Czerwony szlak rowerowy nr 320: Rybnik – Lubomia

Czerwony szlak rowerowy nr 320: Rybnik - Lubomia

Czerwony szlak rowerowy liczy 25,5km. Rozpoczyna się w Rybniku w dzielnicy Orzepowice pomiędzy zalewem Gzel i Jeziorem Rybnickim, skąd przez Czernicę, Rydułtowy i Pszów prowadzi do Lubomi. Szlak jest ciekawy, a jego przebieg z pewnością docenią zwolennicy industrialnych zabytków związanych z górnictwem. Trasa prowadzi po terenach Płaskowyżu Rybnickiego i jest nieco pagórkowata, ale bez problemu poradzą sobie z nią średniozaawansowani rowerzyści. Według Śląskiej Sieci Tras Rowerowych szlak ma nr 320.

Długość: 25,5km
Początek: ul. M. Buhla, Rybnik
Koniec: Lubomia

Przebieg szlaku:
Rybnik: Orzepowice – Zebrzydowice (3km) – Las Beaty (5,5km) – Niewiadom (9,5km) – Czernica (13km) – Rydułtowy (14km) – Pszów (17km) – Las Syryński (21km) – Lubomia

Data przejazdu: 14.05.2023

MAPA

Pobierz ślad trasy: GPX | KML | ZIP

Przydał Ci się artykuł? Skorzystałeś z pliku GPX? Możesz za to podziękować stawiając mi kawę :)

Postaw mi kawę
blok reklamowy

OZNAKOWANIE

Szlak oznakowany jest kolorem czerwonym. Rowerzystów prowadzą znaki R-1 oraz R-3, które informują o odległościach do kolejnych dzielnic i miejscowości. W Rybniku oznakowanie jest bardzo dobre. Znaki umieszczone są na tabliczkach, drzewach i płotach z dużą częstotliwością, a do tego pojawiają się tablice informacyjne z mapą szlaków rowerowych. W Rydułtowach i Pszowie oznakowanie jest dużo słabsze. Znaki są stare, zniszczone i niespójne z rybnickimi. Koniecznie pobierzcie ślad GPX.




DROGI I NAWIERZCHNIE

Szlak jest zróżnicowany. Pod kołami występuję sporo różnych nawierzchni, ale nieznacznie przeważa asfalt nad terenem. Publiczne drogi asfaltowe nie są ruchliwe, więc nie musicie się obawiać pędzących aut. Drogi terenowe mają charakter szutrowy lub gruntowy, a ich najdłuższe odcinki znajdują się w Lesie Beaty między Zebrzydowicami a Niewiadomem (nieco słabsze) oraz Lesie Syryńskim między Pszowem a Lubomią (bardzo przyjemne). Zalecany jest zatem rower na oponach radzących sobie z szutrowymi i gruntowymi drogami, np. crossowy.

Niestety bardzo mało jest infrastruktury rowerowej. Na całym szlaku pojawia się tylko 500-metrowa droga rowerowa wzdłuż ul. Bema w Rydułtowach. Niestety jest zbudowana z kostki brukowej.

Najlepszym odcinkiem szlaku jest szutrowa droga w Lesie Syryńskim oraz widokowa szosa do szybu „Cila” – ul. Rydułtowska w Czernicy. Najgorszy fragment to chyba płyty betonowe przy wyjeździe z Lasu Beaty do dzielnicy Niewiadom.

Wydzielona infrastruktura rowerowa: 0,5km (2%)
   – utwardzona: 0,5km
   – nieutwardzona: 0km
Droga publiczna asfaltowa: 14,2km (55%)
Droga szutrowa: 8km (31%)
Droga gruntowa: 2,9km (11%)
Inna: 0,4km (1%) – kostka i płyty betonowe, płyty ażurowe




DOJAZD

Do Rybnika dojechać można pociągiem. Najbliżej na szlak będziecie mieć wysiadając na dworcu Rybnik Niewiadom (ok. 1,7km). Ja natomiast, aby zacząć szlak od początku zdecydowałem się na stację Rybnik Paruszowiec, z której musiałem dojechać ok. 7km.

Samochód można zostawić przy zalewie Gzel tuż przy początku szlaku lub przy Leśnictwie w Pszowie (przed wjazdem do Lasu Syryńskiego).

