Szlak wokół Zalewu Szczecińskiego
Szlak wokół Zalewu Szczecińskiego to jedna z ciekawszych propozycji na kilkudniową wyprawę rowerową w Polsce. Trasa tworzy pętlę o długości 297 km i prowadzi przez dwa kraje – Polskę i Niemcy. Po drodze zobaczycie zarówno wybrzeże Zalewu Szczecińskiego, jak i Jezioro Dąbie, wyspy Uznam i Wolin oraz Morze Bałtyckie.
W rzeczywistości pętla składa się z dwóch tras rowerowych. Jej wschodnia część prowadzi ze Szczecina do Świnoujścia śladem krajowej trasy rowerowej nr 3, pokrywającej się z przebiegiem szlaku Blue Velo wzdłuż Odry. Zachodnia część to alternatywna trasa nr 3a, która ze Szczecina prowadzi przez Niemcy, m.in. w kierunku niemieckiej części wyspy Uznam, a następnie do Świnoujścia. Połączenie obu wariantów tworzy znakomity rowerowy produkt turystyczny – Szlak wokół Zalewu Szczecińskiego.
Nie jest to jednak trasa dla osób, które podczas rowerowych wycieczek szukają wyłącznie asfaltu i idealnie gładkich nawierzchni. Szlak ma zdecydowanie przygodowy charakter. Po drodze trafiają się drogi szutrowe, leśne i odcinki terenowe, dlatego bardzo dobrze odnajdą się tutaj rowery gravelowe. Jednocześnie trasa nie jest technicznie szczególnie trudna, dzięki czemu świetnie nadaje się na kilkudniową wyprawę i stosunkowo łatwo ją zaplanować.
Szlak wokół Zalewu Szczecińskiego ma również spokojniejsze, rekreacyjne oblicze. Na trasie czekają małe porty i mariny, nadzalewowe miejscowości, odcinki prowadzące blisko wody oraz większe atrakcje turystyczne. Są też popularne nadmorskie kurorty – niemieckie Ahlbeck, Świnoujście i Międzyzdroje. To połączenie przygody, natury, nadmorskiego klimatu i jazdy przez dwa kraje sprawia, że jest to trasa, którą zdecydowanie warto wpisać na listę rowerowych wypraw.
Długość: 297 km
Początek i koniec: Szczecin
Najważniejsze informacje o trasie wokół Zalewu Szczecińskiego
| Długość trasy | 297 km |
| Typ trasy | pętla rowerowa |
| Nawierzchnia | asfaltowe drogi rowerowe i drogi publiczne |
| Poziom trudności | średni |
| Najlepszy rower | trekkingowy, gravelowy, crossowy |
| Czas przejazdu | 3–5 dni |
| Dla kogo? | turyści rowerowi, średnio zaawansowani rowerzyści |
| Największe atrakcje | Zalew Szczeciński, Jezioro Dąbie, Szczecin i Wały Chrobrego, Trzebież, Nowe Warpno, Ueckermünde, rezerwat Anklamer Stadtbruch, Anklam, most kolejowy w Karninie, wyspa Uznam, Ahlbeck, Świnoujście, Stawa Młyny, Międzyzdroje, Wolin, Stepnica i Lubczyna |
Przebieg szlaku:
Szczecin – Police (22 km) – Trzebież (36 km) – granica polsko-niemiecka (58,5 km) – Rieth (60 km) – Ueckermunde (plaża: 76 km; rynek: 79 km) – Bugewitz (98 km) – Anklam (114 km) – Karnin (134 km) – Usedom (140 km) – Garz (159 km) – Ahlbeck (166 km) – Świnoujście (granica: 168 km; prom: 171 km) – Międzyzdroje (186 km) – Wolin (206 km) – Stepnica (237 km) – Lubczyna (268 km) – Szczecin (Dąbie: 285 km; centrum: 297 km)
Data przejazdu: 11-13.07.2026
Mapa Velo Dunajec
Pobierz ślad trasy: GPX | KML | ZIP
Przydał Ci się artykuł? Skorzystałeś z pliku GPX? Możesz za to podziękować stawiając mi kawę :)

SPIS TREŚCI
- Najważniejsze informacje o trasie
- Mapa szlaku wokół Zalewu Szczecińskiego
- Zalew Szczeciński – informacje ogólne
- Oznakowanie
- Nawierzchnie
- Jak dojechać
- Ile dni
- Dla kogo, poziom trudności
- Co zobaczyć
- Przebieg szlaku wokół Zalewu Szczecińskiego
- Połączenie z innymi szlakami
- Szlak wokół Zalewu Szczecińskiego – czy warto?
- Galeria zdjęć
Zalew Szczeciński – informacje ogólne
Zalew Szczeciński to jeden z największych akwenów w Polsce i jednocześnie największa laguna południowego Bałtyku. Ma powierzchnię około 910 km², z czego nieco ponad połowa znajduje się po stronie Polski. Choć z wyglądu przypomina ogromne jezioro, w rzeczywistości jest częścią Morza Bałtyckiego. Od otwartego morza oddzielają go wyspy Wolin i Uznam, a wymiana wód odbywa się przez trzy cieśniny: Świnę, Pianę i Dziwnę.
Akwen powstał po ostatnim zlodowaceniu jako część ujścia Odry. Do dziś Odra ma ogromny wpływ na jego charakter – do zalewu trafiają przede wszystkim wody słodkie, które mieszają się z wodami Bałtyku. Dzięki temu Zalew Szczeciński jest zbiornikiem o wyjątkowych warunkach przyrodniczych i jednym z najcenniejszych obszarów wodno-błotnych w tej części Europy.
Średnia głębokość zalewu wynosi zaledwie około 4 metrów, dlatego jest to akwen płytki, z licznymi mieliznami i torami wodnymi prowadzącymi do portu w Szczecinie. Najważniejszym z nich jest Kanał Piastowski, wybudowany w XIX wieku (wówczas jako Kaiserfahrt), który znacząco skrócił drogę statków między Bałtykiem a Szczecinem i do dziś odgrywa kluczową rolę w żegludze.
Przez środek Zalewu Szczecińskiego przebiega granica Polski i Niemiec. Przez dziesięciolecia była to szczelnie strzeżona granica państwowa, natomiast dziś region jest przykładem udanej współpracy transgranicznej. Właśnie dlatego szlak rowerowy wokół zalewu pozwala w ciągu jednej wyprawy poznać dwa kraje, dwie kultury i dwa spojrzenia na ten sam wyjątkowy akwen.
Oznakowanie szlaku wokół Zalewu Szczecińskiego
Po polskiej stronie Szlak Wokół Zalewu Szczecińskiego oznakowany jest znakami rowerowymi R-4. Są to charakterystyczne pomarańczowe tabliczki z numerem 3 po wschodniej stronie zalewu oraz 3a po stronie zachodniej. Numery nie są przypadkowe – oznaczają przebieg Blue Velo, czyli krajowej trasy rowerowej prowadzącej wzdłuż Odry. Oznaczenie 3a wskazuje jej wariant, którym poprowadzono zachodnią część pętli wokół Zalewu Szczecińskiego.
Oznakowanie po polskiej stronie jest na dobrym poziomie i przez większość trasy nie sprawia problemów. Wciąż są jednak odcinki, na których znaki są niekompletne lub jeszcze ich brakuje. Dotyczy to między innymi przejazdu przez Szczecin oraz Świnoujście, dlatego warto zachować czujność.
