Zielony szlak rowerowy nr 384: Toszek – Pyskowice

Zielony szlak rowerowy nr 384: Toszek - Pyskowice

Zielony szlak rowerowy nr 384 liczy 14 km długości i łączy Toszek z Pyskowicami. Początek szlaku znajduje się w Toszku na skrzyżowaniu ulic Sarnowskiej i Konopnickiej, a koniec na placu Wyszyńskiego w Pyskowicach. Tereny między Toszkiem a Pyskowicami są nieco pagórkowate, więc będzie kilka podjazdów. Najtrudniejszy zaraz na początku w Toszku, a później już nieco łagodniejsze. Mimo to, ze szlakiem powinni dać sobie radę również początkujący rowerzyści. Szlak nie należy do najbardziej atrakcyjnych i ciekawych z punktu widzenia rowerzysty. Na trasie brakuje infrastruktury rowerowej oraz miejsc wypoczynku i rekreacji.

Długość: 14km
Początek: ul. Sarnowska, Toszek
Koniec: plac Wyszyńskiego, Pyskowice

Przebieg szlaku:
Toszek – Wilkowiczki (5km) – Pniów (9km) – Pyskowice

Data przejazdu: 07.08.2022

MAPA

Pobierz ślad trasy: GPX | KML | ZIP

Przydał Ci się artykuł? Skorzystałeś z pliku GPX? Możesz za to podziękować stawiając mi kawę :)

Postaw mi kawę
blok reklamowy

OZNAKOWANIE

Szlak oznakowany jest kolorem zielonym, a kierunek jazdy wyznaczają znaki R-1 oraz R-3, które informują o odległościach do kolejnych miejscowości lub atrakcji. Ogólnie oznakowanie jest dobre, ale w Pyskowicach brakuje sporo znaków, przez co można mieć problemy z określeniem prawidłowej trasy jadąc bez nawigacji.

Oznakowanie szlaku uzupełniają tablice informacyjne z mapą szlaków rowerowych w gminie Toszek.



DROGI I NAWIERZCHNIE

Dominują drogi asfaltowe całkiem dobrej jakości o małym ruchu samochodowym. Jednak prawie 30% trasy stanowią drogi terenowe, więc trzeba to wziąć pod uwagę wybierając rower. Najlepiej sprawdzą się rowery crossowe, gravelowe lub trekkingowe.

Najtrudniejszym odcinkiem szlaku będzie z pewnością trudny, ale krótki, bo kilkusetmetrowy podjazd w Toszku na ul. Wiejskiej. Najsłabszym fragmentem jest terenowy, nieco kamienisty odcinek między Wilkowicami a Pniowem, który również może sprawić trudność ukształtowaniem terenu. Najlepszy odcinek ciężko mi wskazać, ale na pewno nie końcówka szlaku w Pyskowicach.

Wydzielona infrastruktura rowerowa: 0km
   – utwardzona: 0km
   – nieutwardzona: 0km
Droga publiczna asfaltowa: 9,6km (69%)
Droga szutrowa: 3,4km (24%)
Droga gruntowa: 0,6km (4%)
Inna: 0,4km (3%) – płyty betonowe





DOJAZD

Na szlak dojechać można pociągiem. Dworzec kolejowy w Toszku znajduje się ok. 2km od szlaku. Samochód natomiast zostawić można na parkingu przy zamku w Toszku lub w Pyskowicach przy Miejskim Ośrodku Kultury i Sportu.

CIEKAWE MIEJSCA

ZAMEK W TOSZKU

Zamek w Toszku to jeden z najciekawszych zabytków zachodniej części województwa śląskiego. Pierwsze dokumenty pisane mówią o nim w 1222 roku, ale badacze twierdzą, że drewniany gród obronny mógł istnieć na tutejszym wzgórzu już w X wieku. Po zniszczeniach przez husytów w 1429 roku książę oświęcimski Przemysław Toszecki wzniósł murowaną rezydencję i to właśnie wtedy zamek przeżywał największy rozkwit. Po jego śmierci budowla często zmieniała właścicieli, a dzisiaj mieści się tu Centrum Kultury „Zamek w Toszku”. Turyści mogą zwiedzać basztę zamkową z punktem widokowym, zobaczyć teatrzyk opowiadający legendę o złotej kaczce, a także odpocząć w zamkowej kawiarni.

