Częstochowską. Trasa swój początek ma przy dworcu kolejowym w Łazach i przebiega przez Siewierz i Dąbrowę Górniczą, gdzie głównym celem wycieczki jest popularna wśród rowerzystów Pogoria IV. Czy będzie łatwo i przyjemnie?

  • Szlak Zamków nad Piotrówką

    Szlak Zamków nad Piotrówką na Śląsku Cieszyńskim ma 24km długości i oznakowany jest kolorem zielonym. Rozpoczyna się w Kończycach Wielkich, skąd przez Zebrzydowice i czeskie Piotrowice prowadzi do Gołkowic. Jest to szlak transgraniczny z dużą ilością atrakcji turystycznych. Jest też dość wymagający fizycznie ze względu na pagórkowate tereny i sporą ilość podjazdów.

  • Czarny szlak rowerowy nr 39 w gminie Krzyżanowice

    Czarny szlak rowerowy w Tworkowie ma jedynie 4km i pełni funkcję łącznika pomiędzy innymi szlakami w gminie Krzyżanowice. Trasa rozpoczyna się na początku ul. Głównej w centrum Tworkowa, a kończy się na skrzyżowaniu szlaków rowerowych przed polsko-czeską granicą.