Uwaga! Projekt oznakowania Szlaku wokół Zalewu Szczecińskiego w Szczecinie jest już gotowy. Wkrótce zostanie ogłoszony przetarg, więc oznakowanie w Szczecinie powinno być gotowe jeszcze w tym roku lub na przełomie 2026/27. Natomiast nie wiadomo, kiedy zostanie oznakowany szlak w Świnoujściu.
Dużym ułatwieniem są tabliczki z kilometrażem, które pokazują odległość do kolejnych miejscowości. Często znajdziecie na nich również piktogramy informujące o sklepach, restauracjach, miejscach noclegowych czy przeprawach promowych. Dzięki temu łatwiej zaplanować przerwę lub uzupełnić zapasy bez konieczności sprawdzania mapy.
Po niemieckiej stronie oznakowanie wygląda zupełnie inaczej, ale również stoi na wysokim poziomie. Rowerzystów prowadzą białe drogowskazy, na których często znajduje się logo szlaku oraz jego nazwa w dwóch językach – Stettiner Haff Rundweg i Wokół Zalewu Szczecińskiego. Niekiedy pojawiają się także tablice z kilometrażem oraz drogowskazy wskazujące campingi, hotele, restauracje i najważniejsze atrakcje turystyczne.
Mimo że oznakowanie jest na ogół dobre, szlak nadal nie jest w pełni oznaczony na całej długości. Przed wyjazdem polecam pobrać plik GPX i wgrać go do telefonu lub nawigacji rowerowej. Dzięki temu unikniecie niepotrzebnych pomyłek, szczególnie na odcinkach miejskich i w miejscach, gdzie oznakowanie jest jeszcze uzupełniane.
Nawierzchnie na trasie wokół Zalewu Szczecińskiego
Pod względem nawierzchni Szlak wokół Zalewu Szczecińskiego jest bardzo zróżnicowany. To nie jest idealnie gładka, asfaltowa trasa rowerowa od początku do końca, ale mieszanka asfaltu, szutrów, kostki brukowej, płyt betonowych i krótkich fragmentów terenowych. W praktyce oznacza to, że najlepiej sprawdzi się tutaj rower trekkingowy, gravelowy albo crossowy, najlepiej z nieco szerszymi oponami. To nie jest szlak dla rowerów szosowych.
Mówiąc szczerze: po infrastrukturze rowerowej na Szlaku wokół Zalewu Szczecińskiego spodziewałem się więcej. Tym bardziej po tych wszystkich komplementach jakie dostaje zachodniopomorskie w temacie budowy infrastruktury rowerowej. Po tym co widziałem w Małopolsce to stwierdzam, że Pomorze Zachodnie jest jeszcze daleko z tyłu. No, ale piszę to na podstawie przejechania tylko dwóch szlaków w tym roku: Wokół Zalewu Szczecińskiego i Blue Velo oraz EV 10 kilka lat temu.
Poniższe dane o nawierzchniach i rodzaju ruchu pochodzą z oficjalnej strony szlaków rowerowych Pomorza Zachodniego: rowery.wzp.pl
Nawierzchnia na trasie wokół Zalewu Szczecińskiego:
- bitumiczna: 177 km (60%)
- kostka: 25 km (8%)
- kruszywo/gruntowa: 89 km (30%)
- płyty betonowe: 7 km (2%)
Rodzaj ruchu na szlaku:
- ruch odseparowany (drogi rowerowe, ciągi pieszo-rowerowe, drogi serwisowe): 200 km (67%)
- ruch ogólny po drogach publicznych: 84 km (28%)
- drogi leśne/polne: 14 km (5%)
Drogi rowerowe i odcinki odseparowane stanowią największą część trasy, ale nie zawsze oznaczają najwyższy komfort jazdy. Na szlaku trafiają się bardzo dobre, nowe asfaltowe drogi dla rowerów, przyjemne szutrowe odcinki nad wodą i przez tereny leśne, ale niestety także dłuższe fragmenty starych ciągów pieszo-rowerowych z kostki brukowej oraz nieco kamieniste szutrówki. Duży plus należy się natomiast Szczecinowi. Przez miasto w większości przejedziecie po drogach rowerowych, co w przypadku szlaków rowerowych przecinających duże aglomeracje wcale nie jest oczywiste.
Drogi publiczne to około 28% całej pętli. Zazwyczaj są to spokojne lokalne szosy o niewielkim natężeniu ruchu, choć według danych z Veloplannera około 19 km prowadzi drogami głównymi. Co ciekawe, po niemieckiej stronie jakość nawierzchni na drogach publicznych bywa słabsza niż po polskiej. Szczególnie na wyspie Uznam, gdzie pojawiają się dziury, łaty asfaltu i krótkie odcinki bruku.
Najlepsze odcinki pod względem nawierzchni i wrażeń z jazdy:
- odcinek przez rezerwat przyrody Anklamer Stadtbruch między Bugewitz a Anklam – malowniczy, dziki i bardzo fotogeniczny;
- droga rowerowa przez dolinę rzeki Piany przed mostem zwodzonym na wyspę Uznam, z widokiem na rozlewiska i martwy las;
- szutrowa trasa wzdłuż rzeki Iny – spokojna, zielona i dobra na jazdę wyprawową;
- długa szutrowa droga rowerowa przy wschodnim brzegu Jeziora Dąbie.
Najtrudniejsze i najmniej komfortowe odcinki nawierzchniowe:
- Szczecin, okolice Kąpieliska Głębokie – Uniemyśl: dość monotonny fragment wzdłuż dróg wojewódzkich, często po słabszej jakości drogach rowerowych z kostki;
- piaszczysty odcinek po niemieckiej stronie tuż za przejściem granicznym Nowe Warpno – Rieth, mający około 400 metrów;
- leśny fragment przed Podziemnym Miastem na Wyspie Wolin w Świnoujściu, z piaskiem, kamieniami i wystającymi korzeniami;
- piaszczysty łącznik na granicy Świnoujścia i Międzyzdrojów, gdzie przez około 200 metrów trzeba liczyć się z pchaniem roweru.
Podsumowując: nawierzchnie na trasie wokół Zalewu Szczecińskiego są wystarczająco dobre na kilkudniową wyprawę z sakwami, ale nie jest to szlak dla osób oczekujących wyłącznie równego asfaltu. Najbardziej uniwersalnym wyborem będzie gravel, rower trekkingowy lub crossowy. Jeśli jedziecie z bagażem, warto zadbać o opony odporne na przebicia i nie pompować ich maksymalnie – szutry, kostka i krótkie piaszczyste fragmenty będą wtedy mniej uciążliwe.
Jak dojechać na szlak?
Szlak Wokół Zalewu Szczecińskiego tworzy zamkniętą pętlę, dlatego wycieczkę możecie rozpocząć praktycznie w dowolnym miejscu. Najwygodniejszymi punktami startowymi są jednak Szczecin i Świnoujście, zwłaszcza jeśli przyjeżdżacie z innych części Polski. Oba miasta mają bardzo dobre połączenia kolejowe i drogowe, a dodatkowo bez problemu znajdziecie w nich miejsca, gdzie można zostawić samochód na kilka dni.