Zamek znajduje się ok. 700m od szlaku.

KOŚCIÓŁ PW. ŚWIĘTEGO WACŁAWA W PNIOWIE

Murowany kościół wybudowano w latach 1957-59. Powstał on w miejscu starej, drewnianej świątyni z 1506 roku, która spłonęła w 1956.

RYNEK W PYSKOWICACH

Centrum Pyskowic zachowało średniowieczny układ urbanistyczny, a centralnym jego punktem jest rynek z dużym ratuszem stojącym pośrodku usytuowaną obok niego fontanną.

MIEJSCA ODPOCZYNKOWE

Niestety, ale na szlaku brakuje miejsc odpoczynku dla rowerzystów w formie wiaty, ławek i stołu. Gdzie więc odpoczywać? Ja wybrałem rynki w Toszku i Pyskowicach.

SZLAKI ROWEROWE

Zielony szlak rowerowy nr 384 łączy się z kilkoma innymi szlakami rowerowymi:

GALERIA

Podobne wpisy

  • Rowerem po śląskich stadionach piłkarskich

    Długa, bo aż 138-kilometrowa, tematyczna pętla rowerowa to propozycja dla tych, którzy lubią połączyć sportową pasję z odkrywaniem regionu. Jej motywem przewodnim są śląskie stadiony piłkarskie – miejsca o bogatej historii, pełne sportowych emocji, legendarnych spotkań i lokalnych tradycji kibicowskich.

  • Żółty szlak rowerowy nr 5 w Katowicach

    Szlak swój początek ma na Dolinie Trzech Stawów skąd przez Nikiszowiec i Szopienice prowadzi do dawnej kolonii robotniczej Borki, która znajduje się przy granicy Katowic i Sosnowca. Ma długość 8 km i oznakowany jest kolorem żółtym.

  • Zielony szlak rowerowy w Zawierciu

    Zielony szlak rowerowy w Zawierciu liczy 15km długości i prowadzi z dworca PKP do zamku Bąkowiec w Morsku. Szlak ma charakter rekreacyjny, a jego głównymi zaletami są widoki na malownicze tereny Jury Krakowsko-Częstochowskiej oraz świetnie poprowadzone nowe drogi rowerowe.

  • Żółty szlak rowerowy nr 347 w gminie Krzyżanowice

    Żółty szlak rowerowy o numerze 347 rozpoczyna się na skrzyżowaniu szlaków rowerowych przy polsko-czeskiej granicy w gminie Krzyżanowice. Przebiega przez wsie Owsiszcze, Tworków i Bieńkowice aż do sąsiedniej gminy Krzanowice, gdzie kończy się w Bojanowie. Trasa jest krótka, bo liczy zaledwie 12km, ale pagórkowate tereny mogą sprawić nieco problemów zwłaszcza amatorom.

  • Węgierska Rundka

    Węgierska Rundka to uporządkowana i oznakowana propozycja tras adresowana dla mieszkańców i turystów odwiedzających gminę Węgierska Górka. Składa się z trzech krótkich tras: czerwonej, niebieskiej i zielonej, które oznakowane są niestandardowymi tabliczkami z kolorem i logo szlaku. Wszystkie trasy rozpoczynają się na Bulwarach nad Sołą w Węgierskiej Górce.

  • Rowerem dookoła Tarnowskich Gór

    Trasa ma rzadko spotykany miks: jest miejska, ale nie męcząco miejska; historyczna, ale bez nudy; zielona, ale z konkretnymi atrakcjami po drodze. Zaczynacie przy dworcu, po chwili jesteście na rynku, później wjeżdżacie w świat dawnych kopalń, hałd i sztolni, a dalej trasa rozluźnia się przy parkach, pałacach i zalewie. Dzięki temu 33 kilometry mijają szybko, bo co kilka kilometrów zmienia się sceneria i temat wycieczki.