CIEKAWE MIEJSCA

JEZIORO RYBNICKIE

Powstanie zbiornika w wyniku spiętrzania się wód z rzeki Rudy, było ściśle powiązane z budową elektrowni węglowej. W grudniu 1971 roku ukończono inwestycję, a w kolejnym roku woda ze zbiornika mogła pełnić jedną ze swoich funkcji, czyli chłodzenie turbin elektrowni. Tak ciągle podgrzewana woda wracała do jeziora, wskutek tego zbiornik nie zamarza w zimie, natomiast od kwietnia do października temperatura nie spada w nim poniżej 15 stopni.

Jezioro Rybnickie, co dla nas bardzo istotne, pełni także funkcję rekreacyjną. Wzdłuż jeziora biegnie ponad 4-kilometrowa droga rowerowa o doskonałej asfaltowej nawierzchni, która pełna jest miłośników dwóch kółek. Jezioro jest również idealnym miejscem do wędkowania. To tutaj wędkarze wyłowili ponad 100-kilogramowego suma, który miał długość ponad 2,5 metra, a także rekordowego karpia i tołpygę. W 2010 roku wyłowiono nawet piranię. Zbiornik Rybnicki przyciąga także amatorów sportów wodnych. Uprawiane jest kajakarstwo, żeglarstwo oraz windsurfing. Nad jeziorem można wypożyczyć sprzęt wodny, istnieją również kluby żeglarskie, a sezon jest tutaj najdłuższy w Polsce.

Tuż obok Jeziora Rybnickiego, przy punkcie początkowym szlaku, znajduje się zalew Gzel. Jest on bardziej dziki i spokojny.

SZYB BRENDEL

Znajduje się w lesie Niewiadomskim, zwany również lasem Beaty od mieszczącej się na tych terenach kopalni Beatengluck (Szczęście Beaty). Szyb nazwano początkowo „Neue” (Nowy), w następnych latach otrzymał nazwę Brendel. Jego głębokość wynosiła 70 metrów. Zrąb szybu oraz fundamenty budynku maszyny wyciągowej zachowały się do dziś.

Szyb jest również atrakcją Industrialnej Pętli Terenowej, czyli 5,4-kilometrowej trasy pieszo-rowerowej wiodącej przez najstarsze tereny dzielnicy Niewiadom. To okazja do rekreacji oraz poznania bogatej historii tej zielonej części miasta.

SZYB DICKE

Szyb Dicke to dawny szyb powietrzny nr III kopalni Rydułtowy. Stanowi on pozostałość powstałej w 1857 roku kopalni Dicke Verwandschaft. W 1890 roku teren ten został przejęty przez kopalnie „Charlottengrube”. Szyb przystosowano do funkcji wentylacyjnych, a w jego sąsiedztwie wzniesiono budynki pomocnicze i przemysłowe. Po II wojnie światowej szyb Dicke był częścią znacjonalizowanej KWK „Rydułtowy”, a w latach 90. został zlikwidowany. Dziś mieści się tu prywatna firma.

SZYB CILA

Szyb Cila, czyli Cecylia to dawny zespół szybu wentylacyjnego II kopalni Rydułtowy. Wydrążono go w XIX wieku, a pozostałe do dziś, zabytkowe obiekty nadszybia powstały w latach 1907-1910. Obecnie cały kompleks jest własnością prywatną i można go oglądać tylko z zewnątrz.

PAŁAC VON ROTHÓW W CZERNICY

Ok. 600 metrów od szlaku. Neogotycki pałac pochodzi z połowy XIX wieku i należał do barona Hugo von Roth’a, który był właścicielem Czernicy od 1855 roku. Rodzina von Roth zamieszkiwała w pałacu do swoich ostatnich dni. Baron zmarł w 1895 roku, a jego żona Albina w 1927. Pałac przetrwał wojnę, ale jak większość tego typu majątków, mocno podupadł. Pomimo burzliwych losów: zmian zarządców, upaństwowienia i przekształcenia w lokale mieszkalne, pałac przetrwał dziejową zawieruchę. W latach 90. XX wieku został przejęty przez Gminę Gaszowice i oddany w ręce lokalnej społeczności. Wspólnym wysiłkiem dokonała ona remontu i stworzyła swoje własne miejsce spotkań.

Oprócz pałacu w skład zespołu dworskiego wchodził jeszcze 2-hektarowy park, 2 stawy rybne, karczma dworska, budynki zarządcy i pracowników dworskich, stodoły, obory i drewniany spichlerz.