Dojazd pociągiem
Z województwa śląskiego dojazd pociągiem jest naprawdę wygodny. Z Katowic do Szczecina bezpośrednie pociągi PKP Intercity jadą od 6 do 8 godzin. Gdy planowałem swoją wyprawę, w piątek kursowało aż 8 bezpośrednich połączeń, ale zwłaszcza w okresie wakacyjnym pociągi te mają duże obłożenie.
Do Świnoujścia bezpośrednich pociągów jest mniej (4 połączenia), a podróż trwa od 8 do 10 godzin. Jeśli planujecie zabrać rower, pamiętajcie o wcześniejszym zakupie biletu. Miejsca dla rowerów w pociągach do Świnoujścia potrafią wyprzedać się z dużym wyprzedzeniem i są trudne do zdobycia. Do Szczecina udało mi się kupić na tydzień przed wyjazdem w lipcu.
Bezpośrednie połączenia kolejowe do Szczecina i Świnoujścia mają również mieszkańcy wielu innych miast województwa śląskiego, między innymi Częstochowy, Zawiercia, Dąbrowy Górniczej, Sosnowca, Mysłowic, Bytomia, Tarnowskich Gór, Lublińca, Tychów, Pszczyny oraz Bielska-Białej.
Dojazd samochodem
Na Szlak Wokół Zalewu Szczecińskiego bez problemu dojedziecie również samochodem. Ponieważ trasa ma formę pętli, po zakończeniu wyprawy wrócicie dokładnie do miejsca, z którego rozpoczęliście jazdę.
Z Katowic do Szczecina jest około 580 km, a podróż zajmuje niecałe 6 godzin. Do Świnoujścia trzeba pokonać około 670 km, co przekłada się na niespełna 7 godzin jazdy.
Gdzie zostawić samochód w Szczecinie?
Jeżeli rozpoczynacie wycieczkę w Szczecinie, dobrą opcją jest parking Park & Ride przy ul. Hangarowej. To ogrodzony, oświetlony i monitorowany parking miejski, z którego można korzystać bezpłatnie. Tuż obok znajduje się pętla tramwajowa oraz droga rowerowa prowadząca w kierunku Jeziora Dąbie. To jedna z najbezpieczniejszych darmowych opcji pozostawienia samochodu na kilka dni.
Alternatywą jest parking przy ul. Jeziornej w dzielnicy Dąbie. To duży, bezpłatny plac położony bezpośrednio przy wałach przeciwpowodziowych i lokalnej trasie rowerowej. Będzie szczególnie wygodny, jeśli planujecie rozpocząć przejazd od strony Stepnicy lub Lubczyny.
Gdzie zostawić samochód w Świnoujściu?
W Świnoujściu polecam bezpłatny parking miejski przy ul. Jachtowej. To nowy parking z nawierzchnią z kostki ażurowej, położony w spokojnej i często patrolowanej okolicy. W pobliżu znajdują się Jacht Klub, Fort Anioła oraz Fort Zachodni, a brak limitu czasu postoju sprawia, że jest to bardzo dobre miejsce na rozpoczęcie kilkudniowej wyprawy rowerowej wokół Zalewu Szczecińskiego.
Ile dni potrzebne na trasę wokół Zalewu Szczecińskiego?
Szlak wokół Zalewu Szczecińskiego ma niecałe 287 km. Jest to dystans, który większość zaawansowanych rowerzystów pokona w 3 dni. Natomiast jeśli chcecie zwolnić, więcej pozwiedzać, poplażować czy poobserwować naturę to lepiej rozłóżcie trasę na 4-5 dni.
Ja szlak przejechałem w 3 dni. Nie spieszyłem się, dojeżdżałem na camping na kilka godzin przed zachodem słońca, po drodze zatrzymywałem się na obiad, dużo fotografowałem i latałem dronem. Pierwszy nocleg miałem w Niemczech, dokładnie przed Anklam, na polu namiotowym przy Marinie w Kamp, tuż przy przeprawie promowej Kamp – Karnin. Drugi nocleg miałem na campingu w Karnocicach na wyspie Wolin, a trzeci na polu namiotowym w Centrum Żeglarskim w Szczecinie. Po objechaniu Zalewu Szczecińskiego nie zakończyłem wyprawy, tylko ruszyłem dalej na południe szlakiem Blue Velo.
Pamiętajcie też, że jeśli pełna pętla wokół Zalewu Szczecińskiego to będzie dla Was za dużo to możecie skorzystać z przepraw promowych. Połączenia wodne na Zalewie Szczecińskim w sezonie letnim 2026 roku obsługują tramwaje wodne w ramach Samorządowego Szlaku Wodnego, łączące Szczecin, Stepnicę, Trzebież, Nowe Warpno i Świnoujście. Rejsy te stanowią turystyczną i rowerową alternatywę dla dróg lądowych. Kolejna przeprawa znajduje się w Niemczech, to Kamp – Karnin. Skraca ona pętlę o ok. 30 km, ale pozbawia Was wizyty w Anklam czy zobaczenia zatopionego lasu
Szlak wokół Zalewu Szczecińskiego – poziom trudności i dla kogo?
Szlak Wokół Zalewu Szczecińskiego nie jest trudny technicznie, ale jego największym wyzwaniem jest długość. To trasa długodystansowa, dlatego przejechanie całej pętli wymaga dobrej kondycji i przygotowania do spędzania wielu godzin na rowerze. Większość szlaku prowadzi po płaskim terenie, choć są dwa fragmenty, na których trzeba liczyć się z większą liczbą podjazdów.
Pierwszym z nich jest wyspa Uznam, szczególnie jej niemiecka część. Teren jest tutaj bardziej pofałdowany, dlatego na trasie częściej pojawiają się krótkie podjazdy i zjazdy. Największe przewyższenie czeka w okolicach niemieckiego miasteczka Korswandt, gdzie podjazd ma około 1,5 km długości i 45 metrów przewyższenia.
Wyspa Wolin jest zdecydowanie bardziej płaska, ale również tutaj znajduje się jeden odcinek, który może dać się we znaki. Podjazd między miejscowościami Wapnica i Karnocice ma około 1,5 km długości i 40 metrów przewyższenia.
Poza tymi fragmentami trasa nie powinna sprawiać większych problemów pod względem ukształtowania terenu. O jej trudności decyduje przede wszystkim dystans, a nie techniczne wymagania czy duże przewyższenia.
Dla kogo jest Szlak Wokół Zalewu Szczecińskiego?
To przede wszystkim trasa dla turystów rowerowych i średnio zaawansowanych rowerzystów, którzy są przyzwyczajeni do pokonywania dłuższych dystansów. Nie trzeba być wyczynowym kolarzem ani mieć szczególnych umiejętności technicznych. Ważniejsza jest kondycja, odpowiednie rozłożenie sił i przygotowanie do kilkudniowej wyprawy.
Co zobaczyć na trasie wokół Zalewu Szczecińskiego?
Szlak Wokół Zalewu Szczecińskiego to nie tylko jazda wzdłuż wody i podziwianie nadzalewowych krajobrazów. Po drodze znajdziecie zabytkowe miasta, średniowieczne zamki, dawne fortyfikacje, miejsca związane z historią regionu, a także kilka atrakcji, których raczej nie spodziewalibyście się na trasie rowerowej. Warto więc zaplanować przejazd tak, aby mieć czas na krótkie postoje. Szczególnie dużo ciekawych miejsc czeka na Was w Szczecinie, Ueckermünde, Anklam oraz w Świnoujściu.
- Szczecin – przejazd przez stolicę Pomorza Zachodniego to okazja do zobaczenia wielu najważniejszych zabytków i atrakcji miasta. Jednym z najbardziej charakterystycznych miejsc są Wały Chrobrego, skąd rozciąga się widok na Odrę i port. Tuż obok znajduje się reprezentacyjny gmach dawnej Akademii Morskiej, a także budynek Politechniki. W centrum warto zobaczyć Zamek Książąt Pomorskich, dawną siedzibę książąt z dynastii Gryfitów, oraz monumentalny budynek Urzędu Miasta. Nieco bardziej współczesną atrakcją jest Morskie Centrum Nauki, gdzie można poznać tajemnice morza, statków i żeglugi. W jego sąsiedztwie czekają dwie nietypowe szczecińskie ciekawostki: Pomnik Krzysztofa Jarzyny ze Szczecina – szefa wszystkich szefów oraz Pomnik Paprykarza Szczecińskiego. Szlak prowadzi również przez liczne tereny zielone. Po drodze znajdziecie między innymi Jasne Błonia, Park Kasprowicza oraz rozległy Las Arkoński, dzięki czemu przejazd przez Szczecin nie jest wyłącznie miejską częścią trasy.
- Muzeum Historyczne SKARB w Policach – niewielkie, ale bardzo ciekawe prywatne muzeum działające na terenie dawnej fabryki benzyny syntetycznej Hydrierwerke Pölitz AG. Zgromadzono tutaj między innymi przedmioty związane z życiem codziennym dawnych mieszkańców, militaria oraz pamiątki z różnych okresów historii miasta.
- Kościół Matki Boskiej Częstochowskiej w Warnołęce – niewielki zabytkowy kościół położony w jednej z najstarszych miejscowości w okolicy Nowego Warpna.
- Heimatstube w Rieth – niewielka izba regionalna, w której można poznać historię Rieth i okolic oraz codzienne życie mieszkańców pogranicza.
- Ueckermünde – jedno z najciekawszych miast na niemieckim brzegu Zalewu Szczecińskiego. Warto zatrzymać się tutaj na dłużej w centrum miejscowości z zamkiem i pomnikiem Rybaka na rynku lub na piaszczystej plaży z charakterystyczną starą wierzbą i licznymi restauracjami. Ciekawostką jest również zabytkowy drewniany most zwodzony, będący jednym z charakterystycznych elementów miasta.
- Anklam – miasto położone nad rzeką Pianą, które może pochwalić się kilkoma ciekawymi zabytkami. W centrum warto zobaczyć rynek oraz kościół św. Mikołaja, jeden z najważniejszych zabytków miasta. Charakterystycznym punktem Anklam jest także wieża kamienna, będąca pozostałością dawnych fortyfikacji miejskich.
- Podnoszony most kolejowy w Karninie – jedna z najbardziej niezwykłych konstrukcji na trasie. Dawny most kolejowy nad Pianą był częścią linii prowadzącej na wyspę Uznam. Dziś nie pełni już swojej pierwotnej funkcji, ale zachowany fragment z charakterystycznym podnoszonym przęsłem jest jednym z symboli tej części regionu.
- Usedom (Uznam) – niewielkie, historyczne miasto położone w południowo-wschodniej części wyspy Uznam. Jego początki sięgają średniowiecza, a nazwa miasta dała nazwę całej wyspie. W centrum warto zobaczyć Bramę Anklamską, będącą pozostałością dawnych umocnień miejskich oraz zabytkowy rynek z historyczną zabudową. Ciekawą i dość nietypową atrakcją jest również wystawa ciągników, narzędzi rolniczych i traktorów, prezentująca dawny sprzęt wykorzystywany w rolnictwie.
- Zamek w Stolpe – renesansowa rezydencja położona niedaleko miasta Usedom, której historia sięga XVI wieku. Obecny zamek powstał w latach 1575–1590 na fundamentach wcześniejszej siedziby rodu von Schwerin. W XIX wieku został rozbudowany i otrzymał bardziej reprezentacyjny charakter. Po II wojnie światowej mocno podupadł, ale w XXI wieku rozpoczęto jego odbudowę. Dziś jest miejscem wydarzeń kulturalnych i koncertów.
- Ahlbeck – jedna z najbardziej znanych miejscowości wypoczynkowych na niemieckiej części wyspy Uznam. Największą atrakcją jest oczywiście charakterystyczne molo, jedno z najstarszych tego typu miejsc nad niemieckim Bałtykiem.
- Świnoujście – jeden z najważniejszych punktów całej pętli. W mieście i jego okolicy znajdziecie aż trzy historyczne forty: Fort Zachodni, Fort Anioła i Fort Gerharda, które tworzą wyjątkowy zespół XIX-wiecznych fortyfikacji. Warto zobaczyć również latarnię morską w Świnoujściu, jedną z najwyższych na polskim wybrzeżu oraz charakterystyczną Stawę Młyny, czyli słynny znak nawigacyjny w kształcie wiatraka. Ciekawą atrakcją jest także Podziemne Miasto na Wyspie Wolin – rozbudowany kompleks dawnych wojskowych schronów i stanowisk dowodzenia.
- Międzyzdroje – popularny kurort nad Bałtykiem, który może być dobrym miejscem na odpoczynek po przejechaniu fragmentu szlaku. Tym bardziej, że jest tam łatwe dla rowerzystów dojście do spokojnej plaży. Warto zajrzeć również do Oceanarium, szczególnie jeśli podróżujecie z dziećmi.
- Centrum Słowian i Wikingów Wolin – skansen archeologiczny, w którym można przenieść się do czasów wczesnego średniowiecza. Zrekonstruowano tutaj zabudowę dawnej osady, a podczas wydarzeń i pokazów można zobaczyć, jak wyglądało życie Słowian i Wikingów.
- Tawerna Panorama w Stepnicy – zabytkowy budynek restauracji położony tuż przy plaży nad Zalewem Szczecińskim. Powstał prawdopodobnie na przełomie XIX i XX wieku, kiedy Stepnica zaczęła przyciągać coraz więcej letników. Budynek ma charakterystyczną konstrukcję ryglową oraz dwie ośmioboczne narożne wieżyczki. Po II wojnie światowej obiekt przeszedł w ręce państwowe, a w 1991 roku został kupiony przez prywatnego inwestora. W drugiej połowie lat 90. do restauracji dobudowano pensjonat, a wnętrze urządzono w marynistycznym stylu, nadając jej charakter tawerny.
- Jezioro Dąbie – na tym odcinku trasy znajdziecie kilka nietypowych miejsc. Jednym z nich jest Betonowiec, czyli zatopiony wrak betonowego statku, który na stałe wpisał się w krajobraz jeziora. Znajduje się tutaj również Zespół Przyrodniczo-Rekreacyjny „Przylądek Czterech Szkieletów”, na który składa się pięć nadwodnych zakątków z pomostami dla małych jednostek pływających oraz zadaszonymi miejscami do odpoczynku.