MIEJSCE WIDOKOWE W LUBOMI

Bardzo widokowe miejsce na wzgórzu pomiędzy Syrynią a Lubomią. Znajduje się tu obelisk św. Stanisława Kostki, dwa okazałe drzewa i ławeczka. To świetne miejsce na odpoczynek i podziwiania Doliny Górnej Odry.



MIEJSCA ODPOCZYNKOWE

Niestety mało miejsc, gdzie rowerzyści mogą spokojnie usiąść i zrelaksować się. Na całym szlaku znajdują się tylko dwa miejsca odpoczynkowe. Oba w Lesie Syreńskim, oba niezadaszone.

SZLAKI ROWEROWE

Czerwony szlak rowerowy nr 320 z Rybnika do Lubomi łączy się z innymi szlakami rowerowymi:

GALERIA

Podobne wpisy

  • Żółty szlak rowerowy nr 256: Dzięgielów – Ustroń

    Szlak swój początek ma w Dzięgielowie tuż przy zamku, skąd przez Leszną Górną prowadzi do Ustronia, gdzie kończy się na zboczach Małej Czantorii. Łącznie ma 8,5km długości i oznakowany jest kolorem żółtym. Trasa jest trudna, a to ze względu na stromy podjazd przez Przełęcz pod Tułem. Mimo, że szlak jest krótki to wymaga on dobrego przygotowania kondycyjnego. Natomiast wysiłek, który poniesiecie, zwróci Wam się pięknymi widokami.

  • Szlak Pielgrzymkowy: Pszów – Jankowice

    Szlak Pielgrzymkowy łączy bazylikę w Pszowie z drewnianym kościołem Bożego Ciała w Jankowicach. Ma 18km długości i jest łatwy, więc poradzą z nim sobie nawet początkujący rowerzyści. Trasa oznakowana jest kolorem żółtym i przypisany jest do niej numer 323 Śląskiej Sieci Tras Rowerowych.

  • Czerwony szlak rowerowy nr 6: Gliwice – Krzanowice

    Czerwony szlak rowerowy nr 6 swój początek ma w Gliwicach przy granicy z Zabrzem, a koniec w Krzanowicach na granicy polsko-czeskiej. Trasa ma 84km długości i po drodze przebiega jeszcze przez Lasy Rudzkie i Racibórz. Szlak ma olbrzymi potencjał i ciekawy przebieg, ale wiele niedociągnięć związanych ze spójnością i oznakowaniem sprawia, że ten potencjał nie jest wykorzystany. Ze względu na długość trasy, szlak w całości przeznaczony jest raczej dla zaawansowanych rowerzystów.

  • Szlak Przełomu Warty: Częstochowa – Mstów

    Szlak Przełomu Warty oznakowany jest kolorem żółtym i liczy 32km długości. Trasa rozpoczyna się w częstochowskiej dzielnicy Błeszno, a końcowy punk znajduje się na rynku w Mstowie. Szlak jest ciekawy, malowniczy i będzie dobrą propozycją raczej dla średniozaawansowanych rowerzystów.

  • Zielony szlak rowerowy nr 121 w Katowicach

    Zielony szlak rowerowy nr 121 rozpoczyna się na ul. Szopienickiej w pobliżu Galerii Szyb Wilson w Nikiszowcu, skąd przez Giszowiec prowadzi do Lasów Murckowskich, a dokładnie na Dolinkę Murckowską. Trasa liczy 12km i jest łatwa. To dobra propozycja na spokojne rowerowanie po okolicy. Jedzie się w większości przez tereny zielone Doliny Boliny oraz Lasów Murckowskich, a także przez dwa zabytkowe osiedla robotnicze: Nikiszowiec i Giszowiec.

  • Niebieski szlak rowerowy nr 374: Gliwice – Pilchowice

    Szlak oznakowany jest kolorem niebieskim i przypisany ma numer 374. Rozpoczyna się w gliwickiej dzielnicy Ostropa, skąd przez Smolnice prowadzi do Pilchowic. Szlak ma 9,5km długości i jest łatwy, więc poradzą sobie z nim początkujący rowerzyści. Ze względu na drogę polną między Ostropą a Wilczym Gardłem zalecany jest rower trekkingowy lub crossowy.