Przebieg szlaku wokół Zalewu Szczecińskiego
Ten odcinek opisuję w wariancie przejazdu zgodnie z ruchem wskazówek zegara: ze Szczecina najpierw w stronę Polic, Trzebieży i granicy polsko-niemieckiej, dalej przez niemiecką część Zalewu Szczecińskiego, Uznam, Świnoujście, Wolin, Stepnicę i z powrotem do Szczecina. Taki kierunek dobrze sprawdził się w praktyce, bo pozwala stopniowo „wjechać” w trasę, a najciekawsze nadzalewowe i nadmorskie fragmenty zostawia na kolejne dni. W całym opisie zwracam się do Was bezpośrednio, bo ten tekst ma być praktycznym przewodnikiem po szlaku, a nie suchą relacją kilometr po kilometrze.
Etap I: Szczecin – Nowe Warpno: 58 km
Do Szczecina przyjechałem pociągiem, więc pierwsze metry pokonałem z dworca w stronę trasy Blue Velo i nią aż do Szlaku wokół Zalewu Szczecińskiego. To tylko 1 kilometr, ale musicie wiedzieć, że w Szczecinie zarówno Blue Velo jak i Szlak wokół Zalewu Szczecińskiego nie są oznakowane!
Przejazd przez Szczecin jest zaskakująco zielony. Z centrum wyjeżdżacie dobrymi drogami rowerowymi w stronę Lasu Arkońskiego, mijając po drodze reprezentacyjny gmach Urzędu Miasta, park z fontanną Bartłomiejka i Park Kasprowicza z Teatrem Letnim. To przyjemny miejski początek wyprawy.
W Lesie Arkońskim trasa prowadzi obok Ogrodu Botanicznego, Syrenich Stawów, Arkonki i Jeziora Goplany. Asfaltowe leśne drogi rowerowe wyprowadzają Was w okolice Kąpieliska Głębokie. Dopiero tam pojawiają się pierwsze pomarańczowe tabliczki R-4 z numerem 3a. Na tym etapie nie ma jeszcze jasnej informacji, że jedziecie szlakiem wokół Zalewu Szczecińskiego, więc łatwo przeoczyć właściwy kierunek.
Tutaj zaczyna się najsłabszy fragment pierwszego etapu, a właściwie to całego szlaku. Trasa prowadzi co prawda drogami rowerowymi, ale najczęściej wzdłuż ruchliwych dróg wojewódzkich przez Pilchowo, Tanowo i dalej w stronę Polic. Jest głośniej, mniej krajobrazowo, a jakość nawierzchni bywa nierówna: od przyzwoitego asfaltu po zmęczoną kostkę brukową. To odcinek bardziej tranzytowy niż widokowy, ale trzeba go po prostu przejechać.
W Policach warto zrobić krótki przystanek przy Muzeum Historycznym SKARB, działającym na terenie dawnej fabryki benzyny syntetycznej. Z miasta wyjeżdżacie ponownie drogami rowerowymi wzdłuż DW 114. Dopiero za Uniemyślem trasa zaczyna pokazywać lepsze oblicze: nawierzchnia się poprawia, ruch jest mniejszy, a jazda staje się wyraźnie przyjemniejsza.
W Trzebieży po raz pierwszy naprawdę czujecie, że jedziecie wokół Zalewu Szczecińskiego. Po około 35 kilometrach pojawia się woda, port morski i marina. To dobre miejsce na przerwę, uzupełnienie zapasów i złapanie pierwszego nadzalewowego klimatu, którego wcześniej na trasie trochę brakuje.
Za Trzebieżą szlak wraca na DW 114, tym razem bez wydzielonej drogi rowerowej, ale ruch samochodowy nie jest tu szczególnie uciążliwy. Uwaga! Na tym odcinku planowana jest infrastruktura rowerowa tuż przy brzegu zalewu, ale nie ma jeszcze ustalonego terminu realizacji. W Brzózkach możecie zajrzeć do ogólnodostępnego Parku Maszyn Rolniczych, a w Warnołęce zdecydowanie polecam krótki zjazd ze szlaku, około 400 metrów, do kościoła Matki Boskiej Częstochowskiej. To piękna ryglowa świątynia i jeden z tych małych punktów na mapie, które łatwo pominąć.
Do Nowego Warpna nie zjechałem, czego po czasie trochę żałuję, bo to jedno z ciekawszych miejsc po tej stronie zalewu. Podjechałem natomiast w okolice Pałacu Karszno nad Jeziorem Nowowarpieńskim, aby polatać nad nim dronem. Dalej dobrą asfaltową drogą rowerową pojedziecie w stronę granicy. Granicę polsko-niemiecką wyznacza tutaj niewielka rzeczka Myśliborka, znana po niemieckiej stronie jako Beeke.
Etap II: Rieth – Anklam: 56 km
Niemiecka część trasy zaczyna się bardzo słabo: od krótkiego, piaszczystego fragmentu tuż za granicą. Na szczęście to tylko około 400 metrów, po których wracacie na spokojne asfalty prowadzące do Rieth. Warto zatrzymać się przy niewielkiej izbie regionalnej, bo dobrze pokazuje historię pogranicza i codzienne życie mieszkańców tego zakątka nad Zalewem Szczecińskim.
W Rieth Szlak Wokół Zalewu Szczecińskiego, po niemieckiej stronie oznaczany jako Stettiner Haff Rundweg, spotyka się ze Szlakiem Odra–Nysa. Dla mnie był to sentymentalny moment, bo tą trasą jechałem osiem lat wcześniej podczas wyprawy ze Śląska przez Czechy nad Bałtyk. Więcej o tamtej wyprawie znajdziecie tutaj: wyprawa rowerem ze Śląska nad morze przez trzy kraje.
Za Rieth zaczyna się jeden z przyjemniejszych fragmentów drugiego etapu. Jedziecie świetną drogą rowerową, przy której stoi wieża widokowa z bardzo dobrym widokiem na Jezioro Nowowarpieńskie. To dobry punkt na zdjęcia i krótki odpoczynek, zwłaszcza jeśli chcecie złapać szerszą perspektywę na krajobraz pogranicza.
Dalej droga rowerowa prowadzi wzdłuż głównej szosy w stronę Ueckermünde, jednej z najciekawszych miejscowości na całej pętli wokół Zalewu Szczecińskiego. Warto zaplanować tu dłuższy postój: przy piaszczystej plaży z charakterystyczną starą wierzbą i restauracjami albo na rynku z zamkiem i pomnikiem Rybaka. Obie lokalizacje są bezpośrednio na trasie. Ciekawym detalem jest także zabytkowy drewniany most zwodzony, który nadaje miastu bardzo nadwodny charakter.
Za centrum Ueckermünde, czyli Wkryujścia, ponownie wjeżdżacie na drogę rowerową przy głównej drodze. Doprowadza ona do miejscowości Mönkebude z przystanią jachtową nad Zalewem Szczecińskim. Dalej trasa robi się spokojniejsza i bardziej leśna, a po kilku kilometrach zaczyna prowadzić w stronę jednego z najbardziej malowniczych miejsc po niemieckiej stronie.
Za Bugewitz wjeżdżacie do rezerwatu przyrody Anklamer Stadtbruch. To moim zdaniem najpiękniejszy odcinek niemieckiej części szlaku wokół Zalewu Szczecińskiego. Rozległe rozlewiska zostały przywrócone przyrodzie po powodzi sztormowej z 1995 roku, kiedy woda przerwała wały i zalała łąki oraz lasy. Dziś krajobraz wygląda dziko i bardzo fotogenicznie: obumierające drzewa, ptaki, mokradła i długi nasyp, którym prowadzi trasa. Za wieżą widokową jedziecie dobrymi szutrami do asfaltowej szosy. W prawo można odbić do promu Kamp–Karnin, który skraca pętlę o około 30 km, a w lewo dojeżdża się do Anklam.
Etap III: Anklam – Ahlbeck: 54 km
Anklam to dobre miejsce na rozpoczęcie trzeciego etapu, zwłaszcza jeśli lubicie łączyć jazdę rowerem z krótkim zwiedzaniem. Miasto leży nad rzeką Pianą i ma kilka ciekawych punktów w centrum: rynek, kościół św. Mikołaja oraz kamienną wieżę będącą pozostałością dawnych fortyfikacji. Nie jest to kurort, ale ma autentyczny, pomorski klimat i dobrze pasuje do charakteru tej części trasy.
Za Anklam trasa prowadzi głównie drogami rowerowymi, szeroko okrążając dolinę rzeki Piany. Najbardziej zapada w pamięć fragment przed mostem zwodzonym prowadzącym na wyspę Uznam. Z wieży widokowej można obserwować rozlewiska, ptaki i zatopiony las – surowy, niemal filmowy krajobraz z setkami martwych drzew stojących w wodzie. To jedno z najbardziej charakterystycznych miejsc na całym szlaku.
Wyspa Uznam wita niestety dziurawą drogą w stronę Karnina, ale później nawierzchnia się poprawia i komfort jazdy wraca do normy. W mieście Usedom, od którego swoją nazwę wzięła cała wyspa, warto zobaczyć Bramę Anklamską, rynek i historyczną zabudowę. Ciekawostką jest także wystawa dawnych ciągników i maszyn rolniczych. Nietypowa atrakcja, ale właśnie takie miejsca dobrze urozmaicają rowerową wyprawę.
Z miasta Usedom jedziecie dalej gładką asfaltową drogą rowerową przez las w stronę Stolpe. Warto zjechać około 700 metrów ze szlaku, żeby zobaczyć tamtejszy zamek z XVI wieku. Powrót wymaga krótkiej jazdy po bruku, ale mimo tego polecam ten wariant. Stolpe dobrze sprawdza się jako miejsce na spokojniejszy odpoczynek przed bardziej pofalowaną częścią wyspy.
Dalej lekko pofalowana szosa prowadzi przez Dargen, gdzie znajduje się muzeum z dużą kolekcją pojazdów i przedmiotów z czasów NRD. Następnie trasa mija okolice lotniska Heringsdorf i prowadzi do Garz. To dobry moment na przerwę! Ja polecam niewielki, przyjazny rowerzystom bar Kayser Imbiss, w którym można zjeść jakąś przekąskę i spokojnie złapać oddech.
Za Garz dojeżdżacie do Korswandt, mijając pole golfowe i jezioro z plażą. Potem czeka Was najtrudniejszy podjazd na całym szlaku wokół Zalewu Szczecińskiego: leśna asfaltowa droga rowerowa ma około 1,5 km długości i 45 metrów przewyższenia. Nie jest to alpejska wspinaczka, ale po kilkudziesięciu kilometrach w nogach potrafi dać o sobie znać.
Ostatnią niemiecką miejscowością na trasie jest Ahlbeck, znany kurort na wyspie Uznam. Szlak nie prowadzi bezpośrednio pod molo, ale warto odbić około 1,5 km, bo to jedno z najbardziej rozpoznawalnych miejsc na niemieckim wybrzeżu Bałtyku. W Ahlbeck kończy się również Szlak Odra–Nysa, a dla Was zaczyna się powrót na polską stronę i nadmorski fragment przez Świnoujście.
Etap IV: Świnoujście – Wolin: 38 km
Uwaga praktyczna: w Świnoujściu swój początek ma szlak rowerowy Blue Velo, który aż do Szczecina pokrywa się ze Szlakiem wokół Zalewu Szczecińskiego. Niestety ani Szlak wokół Zalewu Szczecińskiego, ani Blue Velo nie są oznakowane w Świnoujściu, dlatego sprawdzajcie mapę albo trzymajcie się oznakowania szlaku EuroVelo 10, ale o tym poniżej.
Z Ahlbeck do Świnoujścia oficjalny przebieg prowadzi drogami rowerowymi wzdłuż ruchliwej drogi, ale nie uważam tego za najlepszy wariant dla turysty rowerowego. Dużo przyjemniej jedzie się promenadą bliżej morza, czyli trasą EuroVelo 10. Dzięki temu jesteście bliżej plaży, mijacie okolice Stawy Młyny, Fortu Zachodniego i Fortu Anioła, a po drugiej stronie Świny dobrze widać latarnię morską. Gdybym miał doradzać z perspektywy rowerzysty, wybrałbym właśnie ten wariant.
Na oficjalnej stronie tras rowerowych Pomorza Zachodniego jest jeszcze alternatywna opcja przejechania szlaku bliżej Zalewu Szczecińskiego. W Garz należy odbić na Kamminkę i stamtąd do Świnoujścia. Ten odcinek nie jest oznakowany, ale w przyszłości ma szanse stać się oficjalnym przebiegiem Szlaku wokół Zalewu Szczecińskiego.
W Świnoujściu czeka na Was darmowa przeprawa promowa na wyspę Wolin. Tutaj łączą się wszystkie trzy szlaki. Po drugiej stronie początkowo jedziecie drogami rowerowymi wzdłuż szosy na Międzyzdroje. Później trasa odbija do lasu i tu zaczyna się słabszy fragment: około 2,5 km po piaszczystej, kamienistej i pełnej wystających korzeni drodze w stronę Podziemnego Miasta na Wyspie Wolin.
Uwaga! Ze względu na budowę terminala kontenerowego w Świnoujściu Szlak wokół Zalewu Szczecińskiego i Euro Velo 10 zostaną przekierowanie na ul. Barlickiego i Wolińską. Przekierowanie tras powinno nastąpić w IV kwartale 2026 roku, najpóźniej na początku 2027. Nadal będzie to jednak rozwiązanie tymczasowe i nieoznakowane. Po zakończeniu budowy terminala kontenerowego (przełom lat 2028/29) trasa wróci do lasu.
Dalej leśna droga robi się lepsza, ale przed Międzyzdrojami trafia się jeszcze tymczasowy łącznik w stronę plaży. To krótki, około 200-metrowy odcinek, którego praktycznie nie da się przejechać – trzeba przygotować się na pchanie roweru po piachu najpierw pod górę, a potem w dół. To spora niedogodność, która z sakwami potrafi być irytująca.
Po tym krótkim „wpychu” nagroda jest bardzo konkretna: plaża znajduje się tuż obok. Wystarczy jeszcze kawałek przepchnąć rower, żeby odpocząć nad Bałtykiem i mieć go cały czas na oku. To spokojne, łatwo dostępne dla rowerzystów miejsce, idealne na dłuższą przerwę w upalny dzień.
Do Międzyzdrojów wjeżdżacie świetną szutrową ścieżką dla pieszych i rowerzystów z widokiem na Bałtyk. Tutaj znowu pojawia się oznakowanie z numerem 3, czyli Blue Velo i Szlaku Wokół Zalewu Szczecińskiego. Sam wjazd do miasta jest jednym z przyjemniejszych momentów tego etapu, szczególnie jeśli wcześniej daliście się zmęczyć leśnym odcinkom.
Z Międzyzdrojów wyjeżdżacie drogami rowerowymi, mijając Bałtycki Park Miniatur oraz muzeum militarne Bunkier V-3. Dalej trasa prowadzi lokalnymi drogami przez Wicko i Wapnicę. Właśnie w okolicach Wapnicy zaczyna się drugi wymagający podjazd na całej pętli: około 1,5 km długości i 40 metrów przewyższenia. Nie jest trudny technicznie, ale warto rozłożyć siły, zwłaszcza jadąc z bagażem.
Przez Karnocice do Sułomina jedzie się leśną szutrówką, a później wjeżdżacie na bardzo ładnie poprowadzoną asfaltową drogę rowerową. Szkoda, że ten komfortowy odcinek szybko się kończy, bo następnie pod kołami pojawiają się betonowe płyty na wale nad Zalewem Szczecińskim.
Do Wolina wjeżdżacie obok wiatraka holenderskiego, a następnie przez ścisłe centrum miasta. Warto zatrzymać się przy gotyckim kościele św. Mikołaja Biskupa oraz podjechać na Wolińską Kępę do Centrum Słowian i Wikingów Wolin. To jeden z najciekawszych przystanków edukacyjnych na trasie, szczególnie jeśli interesuje Was historia Pomorza, wczesnego średniowiecza i dawnych osad nad Bałtykiem.
Etap V: Wolin – Stepnica: 31 km
Za Wolinem, w okolicach Skoszewa, szlak odsuwa się od dróg publicznych i zbliża do brzegu Zalewu Szczecińskiego. To bardzo dobry fragment trasy: spokojna szutrówka, szerokie widoki na wodę i wreszcie poczucie, że jedziecie naprawdę blisko zalewu. Jeśli lubicie takie rowerowe odcinki bez pośpiechu, ten etap może Wam się szczególnie spodobać.
Przybrzeżny odcinek ma około 11 km i prowadzi do Czarnocina. Tam nawierzchnia zmienia się na asfaltową, a na trasie pojawia się więcej samochodów. Dalej do Stepnicy jedziecie lokalnymi drogami publicznymi, ale ruch nie powinien być dużym problemem.
Warto wiedzieć: na odcinku Kopice – Stepnica budowana jest droga rowerowa, która ma poprowadzić szlak bliżej brzegu Zalewu Szczecińskiego. Termin zakończenia inwestycji to listopad 2027.
W Stepnicy warto zjechać kilkaset metrów w stronę mariny i plaży, przede wszystkim po to, żeby zobaczyć Tawernę Panorama. To zabytkowy budynek restauracji, prawdopodobnie z przełomu XIX i XX wieku, z charakterystyczną konstrukcją ryglową i dwiema ośmiobocznymi wieżyczkami. Miejsce ma marynistyczny klimat i dobrze pasuje do nadzalewowej atmosfery Stepnicy.
Z praktycznego punktu widzenia to również bardzo dobre miejsce na obiad. Polecam zatrzymać się tu na świeżą rybę, bo po spokojnym, ale dość długim odcinku z Wolina taka przerwa robi dużą różnicę.
Etap VI: Stepnica – Szczecin: 60 km
Za Stepnicą szlak oddala się od Zalewu Szczecińskiego, ale nie oznacza to końca ciekawych widoków. Drogi rowerowe wyprowadzają Was z miasteczka do lasu, a przyjemna szutrówka prowadzi w stronę wsi Kąty. Za Modrzewiem zaczyna się kolejny bardzo dobry fragment: około 7 km szutrowej trasy wzdłuż rzeki Iny. Jest spokojnie, zielono i zdecydowanie bardziej wyprawowo niż miejsko.
Ina uchodzi do Odry w pobliżu Jeziora Dąbie. Jeśli macie więcej czasu, możecie zjechać poza główny szlak w stronę Inoujścia, żeby z bliższej perspektywy zobaczyć Betonowiec, czyli zatopiony wrak betonowego statku. To jedna z najbardziej charakterystycznych ciekawostek w okolicach Szczecina i Jeziora Dąbie.
Ja Betonowiec oglądałem kilka miesięcy wcześniej podczas rejsu po Jeziorze Dąbie, dlatego tym razem trzymałem się oznakowania i odbiłem od Iny w stronę brzegu jeziora. Przez kolejne około 5 km jedziecie szutrową drogą rowerową tuż przy wodzie. W Lubczynie warto zrobić krótką przerwę: jest plaża, marina i miejsce, żeby coś zjeść albo po prostu popatrzeć na jachty.
Za Lubczyną wracacie na rowerowe szutry, którymi przez około 17 km jedziecie aż do szczecińskiego Dąbia. To jeden z najlepszych odcinków całej pętli: spokojny, naturalny i bardzo rowerowy. Po drodze możecie zobaczyć wrak statku na mieliźnie oraz Zakątek Chełszcząca, jeden z nadwodnych zakątków z pomostami i zadaszonymi miejscami odpoczynku, należących do Zespołu Przyrodniczo-Rekreacyjnego „Przylądek Czterech Szkieletów”.
Ten bardzo udany fragment kończy się przy parkingu i mocno zużytej wiacie odpoczynkowej w Dąbiu. Tutaj kończy się też oznakowanie Szlaku Wokół Zalewu Szczecińskiego. Dalej drogami rowerowymi mijacie kąpielisko w Dąbiu, jedziecie wzdłuż ulicy Przestrzennej między Jeziorem Dąbie a Aeroklubem Szczecińskim, a następnie w stronę centrum Szczecina przez okolice portu i Trasę Zamkową.
Jeśli macie jeszcze siły, warto zjechać w okolice szczecińskiego portu. Znajdziecie tam Morskie Centrum Nauki, a tuż obok dwie charakterystyczne szczecińskie ciekawostki: Pomnik Krzysztofa Jarzyny ze Szczecina oraz Pomnik Paprykarza Szczecińskiego. To lekki, miejski akcent na zakończenie kilkudniowej wyprawy rowerowej wokół Zalewu Szczecińskiego.
Po drugiej stronie Odry zwróćcie uwagę na monumentalną zabudowę Wałów Chrobrego: gmach Politechniki Morskiej, Muzeum Narodowego i Urzędu Wojewódzkiego. Kawałek dalej czeka Zamek Książąt Pomorskich. Kawałek dalej pętla Szlaku wokół Zalewu Szczecińskiego się zamyka.
Połączenie z innymi szlakami rowerowymi
Szlak wokół Zalewu Szczecińskiego ma bardzo dobre położenie w sieci długodystansowych tras rowerowych Pomorza Zachodniego i północno-wschodnich Niemiec. Dzięki temu może być nie tylko samodzielną, kilkudniową pętlą ze startem w Szczecinie lub Świnoujściu, ale też częścią dłuższej wyprawy rowerowej nad Bałtyk, wzdłuż Odry, przez wyspę Uznam albo dalej w głąb Niemiec. To ważna informacja praktyczna: jeśli planujecie trasę etapową, Szlak Wokół Zalewu Szczecińskiego łatwo połączyć z kilkoma innymi szlakami rowerowymi.
- Blue Velo / Odrzańska Trasa Rowerowa, krajowa trasa nr 3 – najważniejsze połączenie po polskiej stronie. Od Świnoujścia przez Międzyzdroje, Wolin, Stepnicę, Lubczynę i Szczecin przebieg Blue Velo pokrywa się ze Szlakiem wokół Zalewu Szczecińskiego. To naturalny wybór, jeśli chcecie po objechaniu zalewu kontynuować podróż na południe w stronę Gryfina, Cedyni, Kostrzyna nad Odrą i dalej wzdłuż Odry. Ja właśnie tak zrobiłem.
- Velo Baltica / EuroVelo 10 – nadmorska trasa rowerowa wokół Bałtyku. Ze Szlakiem Wokół Zalewu Szczecińskiego łączy się w rejonie Świnoujścia i Międzyzdrojów. To najlepsza opcja, jeśli po zakończeniu pętli chcecie pojechać dalej wybrzeżem w stronę Dziwnowa, Kołobrzegu, Koszalina, Darłowa albo Trójmiasta.
- EuroVelo 13 / Szlak Żelaznej Kurtyny – na tym fragmencie jego przebieg pokrywa się z EuroVelo 10. To ciekawa propozycja dla osób planujących dłuższą wyprawę historyczno-krajobrazową wzdłuż dawnej granicy politycznej Europy.
- Łącznik Trasy Pojezierzy Zachodnich w Szczecinie – przydatny wariant dla rowerzystów, którzy chcą połączyć pętlę wokół Zalewu Szczecińskiego z Trasą Pojezierzy Zachodnich.
- Szlak rowerowy Odra–Nysa (Oder-Neiße-Radweg / D-Route 12) – pokrywa się ze Szlakiem wokół Zalewu Szczecińskiego niemal na całej jego niemieckiej części. To jedna z najważniejszych niemieckich tras długodystansowych i dobra opcja dla osób jadących na południe wzdłuż Odry, ale po niemieckiej stronie. Dojedziecie nim aż do Czech!
- Szlak wokół Wyspy Uznam (Usedom-Rundweg) – częściowo pokrywa się ze Szlakiem wokół Zalewu Szczecińskiego na wyspie Uznam. Pozwala lepiej poznać niemiecką część wyspy, nadmorskie kurorty i spokojniejsze drogi w jej południowej części.
- Szlak rowerowy Łaba – Zalew Szczeciński (Elbe-Oderhaff Radweg) – łączy się ze szlakiem w Ueckermünde i daje możliwość przedłużenia wyprawy w stronę Meklemburgii oraz dalszych tras rowerowych północnych Niemiec.
Szlak wokół Zalewu Szczecińskiego – czy warto?
Szlak wokół Zalewu Szczecińskiego to świetny pomysł na kilkudniową przygodę na rowerze. Trasa jest różnorodna, prowadzi przez dwa kraje, pozwala zobaczyć zupełnie różne krajobrazy i nie wymaga skomplikowanego planowania. Szczególnie dobrze pasuje do rowerów gravelowych – nawierzchnie są tutaj na tyle zróżnicowane, że właśnie na takim rowerze można w pełni wykorzystać charakter szlaku.
Na duży plus zaliczam przede wszystkim łatwy dojazd, pełną pętlę, widoki i oznakowanie trasy. To bardzo wygodne połączenie, jeśli planujemy kilkudniową wyprawę bez konieczności organizowania transportu na start i z mety. Różnorodność miejsc po drodze również działa na korzyść szlaku – są spokojne odcinki nad Zalewem Szczecińskim, małe porty i mariny, ale też większe miejscowości i nadmorskie kurorty.
Mam jednak jedno zastrzeżenie. Po wszystkich pozytywnych opiniach, jakie słyszałem na temat infrastruktury rowerowej na szlakach Pomorza Zachodniego, spodziewałem się nieco wyższego standardu. Szlak jest bardzo dobry jako całość, ale nie wszędzie infrastruktura wygląda tak, jak można byłoby oczekiwać po jednym z najbardziej rowerowych regionów Polski. Nie zmienia to jednak mojej ogólnej oceny.
Szlak wokół Zalewu Szczecińskiego zdecydowanie polecam. Połączenie pętli, łatwego dojazdu, dwóch krajów, ciekawych miejsc po drodze, dobrego oznakowania i świetnych widoków sprawia, że moim zdaniem jest to jeden z najlepszych szlaków rowerowych w Polsce – szczególnie dla osób, które zamiast perfekcyjnego asfaltu wolą trochę więcej przygody.
Galeria zdjęć ze szlaku wokół Zalewu Szczecińskiego
FAQ – najczęściej zadawane pytania o Szlaku wokół Zalewu Szczecińskiego
Pełna pętla ma około 297 km. Najczęściej zaczyna się i kończy w Szczecinie, ale start można zaplanować także w Świnoujściu, Wolinie, Stepnicy, Ueckermünde czy Anklam.
Najlepiej zaplanować 3–5 dni. W 3 dni przejadą ją sprawni rowerzyści, a wariant 4–5-dniowy pozwala spokojniej zwiedzać i odpoczywać.
Najwygodniejsze punkty startowe to Szczecin i Świnoujście. Oba miasta mają dobre połączenia kolejowe, łatwy dojazd samochodem i miejsca, gdzie można zostawić auto.
Najlepiej sprawdzi się rower gravelowy, trekkingowy albo crossowy z nieco szerszymi oponami. Rower szosowy nie będzie dobrym wyborem.
Technicznie nie, ale pełna pętla wymaga dobrej kondycji. Największym wyzwaniem są dystans, zmienna nawierzchnia i jazda z bagażem.
Oznakowanie jest dobre na większości odcinków, ale brakuje znaków m.in. w Szczecinie i Świnoujściu. Warto mieć ślad GPX.
Tak. To dobra trasa na kilkudniową wyprawę. Szlak jest atrakcyjny turystycznie, malowniczy i stosunkowo łatwy logistycznie do zaplanowania.
Najbardziej malownicze fragmenty to Anklamer Stadtbruch, dolina Piany, odcinek Świnoujście–Międzyzdroje, szutry nad Iną i droga przy wschodnim brzegu Jeziora Dąbie.
Tak. Łączy się m.in. z Blue Velo, Velo Baltica / EuroVelo 10, EuroVelo 13, szlakiem Odra–Nysa i trasami po wyspie Uznam.
Raczej dla osób, które mają już doświadczenie w dłuższych wycieczkach. Początkujący mogą ją przejechać, ale najlepiej rozłożyć trasę na 4–5 krótszych etapów.
Tak, gravel bardzo dobrze pasuje do tej trasy. Szlak łączy asfalt, szutry, leśne drogi, kostkę i krótkie fragmenty piaszczyste.
Około 60% trasy stanowi nawierzchnia asfaltowa, około 30% kruszywo lub grunt, a resztę głównie kostka i płyty betonowe.
Tak. Szutry i drogi leśne pojawiają się m.in. w Anklamer Stadtbruch, nad Iną, przy Jeziorze Dąbie oraz na fragmentach między Świnoujściem i Międzyzdrojami.
Najwygodniej dojechać do Szczecina lub Świnoujścia. W sezonie warto wcześniej kupić bilet na rower, bo miejsca szybko się wyprzedają.
Tak. GPX przydaje się szczególnie w Szczecinie, Świnoujściu i na skrzyżowaniach kilku tras rowerowych, gdzie oznakowanie może być niepełne.
